
Zależnie od tego, co chcemy zważyć i w jakich warunkach, używamy różnych wag. Od platformowych wag sklepowych, przez bardzo dokładne wagi laboratoryjne używane do pomiarów precyzyjnych aż po przemysłowe wagi hakowe o ogromnym udźwigu. Jak to się zaczęło?
O powszechnym stosowaniu wagi wspominają teksty Starego Testamentu, jednak najstarsze świadectwa pochodzą sprzed 4000 lat. Już w starożytnym Egipcie wagi były nieodłącznym narzędziem handlu. Trudno się temu dziwić w rejonie, gdzie wylewy Nilu użyźniały glebę i pozwalały rozkwitnąć rolnictwu. A nic tak nie sprzyja rozwojowi handlu, jak nadwyżki żywności. Pierwsze wagi przypominały używane do niedawna w aptekach równoramienne wagi laboratoryjne. Miały prostą zasadę działania oraz budowę, która wzięła się zapewne z obserwacji tragarzy, którzy przenosili ładunki z pomocą drewnianego jarzma.
Pierwsze wagi to po prostu drewniane belki podparte idealnie na środku. Przedmioty przeznaczone do zważenia przywiązywano sznurkami u obu końców. Szale pojawiły się później. Taki wygląd wagi przetrwał tysiąclecia. Pomimo, iż pojawiały się coraz to nowe ulepszenia, jak np. sprężynowe wagi hakowe, do dziś pozostają w użyciu tradycyjne prostodźwigniowe wagi laboratoryjne. Choć wagi o takiej budowie są już nieco archaiczne, pozostają wciąż tak samo dokładne.
Nie sposób wyobrazić sobie współczesnego handlu czy przemysłu bez wagi. Bez znaczenia pozostaje fakt, czy są to wagi laboratoryjne, osobowe czy przemysłowe, ważenie polega na porównaniu ciężaru jakiegoś przedmiotu z masą przyjętego wzornika. Można się umówić z innymi kupcami na targu, co będzie takim uniwersalnym wzorcem. A jeśli kupcy na innym targu umówią się inaczej? Dekret królewski mógłby rozwiązać problem, ale ten rządzi tylko jednym krajem. Porozumieć się zatem muszą królowie. Nie jest to problem, jeśli łączą ich pokojowe relacje, ale jeśli są wrogami… Kupców to nie interesuje, najlepiej wszakże zarabia się na handlu między krajami, które oficjalnie tego unikają.
Zatem uniwersalny wzorzec masy jest absolutną koniecznością. Często stawała się nim bryłka drogocennego kruszcu o określonych wymiarach. Podobnie jest dzisiaj; w międzybankowym obrocie złotem oraz na giełdach podstawową jednostką rozliczeniową jest sztabka złota o wadze 400 uncji jubilerskich trojańskich. To znaczy ile – chciałoby się zapytać. Dokładnie 12,44 kg. W krajach stosujących system metryczny występują sztabki o masie 1 kg, natomiast w Indiach i Singapurze – 1 tola (5/8 uncji), a w krajach arabskich – 1 dinara (1/7 uncji).
Dopiero w 1960 roku podjęto próbę unifikacji systemu miar i wag, zatwierdzono wtedy system metryczny. Zgodnie z nim jednostką masy jest kilogram (1 kg = 100 dag = 1000 g). Wydawać by się mogło, że to koniec kłopotów. Byłoby tak, gdyby wszystkie kraje zgodziły się używać jednostek z układu SI.
Przy swoim pozostały takie kraje jak Birma, Liberia czy USA. Odkąd jednak pojawiły się w użyciu inteligentne wagi elektroniczne, niejednolity system nie stanowi już problemu. Wagi laboratoryjne czy sklepowe nie tylko precyzyjnie określą masę substancji, ale także wyświetlą jej wartość w dowolnych jednostkach, uwzględnią masę opakowania, zliczą sztuki, mogą nawet wydrukować metkę lub paragon.
Więcej informacji opisujących współczesne wagi laboratoryjne na http://emaks.pl/wagi/wagi-precyzyjne.html.
Tagi: dokładne wagi, dokładność wagi, Elektroniczne wagi laboratoryjne, gdzie kupić wagę, najlepsze wagi, platformowe wagi sklepow, profesjonalne wagi laboratoryjne, waga do firmy, wagi do laboratorium, wagi do przemysłu, wagi do sklepu, wagi hakowe, wagi laboratoryjne, współczesne wagi laboratoryjne
Dodaj komentarz