logo
logo
logo
logo

Prezydent Opola: Rozwinęliśmy granice i przedsiębiorczość
Opublikowano: 12 maja 2017

Dzisiaj jesteśmy oceniani jako jeden z najbardziej przyjaznych przedsiębiorcom samorządów w Polsce – mówi prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski

 Z początkiem roku 2017 nastąpiło powiększenie granic administracyjnych Opola, jakie są związane z tym złożonym procesem pozytywne efekty dla miasta?

– Nowe Opole to właśnie symboliczny most w XXI w. Znakomicie, że akurat w roku jubileuszu 800-lecia miasta. Wzmacniamy nasz potencjał i dajemy Opolu przestrzeń do rozwoju i dostęp do zasobów, które do tej pory były poza naszym zasięgiem. Opole jest ambitne, musi się rozwijać, a powiększenie jego granic to naturalny element rozwoju. Bez nowych terenów inwestycyjnych inwestorzy poszliby gdzie indziej.

Zagospodarowujemy teren między autostradą a Opolem. Rozwijają się opolscy przedsiębiorcy, skutecznie przyciągamy też inwestorów z zagranicy. Chińczycy, Duńczycy, Amerykanie, Niemcy, Belgowie i Francuzi kupili działki w naszej strefie ekonomicznej. Powstają tysiące nowych miejsc pracy. Ostatnio koncern IAC ruszył z budową fabryki kokpitów samochodowych w Polsce. Wartość inwestycji szacowana jest na ok. 20 milionów dolarów. Zakład zlokalizowany jest w naszym Opolu. Szykują się kolejne miejsca pracy, grubo powyżej pół tysiąca!

Opole znane jest w Polsce z umiejętnie prowadzonego programu rozwoju ekonomicznego. Jakie mechanizmy i narzędzia stosują władze miasta w celu zwiększenia poziomu konkurencyjności rynkowej podmiotów gospodarczych występujących na tym obszarze, w tym w szczególności z zakresu innowacyjnych i nowoczesnych technologii?

– Dzisiaj jesteśmy oceniani jako jeden z najbardziej przyjaznych przedsiębiorcom samorządów w Polsce. W lutym otrzymaliśmy tytuł „Najszybciej rozwijającego się miasta 2016 roku”. Naprawdę w Opolu panuje wzorowy klimat dla biznesu. Te sukcesy są efektem ciężkiej pracy wielu osób. Wspólnie troszczymy się nie tylko o wielki biznes, ale również o dobre warunki dla funkcjonowania małych przedsiębiorców. Rodzimy biznes, związany od lat z miastem i regionem, jest dla nas niezwykle istotny. To jeden z filarów stabilności miasta. Współpraca z lokalnymi firmami to oczywiście mój priorytet.

Tak ukierunkowana polityka miasta dostrzegana jest też w niezależnych i opiniotwórczych rankingach biznesowych. W zestawieniu czasopisma samorządów „Wspólnota” znaleźliśmy się na bardzo wysokim 2. miejscu wśród miast, które stosują największe ulgi w podatkach dla przedsiębiorców. Ulgi podatkowe obowiązują także w specjalnej strefie ekonomicznej. Nie ma w tym nic dziwnego, bo preferencje dla przedsiębiorstw są dla mnie czymś naturalnym.

Przekonany jestem, że rozwój samorządu miejskiego wprost zależy od kondycji miejskiej gospodarki. Co kluczowe dla Opola – polityka niskich podatków nie oznacza wcale niskich wpływów do miejskiej kasy, za to świetnie się sprawdza. Potwierdziła to także niezależna agencja Fitch, która drugi raz z rzędu podniosła rating Opola – tym razem do oceny A-. Konsekwentnie będziemy stosować politykę wsparcia dla biznesu. Niskie bezrobocie, rosnące przychody – tym teraz możemy się chwalić. Ściągamy do Opola duże firmy, które w ramach planu rozwoju przewidują budowę centrów badawczych: Ifm ecolink już otworzyło centrum badań i rozwoju firmy. W stolicy regionu młodzi naukowcy będą zajmować się konstruowaniem i badaniem rozwiązań, które znajdą zastosowanie w branży spożywczej i przemysłowej. Rozwój w tym kierunku zapowiada także IAC – nowy inwestor, który produkuje dla szwedzkiego giganta Volvo.

Ważną rolę i znaczenie w obszarze społeczno-gospodarczym stolicy województwa opolskiego odgrywać będzie realizowana przez PGE elektrownia na węgiel kamienny. Jakie  korzyści ekonomiczne wynikają z tych działań systemowych dla miasta?

– Elektrownia to oczywiście olbrzymia wartość dodana dla stolicy województwa i całego regionu. Olbrzymia liczba miejsc pracy jest bezcenna. Trzeba wiedzieć, że rzeczywiście podstawowym paliwem dla funkcjonowania tego gigantycznego zakładu jest węgiel kamienny, który trzeba tam dostarczać. Idealnym środkiem transportu wydaje się oczywiście płynąca obok Odra. Trzeba ją wobec tego odpowiednio udrożnić. A to z kolei oznacza wielkie korzyści nie tylko dla Elektrowni Opole, ale całego regionu. Jak mawiają fachowcy od żeglugi śródlądowej, ta zawsze miała się dobrze w czasach, gdy ludziom żyło się lepiej. Tak też było w historii Polski na przestrzeni wieków i jestem przekonany, że tak będzie teraz. Tym bardziej, że trwają prace dotyczące stworzenia warunków racjonalnego i efektywnego wykorzystania możliwości żeglugowych Odrzańską Drogą Wodną do transportu węgla z kopalń śląskich właśnie m.in. do naszej Elektrowni. Pamiętam, jak goszczący w Opolu minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zapowiadał, że na Odrzańską Drogę Wodną do 2030 r. planuje się wydać ok. 30 mld złotych! W ramach tej inwestycji skanalizowane zostanie Opole ze Śląskiem, który też w tym kierunku dynamicznie się rozwija. To dla Opolszczyzny i samego miasta świetne informacje.

Opole zrealizowało także parę komunalnych projektów inwestycyjnych. Które zaliczane są do tych najważniejszych?

– Jest ich kilka. Mnie osobiście pochłania m.in. idea smart city. Chętnie inwestujemy w nowe technologie i stawiamy na zrównoważony transport. Ledowe lampy rozświetlą Opole, hybrydowe autobusy pojadą naszymi ulicami a na przystankach pojawią się świetlne tablice, które powiedzą nam, za ile odjazd. Za przejazd zapłacimy smartfonem. Elementem tej układanki są również kilometry nowych ścieżek rowerowych i budowa centrów przesiadkowych. Prawdziwym hitem będzie centrum zarządzania ruchem dla ponad 40 skrzyżowań, które dzięki światłowodowi sterowane będą komputerowo – to nowoczesne rozwiązanie, które od 2019 r. znacznie poprawi poruszanie się po mieście. Przebudowujemy ulicę Niemodlińską. Jezdnia zyska po dwa pasy ruchu w każdą stronę, powstaną też m.in. chodniki i ścieżki rowerowe. Na tej samej ulicy budujemy nowy most. To konieczność, ale gdy wszystko pomyślnie zakończymy mieszkańcy poczują, że było warto.

Po kilkudziesięciu latach miasto oddaje do użytku kolejne mieszkania komunalne. Przyszłościowo myślimy także o naszej reprezentacyjnej ulicy Krakowskiej. Rozstrzygnięty już został konkurs architektoniczny na jej zagospodarowanie. Krakowska jest najważniejszą osią miasta łączącą Dworzec Główny PKP z Rynkiem. Pełni istotną rolę w życiu Opola jako główny pasaż o znaczeniu kulturalnym, handlowym, rekreacyjnym i reprezentacyjnym. Na tej wyjątkowej ulicy nowa architektura zaprzyjaźni się z muzyką. Będą rzeźby, przy których usiądziemy, posłuchamy muzyki, poczytamy o naszym mieście. Nawet posadzka na ulicy będzie zaskakiwać. Na przemian szare i białe pasy granitowe zmieniające się kolorystycznie w muzycznym rytmie.

Uporządkowane zostaną podwórka, Znajdzie się miejsce na zieleń, wypoczynek, zabawę dla najmłodszych, Obok Filharmonii Opolskiej powstanie miejsce spotkań i imprez plenerowych ze specjalną strefą wodną. Będziemy mogli się zatrzymać, usiąść, zobaczyć przedstawienie uliczne. Innymi słowy przy ulicy Krakowskiej powróci życie w formie godnej miasta wojewódzkiego.

Czym charakteryzuje się prowadzona przez miasto działalność z zakresu kulturalno-oświatowego, w tym dotycząca rewaloryzacji obiektów zabytkowych?

– Po latach oczekiwań otworzyliśmy Muzeum Polskiej Piosenki, chyba jedyne takie na świecie, w którym nawet jeśli spędzimy cały dzień, to nie będziemy w stanie zobaczyć, przeczytać i usłyszeć wszystkiego. Można więc tam wracać i wracać. Przez cały rok obchodzimy 800-lecie urodzin miasta. Za tym idzie bardzo dużo niepowtarzalnych imprez i wydarzeń, które przybliżają wielowiekową przeszłość Opola. Organizujemy inscenizacje historyczne. Przed nami już w kwietniu Święto Wojciechowe, wszak to nasz miejski patron. Dbamy o zabytki. Zrewitalizujemy teren dawnej fosy przylegającej od strony wschodniej do murów obronnych Zamku Górnego. Jednego z dwóch w Opolu. Przypomnę, że zamek rozebrany został w 1699 r. Pozostała po nim wieża zbudowana w końcu XIV wieku. W końcu XIX wieku do wieży dobudowano gimnazjum, a przed II wojną światową jeszcze jedno skrzydło. Z boku wieży znajduje się krótki odcinek gotyckiego muru obronnego.

Ważną rolę i znaczenie w procesach konkurencyjności jednostek samorządu terytorialnego odgrywa strategia ich zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego. Z czego składa się ten rozwojowy dokument w odniesieniu do państwa miasta?

– Tutaj oczywiście raz jeszcze muszę wspomnieć, że po kilkudziesięciu latach zastoju znowu budujemy mieszkania komunalne. Starszym ludziom tworzymy przyjazne miasto. Dom Seniora z funkcją domu dziennego pobytu to 120 mieszkań dla osób starszych. Otworzyliśmy Centrum Senioralne. Seniorzy wydają własną gazetę, tworzą swoją stronę internetową, dysponują Kartą Seniora, Kopertą Życia, raz w roku oddaję im klucze do miasta. Tym, którzy najbardziej sobie nie radzą dowozimy ciepłe posiłki, rozwijamy usługi opiekuńcze, dzięki pozyskanej dotacji w wysokości 1,5 mln zł.

Mamy też  Kartę „Opolska Rodzina”, którą mogą otrzymać rodziny zamieszkujące na terenie Opola, rodzice/opiekunowie prawni, którzy rozliczają się z podatku dochodowego w Opolu, posiadający  na utrzymaniu jedno i więcej dzieci w wieku do 18. roku życia. Dzięki niej do wielu miejsc wchodzimy za symboliczną złotówkę. Szalenie ważne jest także dofinansowanie kierunku lekarskiego, który ruszy na Uniwersytecie Opolskim już po wakacjach. A to oznacza, że zwiększamy szansę, aby młodzi, wykształceni ludzie po studiach nie szukali swojego miejsca gdzieś indziej, tylko zostawali w Opolu.

Rozmawiał Paweł Łagowski

Tagi: , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.