
Rozmowa z przedstawicielami zarządu Targów w Krakowie: prezes Grażyną Grabowską oraz wiceprezesami Pawłem Niklińskim i Ewą Woch

Nominacja do nagrody „Liderów Polskiego Biznesu” to efekt dwudziestu lat działań. Z których dotychczasowych wydarzeń są państwo najbardziej dumni?
Grażyna Grabowska, prezes zarządu: Najbardziej dumni jesteśmy z własnego, nowoczesnego i pięknego obiektu targowo-kongresowego, czyli EXPO Kraków. Oddanie go do użytku było krokiem milowym w rozwoju firmy i impulsem do podejmowania większych wyzwań. Zaczęto też nas inaczej postrzegać. Nowoczesny obiekt jeszcze bardziej uwierzytelnił nas w oczach partnerów biznesowych. Powstanie Centrum Targowo-Kongresowego w krakowskiej dzielnicy Czyżyny spowodowało zainteresowanie tym terenem innych przedsiębiorców. Krajobraz wokół nas się zmienia, pięknieje, a my cieszymy się, że rozpoczęliśmy rewitalizację poprzemysłowego terenu w centrum miasta.
Paweł Nikliński, wiceprezes zarządu: Mnie z kolei dumą napawa fakt, że tyle już lat z sukcesem funkcjonujemy w branży. Organicznym, stopniowym rozwojem zbudowaliśmy markę Targi w Krakowie. Nie załamywaliśmy się niepowodzeniami i konsekwentnie realizowaliśmy założony cel.
Ewa Woch, wiceprezes zarządu:
– Nasze imprezy są wyjątkowe, wystarczy wspomnieć o Międzynarodowych Targach Stomatologicznych KRAKDENT lub Międzynarodowych Targach Książki – przez wystawców i zwiedzających są uznawane za największe tego typu spotkania targowe w Polsce. Organizujemy unikatowe imprezy, które są jedynymi targowymi spotkaniami danej gałęzi przemysłu, jak np. Międzynarodowe Targi Obróbki, Magazynowania i Transportu Materiałów Sypkich i Masowych SyMas czy Międzynarodowe Targi Materiałów, Technologii i Wyrobów Kompozytowych KOMPOZYT-EXPO, które cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem wystawców i zwiedzających.
A czy jest jakieś wydarzenie, którego organizacji ze względów etycznych nie podjęliby się państwo?
G.G.: Etyka w biznesie jest dla nas bardzo ważna, zależy nam na dobrym imieniu firmy. Nie organizujemy więc imprez konkurencyjnych do już funkcjonujących. Jeśli wynajmujemy EXPO Kraków na realizację branżowych targów, ich organizator ma gwarancję, że nie będziemy sami tworzyć podobnej imprezy pod własną marką – to byłoby właśnie nieetyczne. Cenimy sobie współpracę z naszymi partnerami biznesowymi i nie chcemy psuć dobrych relacji. Jak już wspomnieliśmy – sami kreujemy imprezy, szukamy nisz na rynku i z powodzeniem je uzupełniamy. Nie pozyskujemy również wystawców za wszelką cenę, obiecując coś, czego nie jesteśmy w stanie spełnić, stosując np. zaniżone ceny, byle tylko namówić kogoś do udziału w naszym przedsięwzięciu. W sposób profesjonalny organizujemy bardzo dobre wydarzenia – to musi kosztować. Kupowanie tanich usług zazwyczaj źle się kończy.
Jak obecnie wygląda sytuacja na rynku w państwa branży? Czy to są dobre czasy dla wystawców?
E.W.: Ostatnie lata były dobre, przede wszystkim za względu na koniunkturę gospodarczą, gdyż nasza branża, jak żadna inna, jest od niej uzależniona. Jeżeli tylko coś niedobrego zaczyna się dziać, my pierwsi to odczuwamy. Najłatwiej jest firmom obciąć wydatki na szkolenia i marketing wraz z udziałem w targach. Tylko trzeba pamiętać, że przerwa w promocji firmy czy produktu, który nie jest towarem pierwszej potrzeby, mści się.
G.G.: Zauważalny jest wzrost świadomości wśród wystawców. Przyjeżdżają lepiej przygotowani i coraz częściej badają efekty swojego pobytu. Coraz rozważniej wybierają imprezy, w których chcą uczestniczyć. Mimo to rozwój niektórych imprez przerósł nasze oczekiwania. Sądziliśmy, że ponad 13 000 m2 powierzchni wystawienniczej EXPO Kraków na długo wystarczy, a okazało się, że bywa… ciasno.
Jakie udogodnienia czekają potencjalnych klientów Targów w Krakowie, którzy chcą współpracować z państwa firmą?
P.N.: Wybudowaliśmy EXPO Kraków z myślą o organizacji targów, konferencji i kongresów – jest zatem idealnie przystosowany do tego typu przedsięwzięć. Nie istnieją dla nas praktycznie żadne bariery techniczne – z powodzeniem organizujemy wystawy, na których prezentowane są olbrzymie, ważące często kilkanaście ton maszyny podczas pracy. Olbrzymią rolę odgrywa zespół naszych pracowników: nasi wystawcy chwalą perfekcyjną organizację i profesjonalną obsługę. Dużym atutem dla nas jest także magia miasta. Ludzie chcą do niego przyjeżdżać, miło spędzić czas w trakcie delegacji.
G.G.: Nie spoczęliśmy na laurach. Wręcz przeciwnie – z roku na rok podnosimy poprzeczkę jeszcze wyżej, bo ten kto stoi w miejscu, cofa się. Obserwujemy rynek i staramy się wdrażać te rozwiązania, które usprawniają pracę zespołu lub stanowią udogodnienia dla zwiedzających.
Rozmawiał Piotr Nowacki
Tagi: Ewa Woch, Grażyna Grabowska, KRAKDENT, Paweł Nikliński, Targi w Krakowie
Dodaj komentarz