• Menu

    Prosta recepta na zadłużenia przedsiębiorstw

    Amerykańskie firmy zadłużały się ostatnio bez opamiętania, korzystając z niskich stóp procentowych

    Amerykańskie firmy zadłużały się ostatnio bez opamiętania, korzystając z niskich stóp procentowych

    Kryzys z lat 2002–2008 spowodowany był niemożnością spłaty kredytów hipotecznych przez amerykańskich obywateli. Obecnie widać na rynku finansowym nowe zagrożenie – rosnące długi firm.

    Skutki spowolnienia gospodarczego

    Gdy światowa gospodarka zwolni – twierdzą eksperci – firmy będą mniej zarabiały i zaczną mieć kłopoty ze spłatą kredytów. To odbije się na kondycji banków i może być prostą drogą do nowego światowego kryzysu.

    – Korporacje, a nie konsumenci lub banki, wywołają kolejną recesję –  ocenił Michael Hartnett, szef strategii inwestycyjnej z Bank of America Merrill Lynch.

    Prof. Nouriel Roubini, który przewidział załamanie finansowe w 2008 roku, i włoski ekonomista Brunello Rosa przedstawiają na stronach Project Syndicate przyczyny, przez które w 2020 roku może przyjść nowy kryzys finansowy i globalna recesja.

    Wpływ na to będą miały wojny celne zainicjowane przez Donalda Trumpa. Zagrożone nimi są nie tylko Chiny, ale także Europa. Będzie jednak gorzej niż podczas ostatniego globalnego kryzysu. Banki, które są obciążone długami, nie będą mogły interweniować na rynku. – Gdy nadejdzie następny kryzys, będzie on poważniejszy i bardziej długotrwały niż poprzedni – konkludują eksperci.

    Zadyszka

    Amerykańskie firmy zadłużały się ostatnio bez opamiętania, korzystając z niskich stóp procentowych. Sytuacja jednak zmienia się na niekorzyść dłużników. FED zaczął podnosić stopy procentowe i zapowiada kolejne ruchy w tym kierunku. Może to doprowadzić do załamania kredytowego.

    Nie najlepsze wieści docierają też ze strefy euro. Wskaźnik PMI dla przemysłu spadł z 54,4 pkt. do 53,3 pkt. Jest on na poziomie najniższym od dwóch lat. Podobnie dzieje się w Niemczech i we Francji. Dotkliwy jest przede wszystkim spadek zamówień eksportowych. W Niemczech osiągnął poziom poniżej 50 pkt., co już ma znamiona recesji w branży. Menedżerowie spodziewają się też spadku produkcji.

    – Wojny handlowe, Brexit, zmniejszający się globalny popyt (zwłaszcza w przemyśle samochodowym), rosnąca awersja do ryzyka, umacniające się niepewności polityczne zarówno w strefie euro, jak i poza nią, przyczyniły się do spowolnienia działalności gospodarczej –  powiedział główny ekonomista IHS Markit Chris Williamson.

    – Dotychczasowy porządek w świecie gospodarki i polityki został w ostatnich latach zachwiany i nie można liczyć na to, że pozostanie to bez wpływu na sytuację naszego kraju i regionu Polski Wschodniej. Ważne jest natomiast, abyśmy aktywnie uczestniczyli w budowie nowego porządku, który ostatecznie wyłoni się z obecnego chaosu – tak można podsumować sesję inauguracyjną V Wschodniego Kongresu Gospodarczego, który odbywał się w Białymstoku.

    We Włoszech

    –  Na giełdzie w Mediolanie zawieszono czasowo notowania banków, co pociągnęło w dół światowe rynki. We Włoszech powstał populistyczny rząd, którego filozofia ekonomiczna może być receptą na globalną katastrofę – powiedział profesor Witold Orłowski.

    Włoski rząd, nie oglądając się na wskazówki płynące z Brukseli, ustalił, że deficyt budżetowy wyniesie w roku przyszłym 2,4 proc. produktu krajowego brutto. Kraj ten zadłużony jest na 131 proc. PKB, czyli na ogromną kwotę (proporcjonalnie 2,5 razy większą niż zadłużenie Polski). Zamiast więc zacieśniać politykę finansową, postanowił poluzować pasa. To się musi źle skończyć. Włochy to trzecia gospodarka Unii Europejskiej. Wszystko złe, co się w niej dzieje, obróci się przeciwko innym krajom UE.

    Pierre Moscovici, europejski komisarz do spraw ekonomicznych, skrytykował plany wydatków Rzymu, a tamtejszy dług publiczny nazwał „ładunkiem wybuchowym”.

    Unia Europejska naciska na Włochy, by ograniczyły wydatki i zapanowały nad zadłużeniem. Obawia się bowiem – jak pisze Reuters – że kondycja gospodarcza Włoch doprowadzi do kolejnego kryzysu w strefie euro.

    – Sytuacja Włoch, jako jednej z największych światowych gospodarek, powinna wywoływać niepokój, ponieważ jej zapaść, a zwłaszcza próba rozwiązania problemów poprzez wyjście ze strefy euro, to recepta na katastrofę na skalę światową – wyjaśnił w rozmowie z PAP prof. Witold Orłowski, ekonomista, rektor Akademii Finansów i Biznesu Vistula. – Nigdy nie wiadomo, co będzie z populistycznym rządem, który proponuje zarazem ograniczanie podatków i zwiększanie wydatków. Chyba jeszcze nigdy w historii nie zdarzył się taki rząd. To rząd szaleńców.

    Bez Brytanii

    Nawet co piąta brytyjska firma może przenieść część operacji do Unii Europejskiej, jeśli Wielka Brytania opuści ją bez porozumienia o przyszłych relacjach handlowych – głoszą wyniki sondażu zleconego przez Brytyjskie Izby Handlowe (BCC).

    – Biznes doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że osiągnięcie z UE porozumienia, które określi przyszłe warunki handlu i da w tej kwestii pewność, musi być dla rządu priorytetem – podkreślił dyrektor generalny BCC Adam Marshall. – Firmy większe i te, które są aktywne w handlu międzynarodowym ucierpiałyby najbardziej w razie nagłego i nieuporządkowanego Brexitu, ale skutki byłyby tutaj rozleglejsze. Rząd musi działać szybko i zdecydowanie na rzecz wypracowania kompleksowej umowy.

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zamierza zwołać dodatkowy szczyt przywódców unijnych w listopadzie. Miałby się on zająć problemami z Brexitem. Tusk uważa, że brak porozumienia na linii Unia–Wielka Brytania jest ciągle możliwy. – Trzeba jednak działać w sposób odpowiedzialny, żeby uniknąć katastrofy – powiedział.

    – Choć wciąż pozostają między nami istotne różnice, które musimy rozwiązać, jest jasne, że nasze zespoły zbliżają się do wypracowania funkcjonalnych rozwiązań w sprawie nieuregulowanych kwestii, dotyczących umowy wyjścia z UE – oświadczył z kolei brytyjski minister ds. wyjścia z UE Dominic Raab.

    Chiny kontratakują

    Weszły w życie kolejne cła na produkty importowane do USA z Chin. Wynoszą one 10 proc. i dotyczą towarów o wartości 200 mld dolarów rocznie. W odwecie Chiny obłożyły cłami amerykański eksport wart 60 mld dolarów, w tym gaz skroplony.

    – Chiny są gotowe wznowić ustalenia handlowe z USA, ale trudno jest negocjować, gdy Waszyngton przystawia nam nóż do gardła – oświadczył wiceminister handlu Chińskiej Republiki Ludowej Wang Shouwen, komentując najnowszą eskalację konfliktu celnego pomiędzy tymi krajami.

    Minister finansów USA Steven Mnuchin zaproponował rządowi chińskiemu rokowania w sprawie umów handlowych. Odbyło się kilka rund negocjacji, ale bezskutecznych. Minister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Wang Yi oświadczył, że rozmowy z USA mogą się toczyć w atmosferze gróźb i presji. Według niego, Amerykanie zatruwają atmosferę negocjacji.

    „Ostra krytyka pod adresem Waszyngtonu sugeruje, że Chiny wolą raczej przeczekać obecną administrację USA, niż wdawać się w negocjacje, które mogą się zakończyć fiaskiem” – ocenił japoński Bank Mizuho. Coraz bardziej prawdopodobne jest, że obie strony nie wznowią przez jakiś czas negocjacji, co najmniej do czasu, aż nastąpi widoczna zmiana w nastroju politycznym którejś ze stron.

    Chińska propaganda ostrzega, że „Chiny to potężny kraj, więc konfrontacja z nim, czy to gospodarcza, czy militarna, będzie Amerykę dużo kosztować.

    W podobnym tonie przedstawiony jest oficjalny komunikat Ministerstwa Handlu, w którym Chiny sugerują odwet za amerykańskie cła, a także wyrażają nadzieję, że „strona amerykańska rozumie negatywne konsekwencje swoich czynów i podejmie przekonujące kroki, by je skorygować w odpowiednim czasie”.

    To wszystko nie pozostaje bez wpływu na sytuację polskiej gospodarki. Należy się spodziewać przede wszystkim osłabienia złotego. Nie pomoże nam w obecnej sytuacji parasol ochronny Unii Europejskiej. Zresztą i tak w wyniku działań polskiego rządu został zwinięty.

    Czesław Rychlewski

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Artykuły powiązane

  • Kategorie