• Menu

    SZARM z nagrodą

    SZARM przenośny

    Produkowany przez firmę TRONIA Sp. z o.o. rejestrator zakłóceń elektrycznych SZARM otrzymał na targach energetycznych ENEREGTAB 2017 Puchar Izby Gospodarczej Energetyki i Ochrony Środowiska

    Zjawiska ulotne w energetyce są najtrudniejsze do lokalizowania i analizowania. Mogą być wywoływane przez osłabienie izolacji w wyniku działania wilgoci, wysokiej temperatury, drgań, gryzoni lub owadów itp.

    Również przełączanie obwodów energetycznych, rozruch silników i innych urządzeń może wprowadzać zakłócenia, które pojawiają się i znikają. Często trwają ułamek sekundy, więc trudno je zauważyć na zwykłych miernikach, a nawet na oscyloskopach. Z drugiej strony mogą wywoływać znaczne straty, związane z przestojem urządzeń, wznawianiem procesów technologicznych, wahaniem parametrów roboczych, co może mieć wpływ na jakość produktów itd.

    Funkcje

    Rejestratory Zakłóceń Elektrycznych SZARM mogą dostarczać wiele informacji o działaniu i stanie sieci energetycznej danej firmy, o zużyciu poszczególnych komponentów, przebiegu rozruchu urządzeń, dystrybucji energii itp.

    Przy częstotliwości próbkowania sięgającej 100 tysięcy próbek na sekundę okres sygnału 50 Hz jest zapisywany w 2000 próbkach. Pozwala to oglądać krótkotrwałe zdarzenia jak na zwolnionym filmie (próbki są rejestrowane co 10 us), analizować harmoniczne do 1000, obserwować na wspólnym wykresie nawet kilkadziesiąt prądów i napięć z różnych punktów obwodów energetycznych itp.

    Rejestracje mogą wskazywać zarówno źródła i przebieg zakłóceń, jak i efekty wprowadzonych środków zaradczych, np. kompensacji mocy biernej, filtrowania harmonicznych czy działanie automatyki. Z drugiej strony przy niskiej częstotliwości próbkowania (raz na kilka sekund) rejestracje mogą trwać nawet wiele godzin, pokazując wolno zmieniające się zjawiska, takie jak temperatura czy prędkość przepływu.

    www.tronia.pl

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *