• Menu

    Mieszkanie Plus nie wywoła rewolucji?

    dd-img_4847Jestem zdania, że program Mieszkanie Plus nie wpłynie negatywnie na rynek deweloperski, ponieważ beneficjentami programu są osoby, które nie są i raczej nigdy nie stałyby się klientami deweloperów – mówi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich

    Aktualnie trwają prace nad opiniowaniem projektu uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia „Narodowego Programu Mieszkaniowego”. Czy Związek Firm Deweloperskich, konsultujący projekt, popiera go co do zasady? Na jakie punkty zwracali państwo uwagę ustawodawcy?

    – Narodowy Program Mieszkaniowy został już przyjęty przez Radę Ministrów. Polski Związek Firm Deweloperskich od początku uczestniczył w procesie opiniowania ustawy, wskazując na słabe i mocne strony programu. Generalnie pozytywnie oceniamy wiele założeń programu Mieszkanie Plus, jednak projekt zwiększenia liczby mieszkań do 435 na 1 tys. osób do 2030 r. jest trudny w realizacji i możliwy tylko przy zaangażowaniu firm i kapitału prywatnego.

    Proszę w skrócie powiedzieć, na jakich założeniach oparty jest nowy program Prawa i Sprawiedliwości? I czy w ogóle państwo powinno zajmować się mieszkalnictwem?

    – W dużym skrócie, zgodnie z założeniami programu mają powstać tanie mieszkania na wynajem z możliwością dojścia do własności. Średni czynsz w takich lokalach ma być niższy, niż aktualne stawki rynkowe. W celu realizacji tego założenia powstanie Narodowy Fundusz Mieszkaniowy, który będzie wykorzystywał grunty należące do Skarbu Państwa pod budowę mieszkań na wynajem. Narodowy Program Mieszkaniowy wprowadza ponadto Indywidualne Konta Mieszkaniowe, stanowiące mechanizm oszczędzania na cele mieszkaniowe. Regularne oszczędzanie ma być nagradzane premią wypłacaną z budżetu państwa. Dodatkowo  przewidziano wsparcie budownictwa społecznych mieszkań czynszowych, realizowanych przez różne podmioty. Państwo powinno wspierać mieszkalnictwo, uwzględniając złożoność potrzeb i różnorodność rynku.

    Socjalne założenie dostępności mieszkań dla wszystkich Polaków, co pierwotnie podkreślano w prezentacji o programie, rozmywa się w praktyce. Reglamentacja ma się odbywać wedle kryterium wielodzietności i dochodu. Czy konieczne jest tworzenie progu akcesji do programu? Czy to pana zdaniem nie obraża przeciętnego aspirującego do klasy średniej Polaka, powiedzmy z modelu rodziny 2+2, średnio, ale uczciwie odprowadzającego podatki?

    – Według założeń program ma być powszechny, ale rząd zdaje sobie sprawę, że kolejki po mieszkania będą bardzo duże. Z tego względu preferowane będą rodziny wielodzietne oraz o niższych dochodach. Kryteria, określane na zasadzie punktacji, mają wpływać na okres oczekiwania na mieszkanie, a nie na sam fakt możliwości wynajmu takiego lokum.

    Jak ten program wpłynie na decyzje mieszkaniowe Polaków, a jak na rynek deweloperski?    Townhouses mit Garagen

    – Program może wpłynąć na chwilowe zachwianie rynku mieszkaniowego, jednak nie należy spodziewać się rewolucyjnych zmian. Jestem zdania, że program Mieszkanie Plus nie wpłynie negatywnie na rynek deweloperski, ponieważ beneficjentami programu są osoby, które nie są i raczej nigdy nie stałyby się klientami deweloperów. Dlatego dobrze, że rząd dostrzegł również ich potrzeby.

    Ile lat będzie trwała realizacja tego programu? Czy przyjdzie taki moment, w którym zaspokojone zostaną potrzeby mieszkaniowe Polaków?

    – Narodowy Program Mieszkaniowy zapowiada działania, których skutki będą długoterminowe, a sama realizacja celów jest projektowana do 2030 roku. Deficyt mieszkaniowy w Polsce jest na tyle wysoki, że jego zasypanie potrwa dekady. Z tego względu każde wsparcie budownictwa jest ważne i potrzebne.

    Można zastanawiać się, na ile bezpieczne będzie budowanie „po kosztach”, aby obsłużyć jak największą liczbę rodzin. Pana trapią takie wątpliwości? Deweloperzy już zacierają ręce, a może martwią się tym, że w ten sposób rynek się zmonopolizuje na rzecz wygrywających państwowe przetargi dużych przedsiębiorstw?

    – Wszystko zależy od tego, jakie będę szczegóły współpracy z podmiotami prywatnymi przy realizacji NarodowegoProgramu Mieszkaniowego. Nowo budowane mieszkania będą spełniały niższe standardy, prawdopodobnie nie będzie w nich wind czy garaży podziemnych.  Dużą oszczędnością jest to, że będą powstawały na gruntach państwowych. Deweloperzy również mogliby budować taniej, gdyby ograniczono bariery biurokratyczne. Obecnie inwestorzy borykają się z przeregulowanymi przepisami przeciwpożarowymi, regulacjami dot. instalacji telekomunikacyjnych, a także szeregiem nieżyciowych regulacji technicznych, które niepotrzebnie podwyższają koszty.

    Rozmawiała Agnieszka Żądło

    Trzy filary programu wg rządu PiS

    Głównym filarem programu ma być Narodowy Fundusz Mieszkaniowy (NFM), do którego mają trafić grunty Skarbu Państwa, w tym grunty gminne. Będzie także możliwość budowy mieszkań na gruntach prywatnych. Osoby, które będą chciały do funduszu mieszkaniowego włożyć swoje grunty, w zamian będą mogły otrzymać certyfikat. W swoich założeniach Program Mieszkanie+ jest otwarty.

    Uzupełnieniem programu Mieszkanie Plus oraz jego drugim filarem będzie zwiększenie rządowego wsparcia dla społecznego budownictwa czynszowego. Samorządy będą mogły wnioskować o dofinansowanie w wysokości od 35 do 55 proc. kosztów budowy mieszkań komunalnych. Co więcej, samorządy, spółki gminne i towarzystwa budownictwa społecznego mogą także ubiegać się o preferencyjne kredyty w Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę społecznych mieszkań czynszowych.

    Nowym instrumentem wsparcia będzie dotacja dla gmin (20 proc. kosztów inwestycji), które wspólnie z inwestorami będą budowały mieszkania o określonym niskim czynszu przeznaczone dla określonej (m.in. kryteriami dochodowymi) grupy osób. Instrument będzie szeroko dostępny m.in. dla towarzystw budownictwa społecznego, spółdzielni mieszkaniowych, ale również deweloperów.

    Trzecim filarem programu Mieszkanie Plus będą indywidualne konta mieszkaniowe, które stworzą możliwość oszczędzania na własną nieruchomość. Rząd miałyby do odłożonych środków dokładać specjalną premię, na którą środki miałyby pochodzić z wygaszanego programu Mieszkanie dla Młodych. Na kontach mieszkaniowych będzie można oszczędzać minimalnie przez 5 lat. Ustawa w tym zakresie miałaby zostać wprowadzona w 2017 roku. W 2018 rozpoczęłoby się oszczędzanie, a od 2019 roku byłby pierwsze wypłaty premii. Pieniądze zgromadzone na kontach będzie można wydać na dowolny cel mieszkaniowy.

    Źródło: mieszkanieplus.com

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane