Mazury okazały się jednym z tych regionów, który najlepiej oparł się kryzysowi związanemu z pandemią. Turyści w dalszym ciągu chętnie decydowali się na odwiedzanie tamtejszych stron Polski.
Komisja Europejska w swojej Europejskiej Prognozie Gospodarczej zbadała ruch turystyczny w krajach wspólnoty w 2020 roku. W ten sposób oszacowano, jakie regiony zostały najbardziej dotknięte z powodu pandemii pod kątem turystyki.
Unijni politycy bazowali na dwóch źródłach. Jednym z nich były wyliczenia Eurostatu – sprawdzono liczbę dób hotelowych spędzonych przez turystów w europejskich ośrodkach. Ponieważ nie dysponowano jeszcze pełnymi danymi za ubiegły rok, należało wesprzeć się dodatkowymi informacjami. W tym celu posłużono się drugim źródłem, czyli danymi big data serwisu Airbnb. Zajmuje się on ofertami krótkoterminowego najmu.
Komisja Europejska mogła więc porównać liczby recenzji użytkowników platformy z przeciągu kilku ostatnich lat. Baza danych Airbnb pozwalała na przenalizowanie 45 milionów użytkowników oraz 2 300 000 lokacji udostępnionych na terytorium Unii Europejskiej.
Po przeanalizowaniu danych okazało się, że to właśnie Mazury odnotowały jeden z najniższych spadków odwiedzin na terytorium wspólnoty. Podobnymi rezultatami mogą pochwalić się zaledwie trzy inne europejskie regiony – niemiecki land Meklemburgia-Pomorze Przednie, położony nad Morzem Bałtyckim, i dwa regiony Holandii – Fryzja i Drenthe.
Niestety, pozostałe części Polski nie mogą pochwalić się dobrymi rezultatami. Najgorszej sytuacja wyglądała w Warszawie oraz na Górnym Śląsku. Odnotowano o ponad połowę mniejszą liczbę wizyt od oczekiwanych.
Komisja Europejska ustaliła także, że liczba dób hotelowych spędzonych przez turystów na terenie naszego kraju była o 44% mniejsza w przypadku turystów krajowych oraz o 64% mniejsza w przypadku turystów zagranicznych. Oznacza to, że nie tylko zagraniczni turyści obawiali się odwiedzać nasz kraj, ale również Polacy woleli unikać wycieczek, nawet tych krajowych.
Z tego powodu należy tym mocniej docenić Mazury, które najwidoczniej przekonały do siebie turystów nawet w trudnym pandemicznym czasie.
Dane zebrane przez Komisję Europejską jasno pokazują, że wiele turystycznych regionów ucierpiało w ogromnym stopniu. To właśnie branża turystyczna jest tą, która została najmocniej dotkniętą przez pandemię. Niestety, obecna sytuacja w Europie nie pozwala jeszcze nastawiać się na szybką poprawę sytuacji.
Regiony takie jak Mazury stanowią na mapie europejskich państw dużą rzadkość. W niektórych przypadkach całe kraje w gigantycznym stopniu odczuły spadek liczby turystów. Najgorzej sytuacja wygląda w przypadku Hiszpanii czy Irlandii. Bardzo zła sytuacja jest również w państwach Europy Południowej. W przypadku Chorwacji kraj odwiedziło około 70% mniej turystów.
Jeśli zaś szukać państwa, które w zaistniałej sytuacji poradziło sobie najlepiej, to z całą pewnością jest to Francja. W przeważającej większości regionów nie odnotowano spadków większych niż 30% w stosunku do oczekiwanej liczby turystów. Ciężko powiedzieć, dlaczego to właśnie tam turystyka trzymała się na względnie stabilnym poziomie.
Aktualna sytuacja pandemiczna jest w dalszym ciągu powodem do dalszych niepokojów. Niektóre państwa zdecydowały się na zamknięcie granic, polski rząd przyznał, że możemy oficjalnie mówić o trzeciej fali. Jest to bardzo zła wiadomość dla branży turystycznej, która w dalszym ciągu nie może nadrabiać strat finansowych. Biura podróży stoją więc przed ogromnym wyzwaniem. Ich pole manewru jest jednak szczególnie wąskie, ponieważ w dużej mierze są one zależne od decyzji polityków oraz sytuacji na świecie.
Mazury są więc regionem, który może mówić o ogromnym sukcesie. Pozostaje mieć nadzieję na to, że również pozostała część Polski będzie w przyszłości chętniej odwiedzana przez turystów.
Andrzej Dworzański
Tagi: komisja europejska, Mazury, pandemia, podróże, turystykaJak przyjedzie Andrzej to i Mazury zamkną
Dodaj komentarz