
Auta zabytkowe przeżywają swój renesans w naszym kraju, stając się coraz bardziej popularne. Nie wynika to z faktu, że jeździmy głównie starymi rzęchami sprowadzonymi z Zachodu, bo tylko na takie nas stać. Bardziej z faktu, że stare samochody, w przeciwieństwie do tych zupełnie nowoczesnych mają duszę, są piękne, o prostej mechanice.
Dziś marzy nam się odrobina stałości. Niestabilna praca, psujące się samochody, pędząca do przodu technologia. Nie wytrzymujemy presji czasu. Coraz częściej skupiamy się na rzeczach, które są niezmienne, które kotwiczą nas w rzeczywistości, pozwalają zwolnić, przystanąć i odpocząć od pędu życia.
Karta ewidencyjna ruchomego zabytku techniki nazywana jest białą kartą. Wypełnia się ja w trzech egzemplarzach. Dobrze, jeśli przy wypełnianiu jej uzyskamy pomoc odpowiedniego rzeczoznawcy. Jedną z kart składa się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wraz z wypełnionym wnioskiem o wpisanie pojazdu do wojewódzkiej ewidencji zabytków techniki. Drugi egzemplarz białej karty przesyła się do Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Warszawie. Decyzja, wydana przez konserwatora, jest podstawą do wykonania bezterminowego badania technicznego.
Oryginał protokołu badania technicznego pojazdu, protokół z oceny stanu technicznego, uwierzytelniona kopia decyzji konserwatora. Procedura trwa dłużej, niż standardowa procedura rejestracji pojazdu. Wypełnienie białych kart z rzeczoznawcą kosztuje od 250 do 800 zł. Przegląd pojazdu zabytkowego to koszt około 300 zł. Do tego należy doliczyć opłaty za rejestrację auta.
Dzięki im wyróżnia się zadbane, stare auta, należące do rzadkości. Ich właściciele mają dzięki temu nieco przywilejów. Nie jest jednak tak, że każdemu pojazdowi, który ma ponad 25 lat, należą się żółte tablice. Najważniejsze, to spełnienie kilku podstawowych warunków:
Wojewódzki konserwator zabytków jednak niekoniecznie zakwalifikuje samochód jako pojazd zabytkowy, nawet, jeśli spełnia on kryteria. Dobrze dopytać u konserwatora, czy auto ma w ogóle szanse na wpis do rejestru, czyli ewidencji zabytków.
Należy pamiętać, że pojazdów zabytkowych nie można w żaden sposób modyfikować, zmieniać bez zgody konserwatora zabytków. Jako właściciel nie zmienisz koloru samochodu, nie założysz instalacji gazowej. Pamiętaj też, że auta zabytkowego, raz już zarejestrowanego na żółtych tablicach nie przerejestrujesz z powrotem na białe.
W związku jednak z faktem, że jak to często u nas bywa, znalazło się kilku cwaniaków, którzy postanowili do swoich potrzeb wykorzystać przywileje, jakie daje posiadanie oldtimera, czyli:
Spowodowało to zaostrzenie procedur. Nieprecyzyjne przepisy sprawiają, że ocena, czy dane auto wpisać do rejestru pojazdów zabytkowych spoczywa wyłącznie w gestii konserwatora zabytków, co uzależnia wydanie decyzji od jego subiektywnych opinii. Stąd czasem trudno zarejestrować oryginalnego youngtimera.
Wydaje się jednak, że skoro przybywa pasjonatów, to i ranga żółtych tablic pnie się w górę. I dzięki ludziom oddanym pasji my, szaraczkowie, mamy możliwość podziwiać zabytkowe pojazdy podczas licznych, letnich zlotów i pokazów.
Artykuł przygotowała firma Pat-Car z Płocka zajmująca się pomocą drogową i wynajmem aut.
Tagi: Auta zabytkowe, Biała karta, motoryzacja, stare samochody, youngtimerSporo przywilejów można uzyskać posiadając auto 25 letnie lub starsze i bez żółtych zabytkowych tablic. Wystarczy być członkiem automobilklubu i mamy zniżkę 70% od naszego OC już po zniżkach ustawowych. Orzeczenie rzeczoznawcy o wyjątkowości auta pozwala na niezachowywanie ciągłości takiego ubezpieczenia.
Jeśli szukacie klasyka zapraszam na stronę: znajdzklasyka.pl/Search?query=
Dodaj komentarz