logo
logo
logo
logo
polska służba zdrowia

Ekspresowe wizyty polskiego pacjenta
Opublikowano: 10 grudnia 2017

10 minut – tyle średnio przeznacza lekarz pierwszego kontaktu w Polsce na wizytę pacjenta.

Ponad dwa razy tyle zajmuje spotkanie z lekarzem w Stanach Zjednoczonych i aż 22,5 minuty spędza pacjent w gabinecie lekarza w Szwecji.

Badania były prowadzone przez ostatnie 70 lat i objęły w sumie 28 mln pacjentów z 67 krajów. Prowadził je międzynarodowy zespół naukowców. Wyniki ich pracy zostały kilka dni temu opublikowane w fachowym periodyku „BMJ Open”.

Jak sytuacja wygląda na świecie?

Jak się okazuje połowa populacji na świecie może liczyć na wizytę u lekarza podstawowej opieki trwającą krócej, niż 5 minut. W skrajnych przypadkach, jak np. w Pakistanie, Chinach i Bangladeszu wizyta trwa około 2 minut. Na Słowacji i w Austrii – 5 minut, w Niemczech około 7,5 minuty.  Najwięcej czasu lekarze poświęcają pacjentom w Szwecji -22,5 minuty, w  USA – 21 minut, Bułgarii – 20 minut, Norwegii – 18 minut. W Holandii, Japonii i Danii jest podobnie, jak w Polsce – 10 minut.

Zdaniem naukowców pracujących nad raportem, wizyty trwające poniżej 5 minut nie mają sensu, ponieważ to za mało czasu na przeprowadzenie wywiadu z pacjentem, postawienie trafnej diagnozy i zastosowanie właściwej terapii. Takie ekspresowe wizyty niosą ryzyko, że leczenie okaże się nieskuteczne.

Autorzy raportu uważają, że czas konsultacji uzależniony jest m.in. od liczby lekarzy w danym kraju, polityki zdrowotnej państwa i pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia.

Polskie „standardy”

W naszym kraju brak standardów dotyczących czasu trwania wizyty u lekarza pierwszego kontaktu. Narodowy Fundusz Zdrowia uważa, że lekarz powinien poświęcić choremu tyle czasu, ile wymaga tego jego dany przypadek. W przypadku wizyt specjalistycznych, takie standardy wypracowano – lekarz musi poświęcić pacjentowi 20 minut.

W przypadku POZ określono tylko, że maksymalnie pod opieką jednego lekarza może być w Polsce 2750 pacjentów. Dla porównania w Anglii i Szwecji – 1500.

Brak standardów, to jedno, a drugie, to specyfika polskiej służby zdrowia. Lekarzy POZ jest za mało. Młodych w tej specjalizacji nie przybywa, a starsi odchodzą na emeryturę, więc sytuacja w najbliższych latach może się jeszcze pogorszyć. Kolejny problem, to brak nowych poradni. W przypadku POZ, Fundusz płaci stawkę kapitacyjną (nie za wizytę, ale za samą deklarację pacjenta o zapisaniu się do danej poradni), niezależnie od ilości pacjentów i jakości pracy. Mówiąc wprost: prowadzenie takich poradni po prostu się nie opłaca.

Poza tym mnóstwo czasu poświęconego na wizytę, lekarz przeznacza na biurokrację, bowiem systemy NFZ, ZUS i przychodni nie są zintegrowane, więc do każdego z nich trzeba wchodzić osobno.

 

 

Tagi: , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

suplementy do picia

Wsparcie od środka – czy suplementy do picia...

Regularne ćwiczenia mięśni twarzy przynoszą spektakularne efek...
Jak skutecznie schudnąć

Jak skutecznie schudnąć? Sprawdzone metody i...

Wiele osób próbuje schudnąć, stosując restrykcyjne diety lub intensywn...
Laserowe usuwanie przebarwień

Laserowe usuwanie przebarwień – jak dzi...

Przebarwienia skóry mogą być uciążliwym problemem, który wpływa na wyg...