• Menu

    Polska wśród krajów o największej szarej strefie handlu alkoholem

     Wódka, fot. Marcin Barłowski/http://pl.freeimages.com/Organizacja Europejskiej Współpracy Gospodarczej (OECD) opublikowała swój pierwszy raport dotyczący nielegalnego handlu Illicit Trade: Converging Criminal Networks. W kontekście szarej strefy handlu alkoholem Polska została wymieniona wśród krajów o największej skali problemu, obok Łotwy, Meksyku czy Indii.

    W raporcie podkreślono, że szara strefa w przypadku alkoholu ma nie tylko znaczące skutki fiskalne, ale również poważne zdrowotne (zgony z powodu spożycia toksycznego alkoholu miały miejsce m.in. w Polsce, Czechach i na Słowacji). Branża spirytusowa zwraca uwagę, że nielegalny handel ściśle wiąże się z nadmiernym opodatkowaniem legalnych wyrobów.

    Publikacja OECD zawiera szacunki dotyczące wartości pieniężnej nielegalnego handlu w kilku najważniejszych sektorach, w tym handlu alkoholem. Celem raportu jest ułatwienie przekrojowego i holistycznego spojrzenia na zagadnienie, poprawa jakość danych, wzmocnienie partnerstwa między sektorem publicznym i prywatnym w celu wymiany informacji oraz rozpoczęcie działań, które zaowocują skuteczną walką ze zjawiskiem.

     Leszek Wiwała, Prezes Zarządu ZP PPS tak komentuje najnowszy raport: „Niestety raport OECD nie pokazuje nas w najlepszym świetle. Tak jak ostrzegaliśmy, coraz więcej danych wskazuje na wzrost szarej strefy w Polsce po ostatniej podwyżce akcyzy na napoje spirytusowe. Trudno dziwić się przestępcom, że rozwijają działalność jeżeli jest to tak opłacalne. Na jednej cysternie o pojemności 30 tys. litrów zawierającej odkażony alkohol przemysłowy budżet państwa traci ponad 2 mln z tytułu nieodprowadzonych podatków (akcyzy i VAT). Przestępcy zarabiają mniej więcej drugie tyle. Potrzebna jest rzetelna analiza zjawiska i racjonalna polityka podatkowa państwa. To ważne dla całej gospodarki, bo funkcjonowanie szarej strefy zmniejsza zdolność legalnych przedsiębiorców z branży spirytusowej do rozwoju eksportu, inwestowania i zatrudniania. A to przyniosło by korzyść szczególnie lokalnym społecznościom, skupionym wokół zakładów produkcyjnych”.

    Produkcja napojów spirytusowych wciąż nie wróciła do poziomów sprzed podwyżki akcyzy. Zwiększył się natomiast import alkoholu przemysłowego. W 2014 r. import skażonego spirytusu z UE do Polski wzrósł blisko trzykrotnie. Najwięcej, wzrost o 1000%!, wjechało spirytusu z Węgier, który jest najłatwiejszy do odkażenia.

    Import spirytusu skażonego w mln litrów (dane Służby Celnej)

    2013 2014 I-VII 2015
    Węgry 1 066 567 10 960 278 7 536 824
    Niemcy 3 471 098 3 091 675 1 163 872
    Francja    520 229       33 413         5 162
    Belgia      42 724     235 135 bd
    Suma: UE 28 5 119 436 14 393 963 8 807 476

     

    Paul Skehan, szef spiritsEUROPE współautor raportu OECD w części dotyczącej nielegalnego handlu alkoholem w UE, dodaje: „Prowadzona w ostatnich latach przez europejskie rządy surowa polityka fiskalna miała wielowymiarowy, negatywny wpływ na działalność branży. Nie tylko dlatego, że w portfelach naszych klientów było mniej pieniędzy, ale również wpłynęła na zmniejszenie dochodów budżetowych, co wielu ministrów finansów chciało zrekompensować poprzez zwiększenie opodatkowania naszych produktów. Doprowadziło to do wzrostu nielegalnego handlu alkoholem, który jest bezpośrednio związany z nadmiernym opodatkowaniem legalnych wyrobów”.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane