• Menu

    Waldemar Witkowski: Spełniamy marzenia inwestorów

    Do estetyki w budownictwie przykładamy równie dużą wagę  do jakości wykonania oraz stosowanych rozwiązań technicznych. W efekcie wznosimy obiekty komercyjne, które często są ładniejsze niż budynki mieszkalne. Tak samo jak zmieniają się materiały i technologie, zauważalny jest postęp w designie, za którym trzeba nadążać. Poza wszystkim jednak największe znaczenie ma dla nas bezpieczeństwo prowadzenia robót – mówi Waldemar Witkowski, prezes zarządu „Probis” Sp. z o.o.

    W tym roku zdobyli państwo nagrodę w konkursie Budowa Roku. Co złożyło się na wyróżnienie i pozwala cieszyć się przyznaną statuetką?

    – Zostaliśmy nagrodzeni za rewelacyjny projekt obiektu biurowo-produkcyjno-magazynowego, wykonany dla firmy Start PM. Jest on bardzo zaawansowany technologicznie pod względem wykorzystania przestrzeni, a jednocześnie ma ciekawy design, szczególnie w części biurowej. Realizacja była możliwa dzięki znaczącej współpracy z inwestorem – firmą Start PM. Zastosowaliśmy w obiekcie najnowocześniejsze rozwiązania z zakresu obsługi klimatyzacji, wentylacji, elektronicznego sterowania budynkiem, energooszczędnego oświetlenia zgodnie z systemem KNX. Krótko mówiąc, zadbaliśmy o wszystko, co ma znaczenie dla przyszłego użytkownika obiektu, bo jesteśmy zdania, że pieniądze wyłożone na początku procesu inwestycyjnego są odzyskiwane w czasie eksploatacji i służą jej optymalizacji. W budynku mieści się biuro projektowe, stolarnia, ślusarnia, lakiernia, powierzchnia wstępnego montażu oraz części magazynowa i techniczna , ponieważ firma zajmuje się wyposażaniem salonów sprzedaży znanych światowych marek, głównie zagranicznych, takich jak Dior czy Bugatti, eksportując wykonane przez siebie kompletne wystroje wnętrz, m.in. do Stanów Zjednoczonych, Rosji czy Francji.

    Wiele osób podważa opłacalność inwestycji w nowoczesne systemy, które się nie zwracają. Pan uważa, że warto stawiać na zaawansowane, a tym samym drogie rozwiązania?

    – Moim zdaniem warto, bo w dalszej perspektywie to znaczące źródło oszczędności. Zastosowanie nowoczesnych systemów sterowania przekłada się na optymalizację zużycia mediów. Co ważne, tego typu rozwiązania nie wymagają rozbudowanej obsługi fizycznej, co oznacza spore oszczędności związane z zatrudnieniem mniejszej liczby pracowników. Dodatkowo monitoring zewnętrzny pozwala na odległość kontrolować pracę systemu i odbierać sygnał o ewentualnej awarii podczas nieobecności użytkowników  w budynku. To daje  szeroko rozumiane poczucie bezpieczeństwa właścicielom obiektu.

    Nagrodzony budynek Start PM

    Jak długo trwała budowa nagrodzonego obiektu?

    – Prace budowlane trwały 9 miesięcy, wcześniej, przez około pół roku, był przygotowywany projekt. Zastane warunki geologiczne ,nie sprzyjały pracom budowlanym, konieczna była wymiana gruntu. Na budowie zastosowaliśmy system retencji wód deszczowych, ponieważ w Babicach kanalizacja jest rozdzielona na sanitarną i deszczową. Zakopaliśmy  trzy zbiorniki połączone szeregowo, które wypełniają się sukcesywnie wodą, z ostatniego woda jest pompowana do systemu kanalizacji deszczowej. Ten system świetnie sprawdził się w okresie ulewnych deszczów i nawałnic. Jak wiadomo, obecnie kładzie się duży nacisk na wszelkie działania ekologiczne, a zastosowane rozwiązanie idealnie wpisuje się w ten trend.

    Jakie wrażenia i emocje towarzyszyły panu podczas gali, gdy został pan jednym z laureatów konkursu Budowa Roku? Czy porównywał się pan z dużymi firmami, które siłą rzeczy mają większe możliwości?

    – Nagroda jest dla nas  dużą nobilitacją. Byliśmy bardzo dumni z tego, że obiekt zrealizowany przez naszą ,małą w końcu, firmę został zakwalifikowany do konkursu, a na dalszym etapie uhonorowany został tak znacząca nagrodą. Wcześniej w 2013roku, zdobyliśmy w tym  konkursie dyplom uznania, teraz stanęliśmy na podium z nagrodą za 2 miejsce, ale nie poprzestajemy w wysiłkach i stawiamy na kolejne wyzwania. Wiem, że ta nagroda jest szczególnie ceniona w środowisku i cieszy się zainteresowaniem dużych firm, stąd nasza radość jest jeszcze większa, zwłaszcza że nasz projekt znalazł się w gronie zwycięzców razem z takimi projektami jak  zwycięski zachwycający projekt Muzeum II Wojny Światowej, to daje satysfakcję ale też zobowiązuje.

    W tym roku firma świętuje osiemnastkę, a ten okres działalności upłynął pod znakiem wielu sukcesów i wyróżnień rynkowych. Czy ze wszystkich jest pan równie dumny?

    – Cieszę się, że przede wszystkim z tego, że jesteśmy dostrzegani i doceniani w różnych środowiskach. Mamy w dorobku wiele nagród branżowych i biznesowych, takich jak Gazele Biznesu czy nagrody „Forbesa”. Osobiście wielką radość sprawiła mi ostatnio nagroda przyznana przez Prezydenta miasta Pruszkowa, który docenił w ten sposób  naszą działalność na terenie miasta nasz wkład w jego rozwój oraz w lokalną gospodarkę. Sam kiedyś działałem w samorządzie i wiem, że takie wyróżnienie dla każdego przedsiębiorcy dużo znaczy.

    Jak założenia sprzed 18 lat, towarzyszące zakładaniu firmy, mają się do jej realnego rozwoju i obecnej kondycji?

    – Ścieżka, którą wybraliśmy, od początku była naszą świadomie wybraną drogą. Wierzyliśmy, że będzie w Polsce przybywało firm, które chcą się dobrze zaprezentować również poprzez siedzibę, w której pracują i przyjmują klientów a także  zapewniają odpowiedni standard socjalny pracownikom. Nasze przeczucia się potwierdziły. Jestem szczęśliwy, że działając na rynku komercyjnym, pozwalamy inwestorom spełniać marzenia o biznesie poprzez doradztwo projektowe, wykonawstwo, optymalizację kosztów. Mimo widocznego rozwoju i licznych – mniejszych bądź większych – sukcesów cel, do którego dążymy, cały czas jest przed nami. Mamy nadzieję, że nasza firma doczeka się własnej siedziby, bo do tej pory piękne obiekty budujemy innym, a sami wynajmujemy biuro. Na razie jednak skupiamy się na kolejnych wyzwaniach, jakie stanowią obiekty dla klientów – znanych, poważnych marek którzy nam zaufali. np. ostatnio udało nam się pozyskać kontrakt na rozbudowę zakładu dla Lotte Wedel. To poważne zlecenie i ze względów inżynieryjno-konstrukcyjnych nie lada wyzwanie, ale takie lubimy najbardziej, bo trudne zadania najwięcej uczą i dają największą satysfakcję. Często jest tak, że zadowoleni klienci polecają nas innym firmom, które następnie same się do nas zgłaszają. Mamy nadzieję, że takich przypadków będzie coraz więcej.

    Często słyszy się z ust menedżerów, że sukces firmy jest zasługą pracowników. Podziela pan tę opinię?

    – Potwierdzam, bo mam przyjemność pracować z kompetentnymi, przyjaznymi ludźmi, na których mogę polegać. Razem z moimi partnerami od lat z powodzeniem zarządzamy firmą, a do tego trafiamy na fantastycznych ludzi, którzy powierzają nam realizację obiektów ,będących ich marzeniem dopełniającym prowadzona działalność. Dbamy o to, by pracownicy dążyli do bezkonfliktowych relacji z klientami i zapewniali jak najpełniejszą obsługę na wysokim poziomie.

    Coraz większe znaczenie w budownictwie ma estetyka i oryginalny design. Jak Probis podchodzi do tych aspektów projektu?

    – Mamy tego świadomość, dlatego Do estetyki w budownictwie przykładamy równie dużą wagę  do jakości wykonania oraz stosowanych rozwiązań technicznych. W efekcie wznosimy obiekty komercyjne, które często są ładniejsze niż budynki mieszkalne. Tak samo jak zmieniają się materiały i technologie, zauważalny jest postęp w designie, za którym trzeba nadążać. Poza wszystkim jednak największe znaczenie ma dla nas bezpieczeństwo prowadzenia robót, zarówno w trakcie budowy jak i podczas eksploatacji realizowanych przez nas obiektów. Tylko wtedy możemy spać spokojnie i myśleć o przyszłości.

    Rozmawiał Mariusz Gryżewski

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *