• Menu

    Z cyfryzacją Polski jest źle

    cyfryzacja

    Od lewej Mariusz Pawlak, Witold Kołodziejski, Jerzy Kwieciński. Fot. A. GRAD/ZPP

    23. pozycja Polski w rankingu krajów UE pod względem rozwoju gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego musi pozostawiać wiele do życzenia.

    Wskaźnik cyfryzacji DESI (Digital Economy and Society Index) dla Polski za 2014 r. wyniósł 0,38 i był o 0,02 wyższy niż rok wcześniej. Średnia unijna wynosi 0,47, najlepiej wypadła Dania (wskaźnik 0,68), w pierwszej trójce są jeszcze Szwecja i Holandia. Polska awansowała o jedno miejsce, ale pozostaje w grupie krajów o niskim poziomie cyfryzacji. Natomiast 21. miejsce nasz kraj zajął w łączności – 88% polskich gospodarstw domowych jest w zasięgu stacjonarnej sieci szerokopasmowej. To trzecie miejsce od końca w Unii – średnia dla wspólnoty wynosi 97%.

    Witold Kołodziejski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji podczas debaty dotyczącej cyfryzacji, zorganizowanej przez Związek Pracodawców Polskich 29 lutego br. w Warszawie przyznał: – Rzeczywiście Polska znajduje się na szarym końcu, jeśli idzie o cyfryzację społeczeństwa. Jest bardzo źle. Jeśli jednak popatrzymy na stopień, dynamikę rozwoju, nasz kraj jest na trzecim miejscu. Wydawałoby się więc, że jest bardzo dobrze. Skąd dysproporcja? W ostatnich latach minionej perspektywy unijnej było dużo inwestycji, ale one były mało efektywne.

    I choć priorytety Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa zostały określone jeszcze przez poprzedni rząd, to minister Kołodziejski zaznacza, że obecne władze muszą zastanowić się nad ewentualnymi korektami i przeanalizować skuteczność wydanych pieniędzy. – Jeździmy więc po pięknych centrach przetwarzania danych, po pięknych serwerowniach. Naprawdę to wszystko jest imponujące, ale pytanie ze strony właścicieli tych obiektów jest jedno: co my możemy dalej z tym zrobić, dajcie nam jakieś zamówienia. Czyli krótko mówiąc zostało zainwestowane mnóstwo pieniędzy, ale nieefektywnie.

    Przykładem tego może być także sfinansowana z regionalnych programów operacyjnych sieć światłowodów, która jest liczona w tysiącach kilometrów, jednak nie jest podłączona. Jak mówił podczas debaty Jerzy Kwieciński, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju:  – Teoretycznie mieliśmy wszelkie podstawy do tego, żeby zrobić Polskę krajem cyfrowym, może nie na miarę Estonii, która bardzo poszła do przodu i jest liderem, ale powiedzmy, żeby być blisko tej Estonii. Pod względem politycznym, strategicznym, instytucjonalnym, finansowym. Nie wyszło wdrażanie. To, co robiliśmy w końcówce roku już jako nowy rząd, to ratowanie projektów.

    Pierwszym krokiem w procesie znoszenia barier inwestycyjnych w Internet szerokopasmowy ma stać się proponowane przez Ministerstwo Cyfryzacji i rząd uproszczenie przepisów regulujących proces inwestycji szerokopasmowych (tzw. nowelizacja megaustawy). Znoszenie barier prawnych wpisuje się w Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju opracowany przez Ministra Rozwoju Mateusza Morawieckiego zakładający strategię zrównoważonego rozwoju gospodarczego Polski na najbliższe 25 lat. Wśród zidentyfikowanych 5 filarów silnej polskiej gospodarki przynajmniej trzy (reindustrializacja, rozwój innowacyjnych firm oraz rozwój społeczny i regionalny) są silnie uwarunkowane dostępnością szybkich łączy, nie tylko w dużych miastach, ale w całym kraju.

    Jak pokazują badania, inwestycje w nowoczesne technologie informatyczne generują wzrost PKB w 25%, a podwyższenie produktywności pracy aż w 50%. Jednym z kluczowych elementów jest wspieranie rozwoju sieci szerokopasmowych. Wyniki badań OECD oraz Banku Światowego wskazują na dodatkowy wzrost PKB nawet o 1,5% dla każdych 10% większego wykorzystania Internetu (mierzonego ilością łączy szerokopasmowych).

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane