• Menu

    Czy w Polsce zabraknie jaj?

    cena jajPytanie może wydawać się rodem z PRL, ale nim nie jest. Zagraniczni odbiorcy proponują polskim producentom wyższe stawki za jaja, dlatego ci wolą sprzedawać je na rynki europejskie.

    Z informacji przekazanych przez Krajową Izbę Producentów Drobiu i Pasz wynika, że zagraniczni odbiorcy za średniej wielkości jajo (tzw. M) płacą od 45 do 50 groszy. Natomiast w polskich marketach kosztuje ono 37-39 groszy, co w praktyce oznacza, że do producenta trafia maksymalnie 33 grosze. Rachunek jest prosty, przy takim popycie, bardziej opłaca się sprzedawać jaja na rynki zagraniczne.

    Europa bez jaj

    Nagły popyt na polskie jaja, to efekt wykrycia fipronilu na fermach kur niosek w Belgii, Holandii, Niemczech. Z tego powodu wielu hodowców z Europy Zachodniej musiało zlikwidować stada kur.

    Fipronil to środek przeznaczany do zwalczania wszy i pcheł u zwierząt. Mimo, że używanie go na fermach jest zakazane, hodowcy i tak stosowali preparat.

    Fipronil jest toksyczny i groźny szczególnie dla dzieci, może bowiem uszkodzić m.in. wątrobę i nerki.

    Na ten problem nałożył się kolejny, związany z ptasią grypą. Choroba dopadła fermy kurze największego producenta jaj w Europie, czyli Włochy.

    Tak więc nagle szeroko otworzył się rynek Europy Zachodniej na jaja z polskich hodowli.

    Jakość i cena

    Przy problemach innych producentów, polskie jaja wydają się bezpieczne, a co za tym idzie – ich cena będzie wzrastać. Według informacji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w pierwszym tygodniu października znacznie skoczyły ceny jaj spożywczych, przeznaczonych do przetwórstwa – z 4 537 zł do 5 539 zł za tonę. To tygodniowa zmiana aż o 22,1 proc.

    Dane ministerstwa potwierdza Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz, informując, że cenową spiralę nakręcają przemysłowi odbiorcy jaj, czyli firmy: spożywcze, kosmetyczne i chemiczne. Dla przetwórców, jaja zawsze były zdecydowanie tańsze niż jaja konsumpcyjne, natomiast w ostatnich dniach, ta sytuacja zaczyna się zmieniać. Przetwórcy gotowi są płacić więcej, byle mieć towar.

    Czy faktycznie w Polsce zaraz zabraknie jaj na półkach sklepowych? To oczywiście czarny scenariusz. Bardziej prawdopodobny jest taki, że po prostu jaja zdrożeją, bo krajowi wytwórcy będą naciskać na sieci handlowe, aby te podniosły ceny i były konkurencyjne dla odbiorców zachodnich. Oczywiście odbije się to na kieszeni konsumentów.

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *