
Nawet tym, którzy mają najlepszą pamięć, zdarza się czegoś zapomnieć. Dlatego tak ważne jest, aby mieć kalendarz, który pozwoli zaplanować i wykonać wszystkie założenia o czasie. Jedni wolą technologię, inni stawiają na znane od lat analogowe rozwiązania. Tak naprawdę to bez znaczenia, co wybierzemy. Ważne, aby spełniało wszystkie nasze oczekiwania.
Czy ktoś pamięta jeszcze palmtopy? Były to pierwsze spopularyzowane elektroniczne organizery, z których chętnie korzystali biznesmeni czy kadry zarządzające w dużych firmach. Był to początek miniaturyzacji kalendarzy. Dziś wszyscy mamy w swoich kieszeniach i torebkach tego rodzaju rozwiązanie. Smartphone’y. Teraz to one są centrum naszego życia, to w nich mamy zapisane wszystkie najważniejsze informacje.
Wygoda, którą oferują, sprawiła że uzależniliśmy się od technologii. Zwłaszcza teraz, kiedy doszły np. smartwatche. Wszystkie nasze urządzenia możemy sparować – telefon może być w daleko od nas, a i tak zobaczymy wszystkie powiadomienia, które wyskoczą na naszym nadgarstku. Do tego dochodzi chmura, w której możemy przechowywać niemal nieograniczone ilości informacji. Wszystko po to, aby w dowolnej chwili i dowolnym miejscu mieć dostęp do wszystkich danych, dokumentów czy terminów.
Nic więc dziwnego, że coraz więcej osób rezygnuje z dawnych form, jak kalendarze. Tak jest im po prostu wygodniej. O niczym nie trzeba pamiętać, nigdzie nie trzeba zaglądać – każde urządzenie poinformuje nas o wszystkim z odpowiednim wyprzedzeniem.
Kiedy pojawiły się na rynku, świat oszalał. W końcu można było w widocznym miejscu przypiąć każdą ważną informację. Żółte karteczki samoprzylepne, tzw. postity. Do dziś wiele osób chętnie z nich korzysta. Ale też trudno się dziwić – są po prostu wygodne.
Można je przylepić dosłownie wszędzie. Na szafie, na lodówce, na kalendarzu, na oknie, w samochodzie. Wszędzie tam, gdzie często jesteśmy albo gdzie zerkamy. W ten sposób nic nam nie umknie.
Postity są chętnie wykorzystywane w biurach, ponieważ można na nich przekazywać różnego rodzaju informacje. Dla przykładu – przygotowujemy umowę albo konspekt i nie chcemy po nich kreślić. Wszystkie uwagi można zapisać na żółtej karteczce i przykleić ją w odpowiednim miejscu na kartce.
Wspomniana wyżej elektronika wcale nie wyparła z rynku kalendarzy książkowych. Wciąż bardzo wiele osób chętnie z nich korzysta. Oczywiście, nie tak jak kiedyś, gdy niemal każdy planował całe swoje życie w takim notesie, ale cały czas cieszą się sporym powodzeniem. Korzystają z nich osoby, które po prostu lubią mieć coś zapisane. Z kartki papieru nic nie zginie – to właśnie tutaj upatrują wyższości nad techniką. Poza tym dużo trudniej jest ukraść dane – nie ma tu żadnego wirtualnego dysku z hasłem.
Druk kalendarzy pozwala na wybór gotowego modelu lub stworzenie własnego, skrojonego według potrzeb. Możemy wybrać format oraz to, co ma się znaleźć w środku – od układu stron, przez informacje uzupełniające (np. imieniny i święta), aż po strefy czasowe, mapy czy fazy księżyca. Wszystko, czego potrzebujemy, możemy znaleźć właśnie w takim kalendarzu.
Tagi: druk, Kalendarz, Marketing, postity
Dodaj komentarz