logo
logo
logo
logo
Mariusz Klewinowski

Budowanie firmy to sztafeta pokoleń i wyzwanie skali
Opublikowano: 15 października 2026

Cztery dekady nieprzerwanego rozwoju w polskiej gospodarce to dowód biznesowej dojrzałości i stabilności. Przypadający na 2026 rok jubileusz 40-lecia Grupy Eltron stanowi zwieńczenie drogi, jaką firma przebyła od 1986 roku – transformując się z lokalnego przedsiębiorstwa w ogólnokrajowego partnera strategicznych projektów infrastrukturalnych dla sektorów OZE, kolei, elektroenergetyki i telekomunikacji.  

Na czele organizacji stoi Mariusz Klewinowski – Prezes Zarządu, absolwent Politechniki Białostockiej i wizjoner rozwoju spółki. Swoją drogę w Grupie Eltron zaczynał od samych podstaw – pracy fizycznej i obsługi klienta. To praktyczne doświadczenie ukształtowało jego podejście do zarządzania: oparte na znajomości procesów operacyjnych, trafnym doborze kompetencji w zespole oraz budowaniu relacji. Jest m.in. pomysłodawcą strategicznej ekspansji Grupy na rynek ogólnopolski.

40 lat obecności na rynku to wyjątkowy moment. Od małego zakładu instalacyjnego do ogólnopolskiego integratora dostaw. Co tak naprawdę stanowi fundament tego sukcesu?

Mariusz Klewinowski – Fundamentem są ludzie. Firma powstała w 1986 roku z przedsiębiorczości mojego ojca Jana, oraz niezwykłego zaangażowania mojej mamy, Grażyny. Rodzice tworzyli tę organizację od zera – mama opowiadała, jak ręcznie prowadziła inwentaryzacje, wyceny i logistykę w czasach braku systemów komputerowych. To Ona wymyśliła nazwę „Eltron” i dokonała jej formalnej rejestracji. Tata dał firmie odwagę biznesową i wyznaczył wizję zbudowania silnego przedsiębiorstwa rodzinnego. Dziś, wspólnie, kontynuujemy tę misję na zupełnie inną skalę. To sztafeta pokoleń, w której szacunek do tradycji łączy się z nowoczesną inżynierią i zarządzaniem. 

Początki organizacji rzadko bywają trudne. Jakie decyzje z dawnych lat uważa Pan za przełomowe dla obecnego kształtu Grupy Eltron?

Mariusz Klewinowski – Ewolucja firmy wymagała odważnych kroków. Mój ojciec zaczynał od tradycyjnego wykonawstwa instalacji elektrycznych, ale szybko dostrzegł potencjał w handlu asortymentem i otworzył pierwszy punkt biurowo-sprzedażowy przy ul. Pankiewicza. Przełomem była zmiana profilu z lokalnej sprzedaży hurtowej na ogólnopolski rynek B2B, a kluczowa okazała się dynamiczna ekspansja – otwarcie biura w Markach, hurtowni przy ul. Kłobuckiej w Warszawie, a wreszcie konsolidacja tych struktur w nowoczesnym obiekcie w Zielonce. Równolegle budowaliśmy sieć biur w Lublinie, Gdyni, Poznaniu, Krakowie, Katowicach i Wrocławiu. Każda z tych decyzji  buduje nasz biznes i pozwalała zdobywać bezcenne zaufanie dostawców oraz wykonawców. 

Prowadzenie dużej, ogólnopolskiej organizacji w sektorach elektroenergetyki i infrastruktury wymaga dziś ogromnej elastyczności. Z jakimi głównymi wyzwaniami mierzy się Pan jako Prezes?

Mariusz Klewinowski – Największym wyzwaniem jest zarządzanie skalą i dynamiką zmian. Obsługujemy strategiczne inwestycje w całej Polsce – od farm wiatrowych i fotowoltaiki, przez infrastrukturę kolejową, aż po skomplikowane obiekty przemysłowe. Wykonawcy nie szukają dziś zwykłej hurtowni, ale integratora, który weźmie odpowiedzialność za płynność logistyczną, elastyczność finansową oraz poprawność inżynieryjną. Wyzwaniem jest takie poukładanie procesów, aby duża organizacja nie straciła elastyczności działania. Nasi partnerzy potrzebują decyzji „na już” – opóźnienie w dostawie kabli, rur bądź innych towarów paraliżuje budowę. Dbanie o to, by przy setkach milionów złotych obrotu utrzymać zwinność operacyjną, to codzienna praca zarządcza.

Na rynku podkreślają Państwo rolę zaawansowanego doradztwa technicznego. Czy rola integratora dostaw zmieniła się w ostatnich latach?

Mariusz Klewinowski – Zdecydowanie. Od dawna nie konkurujemy wyłącznie ceną jednostkową materiału. Prawdziwa optymalizacja kosztowa inwestycji odbywa się na etapie analizy dokumentacji projektowej. Nasz dział techniczno-handlowy weryfikuje specyfikacje pod kątem norm oraz parametrów fizycznych i wskazuje zamienniki w pełni zgodne z przepisami, co bezpośrednio chroni marżę wykonawcy. Reagujemy na niespodziewane wyzwania bezpośrednio na placu budowy. Integracja dostaw to gwarancja odbioru technicznego, bezpieczeństwo kontraktowe oraz pewny bufor finansowy w realizacji długoterminowych projektów. 

Wspomniał Pan o budowaniu zespołu. Jak dobiera Pan współpracowników na kluczowe stanowiska?

Mariusz Klewinowski – Wierzę w uzupełnianie się kompetencji, dlatego w zarządzie i dyrekcji stawiamy na unikalny miks doświadczeń – od solidnego wykształcenia inżynieryjnego po twardą praktykę finansowo-menedżerską. U współpracowników najbardziej cenimy rzetelność, pragmatyzm i chęć ciągłego rozwoju.

Dzięki rodzinnym korzeniom spółka wypracowała unikalną kulturę organizacyjną opartą na wzajemnym szacunku, wytrwałości oraz ciągłym doskonaleniu. Co kluczowe, sami przechodziliśmy w firmie przez wszystkie szczeble operacyjne, co pozwala nam doskonale rozumieć codzienne wyzwania naszych kolegów i koleżanek. 

Czego można życzyć Grupie Eltron na progu kolejnego czterdziestolecia?

Mariusz Klewinowski – Dalszego stabilnego wzrostu, utrzymania ducha zespołu oraz tego, byśmy niezmiennie pozostawili dla naszych partnerów biznesowych synonimem zaufania i bezpieczeństwa w biznesie .

Tagi: , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

Czujnik temperatury spalin

Czujnik temperatury spalin — kilka powodów, d...

Kontrola temperatury gazów wylotowych ma duże znaczenie wszędz...
Profesjonalne konfekcjonowanie

Konfekcjonowanie produktów sypkich – co warto...

Branża hutnicza, odlewnicza i nawozowa operuje na materiałach,...
nagrzewnica wodna

Skuteczne ogrzewanie dużych obiektów: dlaczeg...

Zapewnienie optymalnej temperatury w budynkach o dużej kubatur...