
Według statystyk co szósta kobieta starająca się o dziecko ma problemy z zajściem w ciążę. Problem dotyka 2,5 miliona par w Polsce.

Jeśli mężczyzna jest w pełni płodny, przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w wieku kobiety lub chorobach: polipach, zespole policystycznych jajników, endometriozie, hiperprolaktynemii. Każda z wymienionych wymaga, by kobieta, która chce mieć dziecko, podjęła odpowiednie działania oraz uzbroiła się w cierpliwość.
Polipy macicy to łagodny rozrost błony śluzowej. Mogą występować w trzonie i szyjce macicy. Najskuteczniejszą metodą leczenia polipów jest histeroskopia, czyli wziernikowanie macicy.
Jeśli kobieta decyduje się na dziecko po 30. roku życia, to może mieć duże problemy z zajściem w ciążę. 30-latka ma 12% własnych komórek jajowych, a 40-latka – 3%. Głównym powodem ograniczonej płodności jest mniejsza produkcja progesteronu.
PCOS powoduje większą produkcję testosteronu i insuliny. Nieprawidłowa praca jajników prowadzi do zaburzeń owulacji. Bardzo ważna jest szybka i właściwa diagnoza oraz przyjmowanie leków.
Endomietrioza, czyli zewnętrzna gruczolastość macicy, objawia się rozrastaniem endometrium poza jamą macicy. Krew, która nie ma właściwego odpływu powoduje skrzepy, torbiele i stan zapalny. Chorobę leczy się farmakologicznie i chirurgicznie.
Hiperprolaktynemia to podwyższone stężenie prolaktyny we krwi. Leczenie polega na podawaniu estrogenów lub – jeśli powodem zaburzeń jest guz – usunięcie go.
Uderzenia zimna i gorąca i problemy z miesiączką mogą sygnalizować przerwanie pracy jajników. Aby zahamować przedwczesne wygasanie jajników, podaje się hormony – estrogen i progesteron.
Zajście w ciążę może utrudniać palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, nerwowy tryb życia, a także otyłość. Mogą one powodować zanik miesiączki nawet na pół roku.
Przeczytaj także: NIEPŁODNOŚĆ WTÓRNA – PROBLEMY Z ZAJŚCIEM W KOLEJNĄ CIĄŻĘ
Ja miałam problem z poprawnym wyznaczeniem owulacji. Mimo, ze podobno nie jest to trudne, mi szło opornie. KUpiliśmy z mezem komputer cyklu (cyclotest) do metody objawowo-termicznej. Dzięki niemu dobrze poznałam swój cykl, wiedzieliśmy kiedy współzyć i się udało 🙂
Dodaj komentarz