• Menu

    Niedziele bez handlu są z nami od trzech lat. Jak je oceniamy?

    Niedziele bez handlu dość mocno podzieliły Polaków. 1 marca 2018 roku weszła w  życie ustawa, która sprawiła, że sklepy wielkopowierzchniowe w niedziele muszą być zamknięte. Pomysł ten miał pozwolić właścicielom małych sklepików na nawiązanie rywalizacji z silniejszą konkurencją. Czy to się udało?

    Niedziele bez handlu

    Niedziele bez handlu w dalszym ciągu są kością niezgody

    Zdaniem Renaty Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji ustawa ta doprowadziła do zaburzenia rynku oraz wolnej konkurencji. Innego zdania jest natomiast Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu, który podkreśla, że na niedzielach bez handlu zyskały mniejsze placówki handlowe.

    Jak argumentuje Ptaszyński, dzięki ustawie placówki handlowe do 100 metrów kwadratowych w niedziele notują duże wzrosty jeżeli chodzi o zysk. Utarg z tego jednego dnia jest często zauważalnie większy niż w inne dni tygodnia. Co więcej, jak twierdzi wiceprezes Polskiej Izby Handlu to właśnie ten przepis umożliwił małym przedsiębiorcom przetrwanie w czasie pandemii koronawirusa.

    Zupełnie innego zdania jest jednak Renata Juszkiewicz. Ekspert uważa, że rozwiązanie to nie pomogło małym sklepom tak, jak zakładali rządowi politycy. Ponadto w dobie pandemii w jej mniemaniu zakaz powinien być zniesiony, aby choć trochę zniwelować skutki kryzysu gospodarczego oraz rekordowej inflacji.

    Niedziele bez handlu zostaną z nami na stałe?

    Polska Izba Handlu uważa, że niedziele bez handlu powinny w dalszym ciągu funkcjonować. Zdaniem jest to pomysł, który się sprawdził i dlatego warto go kontynuować. Naturalnie inne stanowisko prezentuje Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, która postuluje zniesienie zakazu lub przynajmniej czasowe jego zawieszenie na czas pandemii.

    Handel jest jednym z najważniejszych sektorów polskiej gospodarki. Zatrudnia 1,7 miliona osób, wypracowując przy tym 15,3 proc. produktu krajowego brutto. Kondycja tej branży ma więc wymierny wpływ na budżet państwa. Dlatego też ważne jest to, abyśmy potrafili dobrze ocenić wady i zalety niedziel bez handlu.

    Aktualnie wszystko wskazuje na to, że rząd nie wycofa się z tego pomysłu. Nawet pandemia nie przekonała polityków do tego, aby ponownie otworzyć sklepy w niedziele. Oznacza to, że najprawdopodobniej zakaz ten zostanie z nami na długo, a być może nawet na stałe.

    Niedziele bez handlu okiem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców

    Głos w sprawie zakazu zabrał także Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Eksperci zwrócili uwagę na inne kraje, w których również funkcjonują niedziele bez handlu. Niestety, statystyki pokazują, że gospodarka przeważnie na takim ruchu cierpi. Przykładem są między innymi Węgry, które wycofały się z tego pomysłu po zaledwie roku. W tym czasie małe sklepy odnotowały tam… spadek zysków o 13 proc. Zmieniły się natomiast nawyki konsumenckie Węgrów, którzy na zakupy najczęściej wybierali się w czwartki oraz piątki i kupowali więcej rzeczy, aby wystarczyły im na cały weekend.

    Zdaniem Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zakaz doprowadził do pogorszenia się sytuacji małych sklepów. Dlatego też zdaniem organizacji powinien zostać możliwie jak najszybciej zniesiony.

    Ustawa, która miała pomóc małym sklepom, przynosi odwrotny skutek. Zauważa się, że 49 proc. drobnych handlowców prowadzi dwa lub więcej sklepów. Ponadto duże sieci, korzystając z efektu skali, posiadają silną pozycję negocjacyjną w stosunku do producentów i są w stanie szybko dotrzeć z promocjami do konsumentów. Duzi producenci z kolei nie poświęcają czasu na negocjacje i realizowanie promocji z drobnymi partnerami – tłumaczył Piotr Palutkiewicz ze Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

    Trzeba powstrzymać negatywny trend wszystkimi możliwymi sposobami. Polacy nadal chcą robić zakupy w okolicznych, osiedlowych sklepach. Obiekty te, jeśli chcą przetrwać, muszą wykorzystywać praktyki stosowane np. przez convenience store. W tym zakresie ciekawą inicjatywą wydaje się M/platform polskiej spółki Comp Centrum Innowacji, do sieci której należy już 9 tysięcy małych sklepów. Narzędzie, które dostarcza spółka umożliwia organizowanie i zarządzanie promocjami i konkurencyjną walkę cenową. To duża szansa do małego polskiego handlu – dodaje Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

    Andrzej Dworzański

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane