
Pytanie wydaje się banalne i chyba większość wie, a przynajmniej coś im świta, że to chodzi o coś związanego ze stężeniem. Ale stężeniem czego i które to było które? I czy każdy potrafi poprawnie rozszyfrować skróty znajdujące się na opakowaniach: EDT, EDP oraz EDC? Tutaj już często pojawia się pewien problem.
Opowieści o perfumach sięgają już starożytnego Egiptu, gdzie były symbolem bogactwa, budziły zachwyt, a nawet upatrywano w nich ogromną moc. Nie bez powodu kojarzą nam się także z Francją. Krążą legendy o tym, jak królowa Francji Maria Antonina kazała sobie perfumować wszystkie komnaty w zamku, a piżmowy zapach jej perfum utrzymywał się jeszcze długi czas po jej śmierci. Perfumy obecnie kojarzą nam się z afrodyzjakiem, gdzie zmysłowe zapachy wabią płeć przeciwną. I nie chodzi jedynie o perfumy damskie.
To najmocniejsza kompozycja. Jeżeli zobaczymy takie oznaczenie, to możemy mieć pewność, że zawierają one pomiędzy 20-43% olejków eterycznych, które mają wpływ na trwałość zapachu i jego intensywność. To produkty raczej ekskluzywne, wręcz kolekcjonerskie. Wypuszczane są w niewielkich pojemnościach i niestety nie są dostępne dla przeciętnego klienta.
W przypadku wody perfumowanej stężenie olejków eterycznych wynosi od 10 do 20 procent, a oznaczona jest literami EDP, których skrót oznacza eau de parfum. Utrzymuje się dłużej na skórze niż woda toaletowa.
EDT czyli eau de toilette to właśnie woda toaletowa. Stężenie zawartych w niej olejków eterycznych wynosi od 5 do 10 % i jest słabszą wersją, a sam zapach utrzymuje się krócej na skórze. Jest też delikatniejsza, za co niektórzy ją cenią, szczególnie w okresie letnim. Co ciekawe większość męskich perfum ma właśnie oznaczenie EDT. Kolejną ciekawostką jest to, że niekoniecznie zawsze woda perfumowana i woda toaletowa z tej samej linii perfum pachną identycznie. Zdarza się, że wersja toaletowa jest poddawana odświeżeniu i jej zapach nieco się zmienia.
Woda kolońska to stężenie na poziomie od 3 do 5%.
W skład perfum poza olejkami eterycznymi wchodzą jeszcze substancje homogenizujące oraz środki wzmacniające, a także rozpuszczalnik. Czytając barwne opisy perfum możemy znaleźć takie określenia jak nuta głowy, nuta serca oraz nuta bazowa zwane piramidą zapachową.

To zapach, który dolatuje do nas zaraz po otwarci buteleczki z perfumami. To pierwsze odczucie, które ma znaczny wpływ na późniejszą decyzję o tym, czy dane perfumy się nam podobają czy nie. Na skórze wyczuwalna jest do pół godziny, a składa się przeważnie z owoców i dodaje całej kompozycji świeżości.
Jest ona swojego rodzaju łącznikiem pomiędzy początkowym a końcowym zapachem, który odczuwamy. Choć sama w sobie często jest niezauważana, to właśnie ona tworzy cały bukiet i decyduje o charakterze zapachu. Często jej składnikami są zapachy kwiatowe lub korzenne. Na skórze możemy ją wyczuć do dwóch godzin.
Inaczej zwana także nutą głębi. To zapach, który ujawnia się dopiero po czasie, co jest właśnie niezwykłe w przypadku perfum. Choć jest tą ostatnią, to właśnie od niej i pod nią często rozpoczyna się projektowanie danego zapachu. To od niej zależy także trwałość zapachu, gdyż jest najdłużej wyczuwalna na skórze. Mogą to być takie zapachy jak piżmo, wanilia, nut drzewne czy korzenne.
Biorąc pod uwagę powyższe informacje, aby sprawdzić czy dany zapach naprawdę nam odpowiada, warto nie dać ponieść się chwili i uzbroić się w cierpliwość, aby móc poczuć prawdziwy charakter danego zapachu.
Tagi: perfumy, woda kolońska, woda perfumowana, zapach
Dodaj komentarz