• Menu

    Motoryzacyjna strzała z Czech

    Škoda Karoq to zupełnie nowy, kompaktowy SUV z Czech. Jego nazwa wywodzi się z języka Alutiiq, rdzennego plemienia zamieszkującego wyspę na południowym wybrzeżu Alaski. Karoq to połączenie ich określeń na samochód („KAA’RAQ”) i strzałę („RUQ”)

    Urzekająca i dynamiczna sylwetka z licznymi elementami charakterystycznymi dla marki sprawiają, że Škoda Karoq „mówi” w nowym języku projektowania Škody. Na dowód swojej przynależności do czeskiej rodziny, Karoq oferuje wyjątkową przestrzeń we wnętrzu i bagażniku, nowe systemy wspomagające kierowcę, reflektory główne w technologii Full LED oraz – po raz pierwszy w tej marce – cyfrowy zestaw wskaźników z personalizacją ustawień.

    Wnętrze Karoqa nie jest imponujących rozmiarów, ale w większości SUV-ów i crossoverów już tak jest – z zewnątrz wydają się ogromne, lecz po otwarciu drzwi przekonujemy się, jak jest naprawdę. Testowany model posiada sportowe półkubełkowe fotele, które pozwalają, by zasiąść w nich głęboko i dobrze trzymają na zakrętach. Jeśli mamy zamiar korzystać z auta często i na długich trasach, sugerujemy raczej pozostanie przy tradycyjnych fotelach. Te sportowe po dłuższej jeździe mogą powodować lekki dyskomfort.

    Testowany egzemplarz ze 150-konnym silnikiem TDI 2.0 w połączeniu ze skrzynią DSG zapewnia dostateczną dynamikę jazdy, a jeśli potrzebujemy szybko wyprzedzić, możemy użyć trybu S w skrzyni biegów. W gamie silników znajduje się jeszcze trzycylindrowy 1.0, 115 KM oraz 1.5 TSI 150 KM. Jeśli chodzi o silniki wysokoprężne, to w ofercie znajdziemy jeszcze jednostkę 1.6 TDI 115 KM.

    Cennik Karoqa zaczyna się od 87900 zł – jest to co prawda dość wysoka cena, ale wersja podstawowa jest dobrze wyposażona. W standardzie Škoda oferuje skórzaną kierownicę z możliwością sterowania radiem i telefonem, 17-calowe felgi, bez kluczykowe uruchamianie silnika, a ponadto: czujniki parkowania, elektryczny hamulec ręczny, wspomaganie ruszania pod górę, tylne oświetlenie LED, czujnik deszczu i zmierzchu, tempomat, elektrycznie sterowane składane i podgrzewane lusterka z oświetleniem boków, kontrolę odstępu z systemem awaryjnego hamowania, dwustrefową automatyczną klimatyzację oraz Bluetooth. Dodatkowo Škoda oferuje w gratisie pakiet przeglądów wartych 2450 zł przez pierwsze 4 lata lub do przebiegu 60 tys. km. Testowany przez redakcję egzemplarz kosztuje 173 tys. zł – za te pieniądze otrzymujemy np. Sound System Canton i 10 głośników, nawigację satelitarną, wybór profilu jazdy, automatyczną skrzynię DSG i wiele innych gadżetów.

    Cezary Głogowski

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *