• Menu

    Jak nie popełnić gafy biznesowej na obczyźnie?

    Podróże biznesowe to już codzienność. Jeśli i ciebie szef wysyła w podróże w interesach, poznaj niepisane prawa, jakie panują w korpo-kulturze za granicą. Oto 7 najczęściej odwiedzanych biznesowo krajów i spis panujących w nich zasad – czego robić nie wolno, a co należy…

    Niemcy

    Niemcy znani są z porządku. W biznesie także – ceni się planowanie, organizację i dryl. Tamtejsi biznesmeni nie lubią niespodzianek i zaskakujących ich zmian. Na wszystko jest pora i odpowiednie miejsce. Zatem jeśli uczestniczysz w biznesowym lunchu, nie odbiegaj od narzuconego tematu, nie wtrącaj przypowiastek o rodzinie i prywatnym życiu i raczej unikaj krytyki niemieckiej piłki nożnej – to czuły punkt Niemców. No i za żadne skarby się nie spóźniaj, nic cię z tego nie wytłumaczy.

    Włochy

    We Włoszech jest zupełnie odmiennie – tu nic nie jest odgórnie narzucone i może ci być ciężko odnaleźć się w takich okolicznościach. Nawet podczas rozmów biznesowych, Włosi mówią dużo, nie zawsze na temat, głośno, potężnie przy tym gestykulując. Siła ich ekspresji może cię zbić z tropu. Rozmową rządzi chaos, tematy przeplatają się z negocjacyjnych w rodzinne, z rodzinnych w polityczne – łatwo zgubić wątek. Pamiętaj jednak, że kluczem do włoskich serc jest otwartość i uśmiech. Jeśli będziesz szczerze serdeczny, zaskarbisz sobie sympatię partnerów biznesowych.

    Finlandia

    W Finlandii rozmowy są raczej chłodne i pozbawione small-talków. To ludzie bardzo konkretni, punktualni i posiadający bardzo wyraźnie widoczną samodyscyplinę. Rozmowy przebiegają szybko, nie odbiega się od tematu, a ponadto, fiński rozmówca jest małomówny – jeśli od dłuższej chwili nic nie mówi, nie oznacza to, że odpłynął gdzieś myślami – oznacza to, że słucha, co mówisz i rozumie, nie mając pytań. Pamiętaj, że jednym z czołowych, uwielbianych przez mieszkańców Finlandii miejsc są sauny – to jak sport narodowy – jeśli jesteś tam zapraszany biznesowo, nie powinno cię to zaskoczyć, bardzo często to właśnie w saunach odbywają się negocjacje.

    Chiny

    Chińczycy bardzo lubią słuchać pochwał, zupełnie nie potrafią jednak przyjmować krytyki. Unikaj więc – jak ognia – tematów, dotyczących Tybetu, emisji dwutlenku węgla i polityki. Możesz zaskarbić sobie sympatię, piejąc peany na temat błyskawicznego rozwoju kraju, wspaniałych wynikach sportowych na olimpiadzie 2008, albo cudownej kuchni. Honorowy naród jest dumny i nieprzejednany – raz utracona sympatia, pozostaje utraconą na wieki. Dołóż więc wszelkich starań o to, aby nie urazić partnera biznesowego nawet najmniejszym nietaktem.

    Japonia

    Analiza, fakty i szacunek. Właściwie chyba w odwrotnej kolejności… Japończycy wymagają okazywania ogromnego szacunku – odwdzięczając się tym samym. Obserwuj zwyczaje i dostosuj się do nich. Nie wymagaj spontaniczności i szybkiego podejmowania decyzji – każda z nich musi zostać skonsultowana z przełożonym, a jeśli to z nim negocjujesz, musi zostać starannie przemyślana. Pośpiech w oczach Japończyków jest złym doradcą. Ważnym elementem biznesowych kontaktów jest wymiana wizytówek – traktowana jest tu w kategoriach rytuału. Wizytówki nie podawaj w pośpiechu, przekazuj ją oburącz, patrząc w oczy partnerowi biznesowemu. Przekazaną przez niego wizytówkę, dokładnie zaś obejrzyj, przeczytaj i schowaj z należytym pietyzmem.

    Indie

    Negocjacje w Indiach wymagają cierpliwości. Wszyscy się spóźniają, traktując czas i umówioną godzinę bardzo względnie. Hindusi lubią rozmawiać, lubią okazywane im zainteresowanie – zapytaj, skąd pochodzi rozmówca, jak wygląda jego kraj od podszewki – w ten sposób zaskarbisz sobie jego sympatię. Nie walcz z panującym tu luzem – nie zwracaj uwagi na swobodny strój, spóźnialstwo i zmianę planów – dostosuj się, bo Hindus za żadne skarby świata nie zrozumie, dlaczego jego zwyczaje mogą cię wkurzać.

    USA

    W Stanach negocjacje to pośpiech – bo czas, to pieniądz. Chociaż spóźnienie – samo w sobie – nie jest widziane jako jakieś wielkie faux paux, to jednak rozmówca może się poczuć urażony marnowaniem jego cennego czasu. Do rozmów należy więc podejść konkretnie, wymieniając tylko kurtuazyjne how are you? na wstępie – przy czym pamiętaj, żeby odpowiedzieć krótko i niekoniecznie zgodnie z prawdą – to tylko grzeczność, a nie faktyczna ciekawość, co u ciebie. Omijaj tematy polityczne i dotyczące udziału USA w wojnach. Skup się na swojej postawie – bądź charyzmatyczny, pewny siebie i konkretny – ale jednocześnie przyjaźnie uśmiechnięty. W ten sposób zdobędziesz szacunek i dobrą pozycję negocjacyjną.

    artykuł powstał przy współpracy z www.centerfly.pl

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Artykuły powiązane

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Kategorie

  • Subskrybuj Nasz Biuletyn

  • Polecane