• Menu

    Polskie drogi są jednymi z najbardziej niebezpiecznych w Europie

    Jak poinformował Eurostat, polskie drogi należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych na naszym kontynencie. Choć w Europie liczba osób zabitych w wypadkach drogowych spadła, w przypadku naszego kraju trend jest rosnący.

    Polskie drogi

    Polskie drogi na tle reszty Europy

    Dane Eurostatu pokazują, że w 2019 roku na europejskich drogach zginęło 22 756 osób. Oznacza to, że liczba zgonów spadła o 2,5% względem 2018 roku. Zasadniczo możemy zaobserwować tendencję spadkową – w 2000 roku na europejskich drogach zginęło aż 53 410 ludzi.

    Najczęściej ofiarami są kierowcy lub pasażerowie, jednak co piątą ofiarą śmiertelną jest pieszy. Dobrze, że do ryzykownych sytuacji na jezdni dochodzi coraz rzadziej. Czasem wypadki są efektem brawury samych kierowców, jednak przyczyną mogą być także kiepskie warunki pogodowe, słabej jakości nawierzchnia czy też nieprzewidziane sytuacje. Polskie drogi nie należą do najlepszych, co również może mieć wpływ na ilość wypadków.

    Martwi jednak to, że choć w Europie wypadków śmiertelnych jest coraz mniej, to u nas dominuje trend odwrotny. Przyczyną mogą być sami kierowcy, którzy nie stosują się do przepisów i nie zachowują należytej ostrożności.

    Polskie drogi i ich jakość

    Jeśli przyjrzymy się europejskim drogom, szybko okaże się, że największym bezpieczeństwem mogą poszczycić się Szwedzi. Średnio w ciągu roku giną na nich 22 osoby w przeliczeniu na milion mieszkańców. Dobrymi wynikami może pochwalić się również Irlandia (29), Malta (32), Holandia (34), Dania (34), Luksemburg (36) czy Niemcy (37).

    Polskie drogi znajdują się na przeciwległym biegunie, choć to nie u nas dochodzi do największej ilości wypadków. To niezbyt zaszczytne miano należy się Rumunom. Na tamtejszych drogach ginie 96 osób w przeliczeniu na milion mieszkańców. Na drugim miejscu jest Bułgaria (90), a na trzecim Polska (77).

    W 2019 roku w Polsce zginęło 2909 osób. Oznacza to, że nasza statystyka zgonów na drodze zawyża unijną średnią o 51%. Nie jest to optymistyczna statystyka, tym bardziej, że w naszym kraju na wiele problemów w dalszym ciągu przymyka się oko.

    Polskie drogi i wysoka śmiertelność

    Powodów takiego rezultatu w statystykach jest wiele. Zacząć należy od w dalszym ciągu kiepskiej infrastruktury. W dużych miastach sytuacja systematycznie się poprawia, jednak w mniejszych miejscowościach problem jest poważny. Poza tym nieustannie brakuje nam autostrad oraz tras ekspresowych. Nie ma co ukrywać, polskie drogi dalej nie kojarzą się z jakością, choć sytuacja na przestrzeni lat i tak uległa znacznej poprawie.

    Dodatkowo należy podkreślić, że nawet jeśli dana trasa już powstanie, to często można mieć zastrzeżenia odnośnie jej bezpieczeństwa. Niestety, jakość dróg nie pomaga kierowcom. Swoją drogą, ci również w niektórych przypadkach powinni mieć sobie sporo do zarzucenia.

    W dalszym ciągu mamy duży problem z alkoholem. Dla wielu osób wypicie piwa i wejście za kierownicę nie stanowi problemu. Co gorsza, często ta pasażerowie zachęcają kierowcę, aby ten odważył się i odpalił auto, ponieważ „przecież nie jest aż tak pijany”. Odsetek pijanych kierowców na tle innych europejskich państw również jest u nas niepokojąco wysoki.

    Dodatkowo w dalszym ciągu kuleje u nas komunikacja zbiorowa, która ograniczyłaby ilość pojazdów na jezdni. Kolejną kwestią jest położenie naszego kraju – samochody ciężarowe masowo przejeżdżają przez nasze państwo, ograniczając innym kierowcom widoczność.

    Andrzej Dworzański

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane