• Menu

    Minusy emigracji – co trzeba rozważyć przed opuszczeniem kraju

    Większość rzeczy, z którymi się stykamy, mają swoje dobre i złe strony. Podobnie jest z wyjazdem z Polski. Minusy emigracji warto mieć w głowie, ponieważ wielu Polaków na obczyźnie przeżywa szok. Wysokie zarobki nie wszystko są w stanie zrekompensować.

    Minusy emigracji

    Minusy emigracji – statystyki

    Aż 23% Polaków, którzy wrócili do Polski, planuje wyjechać z niej ponownie. Oznacza to jednak, że ponad ¾ osób uważa, że zakończyli swoją przygodę z podbijaniem zagranicy. Minusy emigracji musiały więc przeważyć w ogólnym rozrachunku.

    W oczach wielu z nas „dorabianie się” za granicą pociąga za sobą znacznie mniej wyrzeczeń niż walka o byt w kraju ojczystym. Kilkuletni wyjazd ma przynieść oszczędności i zbudować kapitał zapewniający przynajmniej chwilowy komfort finansowy. Ale migracje powrotne tylko czasami bywają zamierzone – mówią specjaliści z firmy Sedlak & Sedlak, zajmujący się rynkiem pracy.

    No właśnie, niektórzy faktycznie wyjechali i dorobili się. Część z tych osób uznała, że skoro mają już na koncie wystarczające środki, to mogą wracać do Polski, gdzie zostawili rodzinę i znajomych. Inni natomiast na tyle odnaleźli się na obczyźnie, że postanowili już tam zostać.

    Odkąd Polska dołączyła do Unii Europejskiej nie zaobserwowaliśmy fali masowych powrotów do Polski. Tymczasem nasi rodacy ochoczo wyjechali na Zachód. Warto mieć jednak na uwadze to, że duża grupa Polaków wyjeżdża do pracy na obczyźnie jedynie sezonowo, aby dodatkowo się dorobić przez 2-3 miesiące w ciągu roku.

    Minusy emigracji – przykład Hiszpanii

    Ciekawa sytuacja miała miejsce w latach 2007-2010. Wówczas aż 38% przebywających w Hiszpanii Polaków postanowiła opuścić to państwo. Najwięcej osób wyjechało z tego kraju w 2010 roku – liczba naszych obywateli spadła tam wtedy z 84 tys. do 50 tys. Stało się tak głównie za sprawą pogarszającej się kondycji w branżach „umiłowanych” przez rodaków: hotelarskiej oraz budowlanej. Podobny spadek odnotowała Irlandia (-38 proc.). Mieszkańców z Polski ubyło także na Cyprze (-25 proc.), w Finlandii (-25 proc.), Grecji (-20 proc.) czy Wielkiej Brytanii (-19 proc.).

    Nie oznaczało to jednak, że Polacy wrócili do swojego państwa. Przeważnie szukali innych krajów, w których udałoby im się zarobić. Pokazuje to jednak dobrze minusy emigracji – duża grupa Polaków prowadzi nieustanne życie na walizkach. Nie przywiązują się mocniej do jednego miejsca, ich sytuacja potrafi się dynamicznie zmieniać.

    Oznacza to, że ciężej jest im zawrzeć poważniejsze znajomości, nie zżywają się również z otoczeniem, w którym mieszkają. To często potęguje uczucie samotności. Warto mieć tego świadomość, ponieważ niektórym osobom przed wyjazdem zdaje się, że łatwo odnajdą się w nowym otoczeniu. Nie biorą jednak pod uwagę tego, że mogą być zmuszeni do wielokrotnego zmieniania miejsca pracy. To potrafi znacznie utrudnić proces aklimatyzacji.

    Minusy emigracji – dlaczego Polacy wracają?

    Diagnoza Społeczna wykazała, dlaczego niektórzy Polacy zdecydowali się na powrót do swojego państwa. Największa grupa badanych przyznała, że wrócili do kraju, ponieważ… od samego początku zamierzali doświadczyć czegoś nowego, a potem wrócić. Na drugim miejscu znalazły się argumenty dotyczące wykonywania mało atrakcyjnej, ciężkiej pracy/utrata zatrudnienia. Trzecie miejsce to sprawy rodzinne, które przeważyły o powrocie.

    Można wyróżnić cztery typy powrotów:

    • Powrót uzasadniony porażką zawodową na obczyźnie – brak osiągnięcia zamierzonych celów, zarobki niższe od oczekiwanych;
    • Powrót zamierzony – takie osoby od samego początku wiedziały, że po osiągnięciu zamierzonego celu wrócą do kraju
    • Powrót z wiarą sukces – takie osoby zarabiały dobre pieniądze za granicą, jednak nie udało im się zaaklimatyzować. Dlatego wróciły do Polski wierząc, że i tutaj uda im się osiągnąć dobre zarobki
    • Powrót na emeryturę – część osób dorobiła się zagranicznej emerytury, dlatego teraz wracają do tańszej Polski, aby dalej żyć na przyzwoitym poziomie

    Jan Strychacz

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane