• Menu

    Ceny pszenicy najwyższe od lat! Znamy powód

    Ubiegły tydzień przyniósł nam rekordowe ceny pszenicy. Tona tego zboża kosztowała nieco ponad 240 euro. Ponadto w dalszym ciągu rosną ceny kukurydzy, rzepaku, a także soi. Tak dużych kwot nie widzieliśmy od wielu lat.

    pszenica

    Ceny pszenicy wysokie nie tylko w Europie

    Jak to zwykle bywa, duże znaczenie odegrała pogoda. W Europie pojawiła się zima z prawdziwego zdarzenia, co zazwyczaj pokrywa się ze wzrostem cen. Z podobną sytuacją borykali się Amerykanie. Zdaniem tamtejszych rolników zimowy okres sprawił, że wiele roślin zostało zniszczonych. Popyt na zboża jest bardzo duży, podaż natomiast jest ograniczona. Stąd też takie ceny pszenicy.

    Kolejnym powodem są problemy logistyczne dotyczące transportu. Od roku łańcuchy dostaw zakłóca pandemia. W przypadku Stanów Zjednoczonych pojawił się dodatkowy problem, ponownie związany z niespodziewanymi mrozami. Duże rzeki zamarzły, przez co pojawiły się spore kłopoty z transportem wodnym. Ponadto doszło także do braków prądu, co przełożyło się na problemy dotyczące przechowywania ziarna.

    Ceny pszenicy wzrosły również w Rosji, gdzie do mroźnego klimatu rolnicy zdążyli się już przyzwyczaić. W zeszłym tygodniu Rosjanie sprzedawali swoje zboże za 283 dolary za tonę. W przeciągu zaledwie kilku dni ceny podskoczyły o około pięciu dolarów. Podobną tendencję wzrostową możemy zaobserwować na pozostałych rynkach.

    Ceny pszenicy – producenci nie mają powodów do narzekań

    Obecna sytuacja sprzyja producentom zbóż. Ceny w skupach nieustannie trzymają się na wysokim poziomie. W przypadku polskich rolników możemy mówić o nawet 25% wzroście cen w stosunku do ubiegłego roku.

    W dobrej cenie jest nie tylko pszenica, ale również kukurydza czy rzepak.

    Czynnikiem napędzającym wzrosty cen jest wysoki popyt eksportowy. Co prawda unijny eksport pszenicy na rynki trzecie w okresie lipiec – styczeń 2020 (tygodniowe dane KE) zmalał o 16,8% r/r, co warunkowane było mniejszą podażą zbóż w UE, głównie we Francji i Rumunii, jednak wysyłki z Polski w analogicznym okresie zwiększyły się aż o 42% r/r. Dodatkowo dynamika cen w drugiej połowie stycznia przyspieszyła w reakcji na postanowienie wprowadzenia w Rosji podatku eksportowego na pszenicę od 1 marca 2021 w wysokości 50 EUR/t (wcześniej zadecydowano o wprowadzeniu podatku na pszenicę w wysokości 25 EUR/t od połowy lutego br.). Dodatkowo zasugerowano, że podatki te mogą zostać przedłużone na następny sezon, co przełożyło się na wzrost zainteresowania zakupem pszenicy – mówi Mariusz Dziwulski z Departamentu Analiz Ekonomicznych Banku PKO BP.

    Najprawdopodobniej obecna sytuacja utrzyma się w najbliższym czasie.

    Ceny pszenicy nie odstraszają Chin

    Pomimo wysokich cen Chiny w dalszym ciągu importują do swojego kraju duże ilości pszenicy oraz innych zbóż czy kukurydzy. Tamtejszy rząd w ubiegłym roku postanowił zwiększyć zapasy żywności na wypadek ewentualnego kryzysu.

    Duże zakupy dokonywane przez chińskie władze sprawiają, że ceny pszenicy mogą trzymać się na stabilnym poziomie. Producenci mają bowiem duży rynek zbytu, który jest skłonny zaakceptować obecne stawki. Zdaniem Komisji Europejskiej obecne ceny mogą nawet wzrosnąć, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę stałe stawki rynkowe kontraktów terminowych.

    O chińskim imporcie wiele mówiło się już w listopadzie ubiegłego roku. Prognozowano wówczas, że kraj ten może stać się drugim (zaraz po Unii Europejskiej) największym importerem niektórych zbóż oraz kukurydzy na świecie.

    Jeśli przyjrzymy się importowi kukurydzy, liczby mogą szokować. W sezonie 2019/2020 Chiny zakupiły milionów ton kukurydzy. Prognozy na ten sezon to już 22 miliony ton. Wynika to z chęci azjatyckiego mocarstwa do odbudowy potencjału swojej trzody chlewnej. Kraj ten został mocno dotknięty wirusem świńskiej grypy, teraz natomiast stara się doprowadzić do szybkiego rozrostu zwierząt hodowlanych.

    Producenci zbóż mogą więc spać spokojnie. Ceny pszenicy oraz innych ziaren będą utrzymywać się na stabilnym poziomie.

    Adam Dworzański

    Jedna odpowiedź do “Ceny pszenicy najwyższe od lat! Znamy powód”

    1. emerytka z Krakowa. pisze:

      pierdoły jak co roku – zima straszna ceny w górę

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane