
Isuzu D-Max Fury to nic innego jak klasyczny Isuzu D-Max w wersji LSX z dodatkowym pakietem o nazwie Fury. Pakiet Fury to dodanie czarnych elementów nadwozia, które interesująco współgrają z czerwonym kolorem samochodu.
W skład pakietu Fury wchodzą:
Wnętrze Fury prezentuje się nienagannie jak na pick-upa. Zwrotna kierownica, na której widnieje czerwony napis Isuzu oraz możliwość ustawienia tempomatu sprawiają, że jazda nie dość, że jest wygodniejsza, to bardziej ekonomiczna. Deska rozdzielcza bardzo czytelna, środkowy panel prosty w obsłudze i bardzo intuicyjny. Super rozwiązaniem są wysuwane schowki na kubek dla kierowcy jak i pasażera.
Isuzu napędzane jest wysokoprężnym silnikiem o mocy 163 KM z sześciostopniową automatyczną skrzynią biegów. Automat w tym aucie nie pozwala silnikowi na bardziej dynamiczną jazdę, ale mimo wszystko nie ma powodów do narzekań Zwłaszcza w terenie auto sprawuje się bardzo dobrze. Ogromnym zaskoczeniem jest spalanie, które w tak dużym samochodzie wyniosło niecałe 7 litrów na 100 km.
Na zakup najtańszej wersji D-Maxa trzeba przeznaczyć 87.950 złotych, co nie jest szczególni wygórowaną ceną jak na pick-upa. Testowy egzemplarz w wersji Fury to koszt 110.000 złotych. Ceny podane są cenami netto.
Cezary Głogowski
Tagi: auto, motoryzacja, samochód
Dodaj komentarz