
Skoda Octavia wszystkim kojarzy się z dużym pojemnym kombi, którym możemy podróżować z rodziną na wakacje. Ale czy dużym rodzinnym kombi możemy pojechać w teren, tak jak suvem? Dzisiaj już tak, a to za sprawą Skody Octavii Scout
Patrząc na Scouta, od razu widzimy, że to nie jest zwykła Octavia. Zawieszenie samochodu jest dużo wyższe niż w przypadku normalnego kombi, a wyróżniają je czarne nadkola, charakterystyczny element samochodów przeznaczonych do jazdy w terenie. Octavia Scout z zewnątrz prezentuje się kusząco, ale i przy tym dość agresywnie. To wszystko za sprawą ostrych krawędzi oraz licznych przetłoczeń widocznych zarówno z przodu, jak i z tyłu auta.
Zaglądamy do środka i co widzimy? Piękne czarno-brązowe wnętrze, tapicerka wykonana z bardzo dobrych i miękkich w dotyku materiałów, ponadto dużą ilość chromowanych wstawek na kierownicy, drzwiach i panelu sterowania. Dodatkowo mamy elementy drewniane, które naprawdę cieszą oko i sprawiają, że wnętrze wydaje się bardziej przytulne. Na panelu sterowania znajdziemy duży ekran z radiem i nawigacją oraz inne potrzebne nam funkcje.
Pod pokrywą silnika Scouta znajdziemy wysokoprężny motor o pojemności 2.0 l i mocy 184 KM, który wręcz idealnie współpracuje z 6-stopniową automatyczną skrzynią biegów DSG, spalając przy tym tylko 6,7 l/100 km oleju napędowego.
Cena takiego auta zaczyna się od 123.230 tys. zł. Ten mały dodatek „Scout” sprawia, że zwyczajne kombi przeistacza się w terenowego „killera”, którym możemy wjechać praktycznie wszędzie.
Cezary Głogowski
Tagi: motoryzacja, samochód, Scoda Octavia Scout
Dodaj komentarz