logo
logo
logo
logo

Czy nasz rynek potrzebuje imigrantów?
Opublikowano: 15 września 2015

Nasz kontynent przyjmuje coraz większą liczbę imigrantów, w Polsce obecność cudzoziemców na rynku gospodarczym jest szeroko komentowana. Obecnie skala tego zjawiska jest znikoma, imigranci spoza Unii Europejskiej stanowią zaledwie 0,3% ogółu pracujących. Niepokojące jednak jest to, że w roku 2014 padła rekordowa liczba wydanych dla cudzoziemców zezwoleń na pracę. Przybyło również imigrantów, którzy owego zezwolenia nie potrzebują, żeby pracować w Polsce.

1. Nie wiemy dokładnie ilu cudzoziemców przebywa w Polsce?

Ciężko podać jednoznaczną odpowiedź, bowiem dane dotyczące imigrantów pochodzą z różnych instytucji i trudno je porównać. Rejestry prowadzi Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, Urząd ds. Cudzoziemców, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, a także Główny Urząd Statystyczny. Sytuację dodatkowo komplikują imigranci, którzy w Polsce przebywają nielegalnie, przez co statystki są dość znacznie zaniżone.

Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że prawo w inny sposób traktuje obywateli Unii Europejskiej, którzy w Polsce mogą pracować bez komplikacji, inaczej cudzoziemców państw trzecich, którzy by zacząć pracę muszą uzyskać na nią zezwolenie, a jeszcze inaczej imigrantów tymczasowych, którym wystarcza oświadczenie złożone w Urzędzie Pracy.

Z ostatniej z wymienionych możliwości mogą skorzystać obywatele Armenii, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy, którzy na podstawie wspomnianego oświadczenia mają prawo pracować w Polsce 12 miesięcy. Mimo tego, że imigranci spoza UE w Polsce stanowią niewielki procent, to jednak rok 2014 obrazuje tendencję wzrostową liczby imigrantów. Potwierdzają to statystyki dotyczące zezwoleń na pracę (wzrost o 12% w porównaniu do roku wcześniejszego) oraz oświadczeń (wzrost aż o 64%). Tym samym w 2014 roku wydano 43 663 zezwolenia na pracę i 387 398 oświadczeń dla cudzoziemców.

Kolejną pewną rzeczą jest, że wśród imigrantów spoza UE najliczniejszą grupą są Ukraińcy. Pokazują to zarówno statystyki dotyczące zezwoleń na pracę jak i oświadczeń. W pierwszym przypadku nasi wschodni sąsiedzi stanowili 60,3% ogółu imigrantów, w drugim było to aż 96,3%.

2. Czy imigranci zapełnią lukę kompetencyjną? Czy nasz rynek potrzebuje imigrantów?

Za tym stwierdzeniem przemawiają dwa argumenty. Pierwszy z nich to starzejące się społeczeństwo, drugi to emigracja Polaków za granicę. Zjawiska te przyczyniają się do pogłębiania się luki kompetencyjnej – w niektórych zawodach pracodawcy mają ogromne problemy ze znalezieniem odpowiednich pracowników. Czy obcokrajowcy są w stanie ją zapełnić? Po części na pewno tak. Z analizy przeprowadzonej przez Ośrodek Badań nad Migracjami wynika, że imigranci spoza UE, w Polsce skupiają się przede wszystkim w nisko wykwalifikowanych sektorach rynku.

Dla części pracodawców możliwość zatrudnienia cudzoziemca na tego typu stanowiska na pewno jest korzystne. Ranking Manpowergroup z 2014 pokazuje zawody z którymi pracodawcy mają największe trudności rekrutacyjne, niewykwalifikowani pracownicy fizyczni zajęli wysokie 9. miejsce. Faktycznie, w niektórych Urzędach Pracy to właśnie imigranci częściej niż Polacy odpowiadają na ogłoszenia o pracę, w których poszukiwani są pracownicy do prac prostych. Jeszcze lepiej prezentują się statystyki dotyczące robotników wykwalifikowanych.

Według wspomnianego raportu, w zeszłym roku w Polsce stanowili oni grupę pracowników najtrudniejszych do pozyskania przez pracodawców. Z danych MPiPS w 2014 roku wynika, że to właśnie robotnikom wykwalifikowanym wydano najwięcej zezwoleń na pracę.
Natomiast cudzoziemcy z państw trzecich z wysokimi kompetencjami pracujący w Polsce jak na razie nie stanowią dużej grupy. Największą z nich jest grupa kierowników (w 2014 roku zezwolenia wydane dla nich stanowiły 7% wszystkich zezwoleń ogółem).

Dostępne dane dla pozostałych grup zawodowych wskazują na ich małą liczebność. W tym kontekście należy zaznaczyć, że pomimo tego, że imigrantów-informatyków, którzy dostali zezwolenie na pracę było tylko 469, to zważywszy na ogromne zapotrzebowanie na specjalistów IT na rynku, ta liczba i tak może satysfakcjonować pracodawców.

3. W jakich sektorach pracują cudzoziemcy?

Należy rozpatrzyć dwa przypadki, pracę sezonową i tą na dłuższy okres. W pierwszym przypadku statystyki dotyczące liczby oświadczeń wydawanych cudzoziemcom wskazują, że zdecydowanie najwięcej z nich zarejestrowano w sektorze rolniczym (46%), następnie w budowlanym (14%) i w przetwórstwie przemysłowym (11%). W sektorach tych pracuje najwięcej robotników, zarówno wykwalifikowanych, jak i niewykwalifikowanych.

Analizując zatrudnienie imigrantów nie należy zapominać o tych, którzy istnieją w szarej strefie. Trudno jednoznacznie stwierdzić, w których sektorach wykonują swoją pracę, w większości są to jednak prace proste, które nie wymagają wyższych kwalifikacji.

4. Jaka będzie przyszłość imigrantów w Polsce?

Liczba imigrantów w Polsce prawdopodobnie będzie rosła. Przyczyni się do tego postępująca likwidacja barier prawno-administracyjnych dotyczących legalizacji zatrudnienia cudzoziemców w naszym kraju oraz sytuacja polityczna (zwłaszcza na Ukrainie, ale także w krajach afrykańskich czy Syrii). Podobna sytuacja jest z polską emigracją, można się spodziewać, że okres pobytu imigrantów w naszym kraju będzie się stopniowo wydłużał, a prace sezonowe przekształcą się w trwałe zatrudnienie.

Jednocześnie nie należy się spodziewać, że struktura branżowa zatrudnienia imigrantów jakoś diametralnie się zmieni (może z wyjątkiem rolnictwa). Z drugiej jednak strony może stopniowo przybywać imigrantów z wyższymi kompetencjami, co jest efektem coraz częstszego podejmowania przez cudzoziemców studiów na polskich uczelniach.

Tagi: , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.