logo
logo
logo
logo

WIG20 beneficjentem wydarzeń w Turcji
Opublikowano: 20 lipca 2016

Światowi eksperci spekulowali, że nieudany wojskowy zamach stanu w Turcji będzie miał bardzo duży wpływ na sytuację na rynkach. Rzeczywistość okazała się jednak zaskakująca. Beneficjentem wydarzeń w Turcji niespodziewanie okazała się giełda w Warszawie, która na początku tygodnia prezentowała się najlepiej w Europie.

Indeks WIG20 wzrósł o 1,63%, a obroty na całym rynku w poniedziałek przekroczyły 700 mln zł, co jest bardzo dobrym wynikiem, jak na okres wakacyjny. Złoty umocnił się, a obligacje zanotowały spadek rentowności. Rynki wschodzące cechują się nieprzewidywalnością, ale tak dobre dane to jasny sygnał, że inwestorzy, którzy uciekli z tureckiej giełdy przenieśli część swojego kapitału właśnie do Warszawy.

Zachodnioeuropejskie giełdy w większości zamknęły poniedziałek na delikatnym minusie i nie doszło do większych zawirowań. Największym przegranym jest indeks tureckiej giełdy Borsa Istanbul 100. W ubiegłym tygodniu zyskał 6,2%, a tylko w poniedziałek stracił blisko 7%. Obecnie, jego notowania są na najniższych poziomach w historii. Turcji może grozić poważny kryzys ekonomiczny. Prezydent Erdogan szybko opanował wojskowy pucz. Większość operacji na rynku gwarantują pieniądze zagranicznych inwestorów. Mimo to znad Bosforu docierają informacje, że znaleźli się pod ostrzałem władzy państwowej i są inwigilowani. Wymusza to na nich lokowanie kapitału w innych krajach, w tym w Polsce.

Turecki Bank Centralny stara się tonować nastroje i zapowiada dodrukowanie pieniędzy, co z kolei może przełożyć się m.in. na wzrost inflacji oraz odpływ depozytów. Turcja stoi w obliczu długofalowego kryzysu, ale światowe rynki powinny sobie z nim poradzić. Dla porównania, Brexit już dawno poszedł w zapomnienie, a akty terroru we Francji niemal w żaden sposób nie wpłynęły na nastroje inwestorów.

Notowania na głównych europejskich parkietach we wtorek zakończyły się z kolei spadkami. Z jednej strony, drugi dzień z rzędu traciła ropa naftowa, a surowiec w ostatnich miesiącach, jak wiadomo silnie wpływa na nastroje giełdowych graczy. Z drugiej strony, pesymistycznych nastrojów można upatrywać w słabym odczycie niemieckiego indeksu instytutu ZEW, który w lipcu z 19,2 pkt. spadł do -6,8 pkt. Fatalne dane z Niemiec zdecydowanie ochłodziły nastroje na rynkach. Warto jednak zwrócić uwagę na bardzo dobre odczyty z Polski.

Okazuje się bowiem, że produkcja przemysłowa wzrosła w czerwcu o 7,3% w ujęciu miesięcznym (poprzednio spadek o 3,6%) oraz o 6% w ujęciu rocznym (poprzednio wzrost o 3,5%). W przypadku sprzedaży detalicznej, jest to wzrost o 3,2% m/m (poprzednio spadek o 0,5%) oraz 4,6% r/r (poprzednio wzrost o 2,2%). Opublikowane dane z amerykańskiego rynku nieruchomości o pozwoleniach na budowę domów i rozpoczętych budowach były natomiast minimalnie lepsze od oczekiwań.

Konrad Mikołajko, Head of Support – Patron FX

Tagi: , , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.