
Zakupienie samochodu używanego może być sporym stresem. Niestety, na rynku znajduje się wiele pojazdów, które w ogóle nie powinny być sprzedawane. Jeżeli nie mamy rozeznania lub nie znamy kogoś, kto zna się na motoryzacji, możemy naciąć się na właśnie taką „okazję”. Jest jednak alternatywa – zakupienie pojazdu używanego w bezpiecznym punkcie, gdzie dodatkowo można otrzymać na gwarancję!
Samochód używany i z gwarancją? Wielu z nas pokręci głową z niedowierzaniem. Jednak obecnie rzeczywiście można skorzystać z takich ofert i jeździć autem bez obaw. Gwarancje na auta używane przede wszystkim dają salony dealerskie prowadzące sprzedaż pojazdów z drugiej ręki oprócz tych nowych.
Najczęściej pojazdów używanych poszukujemy w serwisach ogłoszeniowych lub też odwiedzamy komisy i giełdy. Jednak także możemy zrobić zakupy w salonie samochodowym. To atrakcyjna propozycja, ponieważ samochód można kupić wówczas bez ryzyka – na sprzedaż trafiają tylko auta w dobrym stanie technicznym i wizualnym, które zostały poddane przeglądom i ewentualnym naprawom. Są to także pojazdy o znanej historii, które można przetestować podczas jazdy próbnej.
Co więcej, plusem jest możliwość łatwego finansowania zakupu, na przykład przez wzięcie kredytu samochodowego lub leasingu na miejscu, dlatego nie trzeba będzie udawać się wtedy do kolejnych instytucji, aby załatwić formalności. Na miejscu można też kupić polisy ubezpieczeniowe. Oczywiście, także możliwe jest używane auta z gwarancją, ale na co można otrzymać wtedy ochronę gwarancyjną?
Zwykle gwarancja wynosi od 6 miesięcy do 1 roku i dodatkowo liczona jest w pokonanych kilometrach. Naprawy gwarancyjne można często wykonywać w punktach nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Niektóre marki zapewniają też assistance na czas trwania gwarancji oraz możliwość otrzymania samochodu zastępczego. W ramach gwarancji można naprawiać różne podzespoły określone w umowie, dlatego warto się w nią zagłębić. Zatem jeżeli chcesz kupić auto bezpiecznie, wybierz używane z gwarancją!
Tagi: auto, motoryzacjaNiestety, ale kupowanie używki wiąże się z dużym ryzykiem. Dawniej sam się naciąłem na taki szrot i z komisu i od tamtej pory jestem zwolennikiem leasingu. W tym roku wziąłem sobie nową corollę na firmę i nie martwię się naprawami, które nagle wyskoczą.
Dodaj komentarz