logo
logo
logo
logo

Upragnione odreagowanie na rynkach
Opublikowano: 29 czerwca 2016

Nowy tydzień na europejskich parkietach rozpoczął się w minorowych nastrojach i nie było w tym elementu zaskoczenia. Kurz po piątkowym referendum w Wielkiej Brytanii jeszcze nie opadł, a spadki były kontynuowane. Siła podaży zaczęła jednak stopniowo maleć, co było dobrym sygnałem dla inwestorów. Na tle Europy, bardzo dobrze radził sobie rodzimy WIG 20. Obroty na Giełdzie Papierów Wartościowych we wtorek sięgnęły aż 964 mln zł.

Debata publiczna nadal koncentruje się wokół Brexitu, który dla inwestorów był sporą niespodzianką. Nie mogli oni liczyć na szybkie odbicie, tym bardziej że sytuacja polityczna w Wielkiej Brytanii dodatkowo się skomplikowała. Liderzy sześciu państw założycielskich Unii Europejskiej zaapelowali do Davida Camerona o jak najszybsze rozpoczęcie negocjacji w sprawie wyjścia Zjednoczonego Królestwa z europejskiej wspólnoty.

Brytyjski premier nadal nie złożył notyfikacji, więc zapewne cały proces zostanie zainaugurowany dopiero we wrześniu. Wówczas, w Wielkiej Brytanii prawdopodobnie dojdzie do wyboru nowego premiera, który weźmie na swoje barki trudne negocjacje z UE. Kanclerz Niemiec Angela Merkel zdążyła już zapowiedzieć w Bundestagu, że Brytyjczycy nie mogą liczyć na żadną taryfę ulgową. Procedura opuszczenia Unii Europejskiej może potrwać nawet sześć lat.

W reakcji na Brexit, agencja Standard&Poor’s  obniżyła notę Wielkiej Brytanii z najwyższej AAA do AA, nie wykluczając dalszych mało optymistycznych ruchów. Swoje „trzy grosze” dorzuciła również agencja ratingowa Fitch, która obniżyła poziom wiarygodności kredytowej, argumentując swoją decyzję negatywnymi skutkami ekonomicznymi Brexitu. Funt nie pozostał obojętny na te rewelacje. Brytyjska waluta straciła do dolara kolejne 3,5% i był to najniższy poziom na tej parze od 30 lat!

Światowi inwestorzy mogli odetchnąć we wtorek. W Azji doszło do poprawy kluczowych notowań, a giełdy na Starym Kontynencie potrafiły utrzymać wzrosty. Wreszcie odreagował brytyjski funt, a kurs GBPUSD wzrósł do poziomu 1,34.

Dane makroekonomiczne były równie ciekawe. Odczyt amerykańskiego PKB wzrósł w I kwartale o 1,1% i był lepszy od prognoz (1%). Jeszcze lepiej przedstawia się wartość indeksu zaufania konsumentów, Conference Board, który nieoczekiwanie wzrósł w czerwcu do 98 pkt. z 92,4 pkt. Raport S&P Case-Shille pokazał, że ceny domów w USA w kwietniu wzrosły o 5,4% przy prognozie na poziomie 5,5%.

Na decyzje inwestorów na pewno wpłynie zaplanowany na środę nieformalny szczyt 27 państw Unii Europejskiej, ale już bez udziału Wielkiej Brytanii. Warto również zwrócić uwagę na odczyt sprzedaży detalicznej w Japonii, wskaźniki koniunktury gospodarczej strefy euro, wartość indeksu zaufania konsumentów Gfk z Niemiec, a także odczyt wysokości dochodów i wydatków za maj oraz odczyt zapasów ropy ze Stanów Zjednoczonych.

Po ostatnich spadkach, sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się we wtorek wzrostami najważniejszych indeksów. Na koniec notowań, indeks Dow Jones Industrial Average zyskał 1,57%, S&P 500 wzrósł o 1,78%, natomiast Nasdaq Composite o 2,12%. Silne wzrosty zanotowała także ropa naftowa, jednak notowania wciąż utrzymują się w pobliżu swoich najwyższych poziomów w tym roku, czyli 50 USD.

Konrad Mikołajko, Head of Support -Patron FX

Tagi: , , , , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.