• Menu

    Prezes Polskiej Izby Przemysłu Targowego: Czekamy na drugą dźwignię

    Wszystko wskazuje jednak na to, że w nowej perspektywie fundusze na rozwój elektromobilności czy sektorów takich jak przemysł drzewny, spożywczy, na wsparcie inicjatyw regionalnych zaowocują również ciekawymi projektami targowymi – mówi Przemysław Trawa, prezes zarządu Międzynarodowych Targów Poznańskich i prezes Polskiej Izby Przemysłu Targowego

    Jak by pan podsumował polski rynek targowy w 2017 roku?

    Dobra koniunktura na rynku krajowym przełożyła się na kondycję przedsiębiorstw, które chętnie korzystały z coraz bogatszej oferty polskich ośrodków targowo-konferencyjnych. Nie odczuwamy jeszcze działania drugiej z dźwigni, która od lat stymulowała rozwój branży targowej, czyli środków unijnych przeznaczanych na finansowanie wybranych gałęzi gospodarki. Wszystko wskazuje jednak na to, że w nowej perspektywie fundusze na rozwój elektromobilności czy sektorów takich jak przemysł drzewny, spożywczy, fundusze na wsparcie inicjatyw regionalnych zaowocują również ciekawymi projektami targowymi. Obserwujemy rosnącą  konkurencję w zakresie rozszerzania zakresu świadczonych usług, przy jednoczesnym podnoszeniu standardów jakości obsługi klienta. Największą dynamikę rozwoju wykazują targi eventowe, dla szerokiej publiczności, oparte na emocjach, pasji i rozrywce. W najatrakcyjniejszych branżach wzrasta presja cenowa. Jednocześnie  rosną oczekiwania klientów i przetrwają tylko te ośrodki, które będą potrafiły zrozumieć zmieniające się trendy.

    Miniony rok był dla Międzynarodowych Targów Poznańskich, którymi aktualnie zarządzam, udany. Firma jest liderem branży z udziałami w rynku ponad 50 proc. W wydarzeniach targowych organizowanych przez MTP w 2017 wzięło udział ok. 700 tys. zwiedzających. Swoją ofertę przedstawiało prawie 10 tys. wystawców, w tym prawie 2 tys. wystawców zagranicznych pochodzących z całego świata. To liczby porównywalne z analogicznym okresem w roku 2015, bo warto dodać, że w branży targowej, w której niektóre wydarzenia odbywają się co dwa lata, okresem porównawczym są właśnie cykle 24-miesięczne.

    Dla Targów Poznańskich był to też rok dywersyfikacji działalności. Kontekst naszej aktywności został znacznie rozszerzony – dziś Międzynarodowe Targi Poznańskie to firma działająca w branży spotkań. Nie tylko jesteśmy organizatorem targów, ale też wydarzeń kulturalnych, sportowych, kongresów, konferencji i bankietów dla klientów zewnętrznych. Dużą część naszych przychodów stanowi wynajem powierzchni, aranżacja przestrzeni i działalność gastronomiczna. Każdego roku Poznań Congress Center organizuje blisko 2000 wydarzeń, w których uczestniczy pół miliona osób z całego świata. A nasza oferta poszerzyła się wraz z Nowym Rokiem i powierzeniem MTP funkcji operatora dużego obiektu sportowo-koncertowego – poznańskiej hali Arena. Postawiliśmy także mocniej na wsparcie dla biznesu. W naszej ofercie znajdują się takie usługi jak wsparcie marketingowe, raporty biznesowe oraz narzędzia sprzedażowe (tele- i e-marketing). Rozwijamy też własne wydawnictwa branżowe. Naszym celem jest bycie ekspertem i wsparciem dla naszych klientów nie tylko podczas wydarzeń targowych, ale także w trakcie ich codziennej pracy.

    Czy pojawiły się jakieś nowe trendy, które nie występowały wcześniej?

    Myślę, że najgorętszym w ostatnich miesiącach hasłem jest rozwój. Ośrodki targowe na całym świecie stawiają na inwestycje w budowę i modernizację hal targowych, rozwój technologii oraz organizację nowych wydarzeń. Najważniejsze europejskie organizacje targowe zrzeszone w  Europejskim Stowarzyszeniu Głównych Centrów Wystawienniczych EMECA, zainwestują w najbliższej przyszłości w rozwój aż 3,5 miliarda euro.

    Międzynarodowe Targi Poznańskie też wpisują się w ten trend. Rokrocznie przeznaczamy dużą część swoich środków własnych na modernizację istniejących pawilonów. Oddaliśmy do użytku nowoczesny kompleks gastronomiczny. Przeprowadziliśmy remont naszych hal targowych, który ma na celu połączenie dwóch mniejszych pawilonów w jedną dużą przestrzeń. A w najbliższych planach mamy również budowę wielopoziomowego parkingu. Nowoczesna przestrzeń wystawiennicza, umożliwiająca elastyczną aranżację przestrzeni i pełna oferta usług dodatkowych jest warunkiem koniecznym, by przyciągnąć wystawców oraz organizatorów kongresów i konferencji.

    Po drugie, w całej infrastrukturze i obszarach, w których świadczone są usługi, cały czas instalowana jest najnowocześniejsza technologia obejmująca cyfrowy sprzęt taki jak system digital signage, system znajdywania drogi, elektroniczne kasy biletowe i nowe rozwiązania dla bram wejściowych. Priorytetem jest również udoskonalenie logistyki, które obejmuje dostęp cyfrowy, kontrole dostaw, zarządzanie ruchem i parkowaniem.

    Rozwijamy też program targowy. Jedną z dróg jest tworzenie własnych marek. Przykładem tej drogi jest uruchomienie nowych imprez, np. Survical Force Expo, targi wyposażenia survivalowego i militarnego, które odbędą się 9 – 11 lutego, oraz ekspansja terytorialna, np. targi wędkarskie Rybomania, które dziś odbywają się już w 3 miastach. Drugim sposobem na rozwój naszego portfolio jest zakup udziałów w firmach będących organizatorami targów. Międzynarodowe Targi Poznańskie właśnie wchodzą na rynek targów nieruchomości, nabywając większościowy pakiet warszawskiej spółki Nowy Adres S.A., organizatora największych targów nieruchomości w 5 głównych miastach Polski.

    Które branże cieszyły się największą popularnością odwiedzających, a które wystawców?

    Dla Międzynarodowych Targów Poznańskich największe pod względem powierzchni wystawienniczej, ale i liczby zwiedzających były targi Poznań Motor Show. Ekspozycja zajęła wszystkie pawilony targowe oraz powierzchnię otwartą, gdzie odbywały się pokazy i testy.  W czołówce pod względem zajmowanej powierzchni są też inne wydarzenia skierowane do szerokiej publiczności – targi Poznań Game Arena, Targi Edukacyjne, Cavaliada i Festiwal Sztuki i Przedmiotów Artystycznych.  Jeśli chodzi o silne marki pod względem liczby profesjonalnych zwiedzających, przodują targi branży meblarskiej Meble Polska, drzewnej Drema, targi przemysłowe ITM Polska i budowlane Budma. Dwa ostatnie wydarzenia są również rekordowe, jeśli chodzi liczbę wystawców dochodzącą nawet do 1000 firm.

    Jak plasujemy się pod względem rozwinięcia branży targowej na tle innych krajów Unii Europejskiej? Do których rynków moglibyśmy się porównywać?

    W Polsce jest obecnie 16 ośrodków targowych dysponujących łącznie 449,860 m² powierzchni. Udział naszego kraju w światowej powierzchni targowej wynosi 1,3 proc. Dwa ośrodki, w tym Targi Poznańskie, dysponują powierzchnią większą niż 100 tys. m². Rynek targowy w Polsce mocno się rozwija. W porównaniu do 2011 powierzchnia ośrodków targowych wzrosła o 72 proc. Można szacować, że cała Grupa Kapitałowa Międzynarodowych Targów Poznańskich jest obecnie w posiadaniu ok. 57 proc. rynku targowego. Składają się na to udziały, jakie posiadają MTP sp. z o.o., Targi Lublin oraz od teraz także Spółka Nowy Adres.

    Niedługo powstanie, podobnie jak w 2016 roku, kolejny raport przygotowany przez państwa. Jaka jest metodologia tej analizy?

    Jak co roku PIPT przygotowuje materiały oparte na statystykach poddanych audytowi przez CENTREX –  Międzynarodowy Związek Statystyk Targowych. Tylko dane podane przez  uznanego przez Światowe Stowarzyszenie Przemysłu Targowego UFI audytora dają gwarancję wiarygodności statystyk targowych, a to niezwykle istotne zagadnienie i zarazem podstawa zaufania do targów ze strony wystawców i zwiedzających.

    Ubiegły rok przyniósł nowy słownik pojęć branży targowej. W jakim celu został stworzony? Czy przyjął się wśród uczestników rynku?

    Słownik ma za zadanie oficjalnie systematyzować ma od lat stosowaną w polskiej branży targowej terminologię, która jednak, zdaniem ekspertów targowych Izby, była nieczytelna dla wielu interesariuszy przemysłu targowego, w tym dla władz ustawodawczych oraz mediów.

    W prawodawstwie polskim brakuje uregulowań dla tej szczególnej branży gospodarki, jaką są targi i wystawy. Niewiele jest też literatury, która fachowo objaśnia, czym są targi i jakie jest ich znaczenie. Dzięki przyjęciu i promocji „Słownika Pojęć Branży Targowej” PIPT ma nadzieję wyjaśnić wiele nieporozumień wokół prawidłowej interpretacji znaczenia najważniejszych definicji, takich jak m.in. pojęcie i klasyfikacja targów, pojęcie i kryteria obiektu targowego, definicja organizatora targów, przedsiębiorstwa usług targowych i wiele innych.

    Niezrozumienie terminologii związanej z branżą targową i wystawienniczą, a także funkcji, jakie targi pełnią we współczesnej gospodarce, wielokrotnie było i jest nadal przyczyną nadużywania samego terminu targi przez nieprofesjonalnych organizatorów. Termin „targi” pojawia się co roku w Polsce w nazwach co najmniej kilkudziesięciu wydarzeń mających pewne cechy targów, lecz organizowanych przez różne firmy w nieodpowiednich warunkach lokalowych i oferujących niskiej jakości usługi dla klientów tych wydarzeń. To, zdaniem PIPT, deprecjonuje rangę targów w Polsce, profesjonalnych organizatorów targów, obiektów targowo-konferencyjnych oraz dostawców usług związanych z organizacją targów. Tym staranniejsze było podejście Rady PIPT, złożonej z ekspertów targowych, do kwestii sformułowania pojęcia „targów” oraz  definicji i kryteriów oceny „obiektu targowego”.  Rada postanowiła oprzeć się w tym zakresie o najnowsze stanowisko UFI – Światowego Stowarzyszenia Przemysłu Targowego, opublikowane w listopadzie 2016 r.

    Na czym w tym roku zamierza koncentrować swoje wysyłki Polska Izba Przemysłu Targowego?

    PIPT na pewno będzie kontynuować działania na rzecz swoich członków, tak jak miało to miejsce w latach poprzednich. Sprawa handlu w niedzielę czy płacy minimalnej w państwach UE to problemy, które dotknęły polską branżę targową i z którymi musimy sobie wspólnie poradzić. Będziemy też na pewno kontynuować kampanię Targi Dają Więcej, która ma wzmocnić pozytywny wizerunek targów jako istotnego narzędzia marketingowego. Ma przekonać Polaków do tego, że bez względu na wiek, zainteresowania i zawód każdy znajdzie na targach coś dla siebie. Dzięki nim zarówno zwiedzający, jak i przede wszystkim przedsiębiorcy zyskują nowych klientów, oszczędzają czas, bogacą się w wiedzę i rozległe kontakty oraz rozwijają swoje pasje. Targi dają więcej: pieniędzy, czasu, kontaktów, wiedzy.

    W tym roku odbędzie się jubileusz 25-lecia Polskiej Izby Przemysłu Targowego. Czy planowane są huczne obchody?

    Oczywiście, że tak – 25 lat to wspaniały jubileusz. W ciągu tych 25 lat dokonał się spektakularny rozwój przemysłu targowego w Polsce, powstało wiele nowych ośrodków targowych, w których odbywa się rocznie kilkaset targów i wystaw, odgrywających wielkie znaczenie nie tylko dla rozwoju poszczególnych miast targowych i regionów, ale również dla całej gospodarki Polski.

    Rozmawiał Piotr Nowacki

    Autor zdjęć: MTP

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *