• Menu

    Cyberataki zmorą firm. Ogromne koszty i ryzyko utraty wiarygodności

    Cyberataki w dzisiejszym świecie stają się coraz większą zmorą firm. Jak przekonuje Igor Protasowicki z WSB, skala cyberprzestępczości wchodzi na niebotyczny poziom.

    cyberataki

    Cyberataki problemem XXI wieku

    W ostatnim czasie słyszeliśmy o atakach hakerskich w Stanach Zjednoczonych, ale również w Polsce. Niedawno wyciekły maile Michała Dworczyka, któremu włamano się na pocztę. Możliwe, że ucierpiały również konta innych polityków.

    W państwach takich jak Chiny, Korea Północna czy Rosja działają wyspecjalizowane grupy hakerskie przeprowadzające ataki i dokonujące wyłudzeń, bo to tzw. łatwy pieniądz. One są jak hydra: w miejsce jednej zlikwidowanej grupy pojawia się kilka kolejnych. Niestety zagrożenie narasta lawinowo, zwłaszcza że ostatnie dwa lata i związany z nimi lockdown jeszcze powiększył zależność działania firm od sieci – tłumaczy Igor Protasowicki.

    Głośną sprawą był również ostatni atak na Colonial Pipeline – hakerzy włamali się do amerykańskiej sieci rurociągów i skutecznie wywalczyli pokaźnej wysokości okup. Problem jednak istniał już od dłuższego czasu, a ostatnio po prostu zdecydowanie się nasilił. Tak naprawdę zagrożenie cyberatakami pojawiło się już zaraz po wynalezieniu internetu.

    Pierwszy duży problem, którego koszty próbowano policzyć, można datować na schyłek lat 80, gdy jeden z użytkowników ARPANETU, czyli protoplasty naszego internetu, napisał szkodliwy program, którego celem było ochronienie własności intelektualnej. Był to naukowiec, który chciał, by program się aktywował, gdy ktoś w sposób nieautoryzowany wykorzystywał wyniki prowadzonych przez niego badań. Jednak kod aktywował i samoreplikował się w sposób niekontrolowany i błyskawicznie +zapychał+ zasoby ówczesnych komputerów. Ten program z dnia na dzień zajął 6 tys. komputerów połączonych z ARPANET-em, czyli 10 proc. wszystkich zasobów światowej sieci – powiedział ekspert ds. bezpieczeństwa.

    Cyberataki słono kosztują

    Pandemia sprawiła, że firmy działają w modelu „always online”. Koronawirus sprawił, że pracujemy zdalnie, a więc ryzyko padnięcia ofiarą hackerów jest większe. Oczywiście przedsiębiorcy wiedzą, że muszą się odpowiednio zabezpieczać, jednak jest to kosztowna inwestycja, a w dodatku nigdy nie ma całkowitej pewności odnośnie tego, że i tak nie zostanie się celem cyberataku.

    Tak więc firmy z roku na rok płacą coraz więcej, jednak ryzyko również rośnie. Ataki hakerów są coraz śmielsze. Można powiedzieć, że każdy cyberatak zakończony sukcesem, czyli uzyskaniem okupu, zachęca inne grupy do prób złamania zabezpieczeń danego przedsiębiorstwa.

    Ciężko również ocenić, ile tak naprawdę kosztują firmy ataki hackerów. Przede wszystkim dlatego, że… firmy nie bardzo chcą się takimi informacjami dzielić. Każdy taki incydent to ogromna strata wizerunkowa, dlatego też częstą praktyką jest załatwianie takich spraw „po cichu”.

    Cyberataki i wykradzione dane

    Oczywiście straty finansowe są dla firm odczuwalne, jednak równie mocno bolą utraty ważnych danych. Poza tym należy brać również pod uwagę to, jaki jest profil instytucji, która została zaatakowana.

    To samo dotyczy wykradania danych. Mogą to być dane klientów, a mogą być przedmioty własności intelektualnej, np. projekty nowego samochodu czy wyniki badań leków. Firma, która straciła swoje dane, największy koszt ponosi w związku z utratą pierwszeństwa na rynku. Jeżeli dojdzie do wycieku takich danych, traci przewagę komparatywną nad konkurentami, nie może jako pierwsza wypuścić produktu na rynek, bo ktoś korzystając z jej badań, szybko i tanio stworzy swój projekt. A firma, która została okradziona, poniosła koszty badań i jeszcze na dodatek straciła część potencjalnych odbiorców – tłumaczy Igor Protasowicki.

    W dodatku często firmy nie są świadome tego, że zostały zaatakowane, a ich dane trafiły w niepowołane ręce. To również niebezpieczna sytuacja, ponieważ hakerzy wiedzą, jak obejść dane zabezpieczenia, tymczasem przedsiębiorstwo nie zdaje sobie z tego sprawy.

    Andrzej Dworzański

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane