• Menu

    Płk Pluta z Inspektoratu Uzbrojenia: Po pierwsze uzbroić się w… cierpliwość

    O kontrakcie na Caracale, przetargach na myśliwce, systemach Patriot i Homar, a także VIP-owskich samolotach i transparentności zamówień publicznych opowiada płk Dariusz Pluta, szef Inspektoratu Uzbrojenia MON

    Panie pułkowniku, jak naprawdę wyglądał przetarg na Caracale? Co poszło nie tak?

    Umowa miała dotyczyć dostawy 50 śmigłowców wielozadaniowych dla polskich Sił Zbrojnych, ale w związku z tym, że oferta offsetowa przedstawiona przez firmę Airbus Helicopters nie spełniała oczekiwań dotyczących zabezpieczenia interesu ekonomicznego państwa polskiego, negocjacje zostały zakończone przez zespół offsetowy przy Ministerstwie Rozwoju.

    Z czego generalnie wynikało opóźnianie realizacji zamówień w ostatnich latach?

    Inspektorat Uzbrojenia odpowiada za pozyskiwanie sprzętu wojskowego, natomiast zasadnicze parametry taktyczno-techniczne planowanego do pozyskania SpW określane są w Wymaganiach Operacyjnych opracowywanych w SG WP przy udziale gestora. Odzwierciedlają one potrzeby operacyjne SZ RP, które są nadrzędną dyrektywą w procesie pozyskiwania nowego sprzętu wojskowego. Z różnych powodów mogą one się zmieniać w trakcie ich określania, np. w wyniku powstania nowych zagrożeń, zmiany koncepcji działań na arenie działań bojowych czy też zależnie od dostępności nowych technologii.

    Czas trwania procedur zakupowych w znacznej części zależy od stopnia skomplikowania przedmiotu zamówienia – im bardziej złożony przedmiot zamówienia, tym dłuższy jest czas wymagany na przeprowadzenie procedury oraz wynegocjowanie wszystkich postanowień umowy. Często w trakcie postępowań identyfikowane są różnice pomiędzy wymaganiami SZ RP a deklarowanymi przez wykonawców możliwościami spełnienia tych wymagań. W takich sytuacjach konieczna jest analiza, czy istnieje możliwość zmiany lub rezygnacji z wymagań, których spełnienie przez wykonawców jest niemożliwe lub ekonomicznie nieuzasadnione.

    Kolejnym czynnikiem wydłużającym procedury pozyskania SpW jest ilość podmiotów, które uczestniczą w procedurach przetargowych. Każdą ofertę potencjalnego wykonawcy należy poddać szczegółowej analizie i ocenie, a następnie przeprowadzić negocjacje z wykonawcami. Na czas realizacji zadań przez IU mają również wpływ długotrwałe procedury odwoławcze w Krajowej Izbie Odwoławczej i sądach oraz długość cyklu produkcyjnego danego sprzętu wojskowego. Wszystkie wspomniane czynniki mają znaczący wpływ na czas niezbędny na przeprowadzenie całej procedury pozyskania SpW. Stąd też nie wszystkie postępowania znajdują swój finał w postaci zakupów w pierwotnie zaplanowanych terminach.

    Współpraca pomiędzy przemysłem obronnym a wojskiem jest konieczna, a jednocześnie o tyle trudna, o ile zawsze wywołuje podejrzenia o faworyzowanie niektórych firm, a wręcz nieuczciwe praktyki czy korupcję. Jaki jest pana pomysł, aby uniknąć takich pomówień i sytuacji?

    W ramach realizacji procedur udzielania zamówień publicznych występuje szereg obostrzeń uniemożliwiających dowolność działania. Już samo sformalizowanie poszczególnych procesów ogranicza tzw. uznaniowość w zakresie podejmowanych decyzji. Stosownych narzędzi w zakresie antykorupcyjnym czy przeciwdziałających faworyzowaniu określonych podmiotów dostarczają obowiązujące przepisy – ustawa Prawo zamówień publicznych, decyzja Nr 367/MON – które formalizują wybór poszczególnych trybów, dobór uczestników postępowania, zasady informowania o postępowaniach lub prowadzenia dialogu technicznego. Regulacje zawierają także szczególne przepisy odnoszące się do możliwości udziału w postępowaniu konkretnych osób, w tym nakładają wymóg w zakresie konieczności złożenia oświadczenia o braku powiązań ze stroną przemysłową.

    Ponadto w resorcie obrony narodowej od lat funkcjonują zasady w zakresie kontaktów z wykonawcami lub potencjalnymi wykonawcami zamówień publicznych. Obecnie jest to decyzja Nr 145/MON Ministra Obrony Narodowej w sprawie zasad postępowania w kontaktach z wykonawcami. Określa ona, w jaki sposób mają działać żołnierze i pracownicy, aby unikać podejrzeń o stronniczość lub faworyzowanie któregoś z podmiotów. Jest ona swoistym kodeksem postępowania, którego stosowanie zapobiega powstawaniu ryzyka zachowań nieetycznych lub nawet korupcyjnych. Regulacja ta dotyka tak istotnych kwestii, jak konflikt interesów, zasady organizacji i uczestnictwa we wspólnych przedsięwzięciach, w tym ich sponsorowania czy rozliczania. Gdy dodamy do tego konieczność składania oświadczeń majątkowych przez kadrę wojskową oraz ograniczenia w zakresie podejmowania dodatkowych form zarobkowania, możemy zauważyć, że istnieje szereg mechanizmów prawnych ograniczających ryzyka faworyzowania lub ryzyka korupcyjne.

    Oprócz konieczności przestrzegania ww. regulacji warto jednocześnie zwrócić uwagę na stały monitoring procedur realizowanych przez Inspektorat Uzbrojenia, który prowadzą Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Żandarmeria Wojskowa, Biuro ds. Procedur Antykorupcyjnych MON. W celu uniknięcia choćby podejrzeń w zakresie faworyzowania podmioty te są informowane o czynnościach podejmowanych w ramach przygotowywania lub przeprowadzenia procedury udzielania zamówień publicznych i czynnie w nich uczestniczą. Jednocześnie w resorcie obrony narodowej podejmowane są działania w celu uszczelniania systemu przepływu informacji ze środowiskiem przedsiębiorców, tak aby nie zdarzały się sytuacje, w których wcześniejsze uzyskanie informacji umożliwiałoby lepszą pozycję konkurencyjną dla wybranego podmiotu. Wydaje się, że rzetelne i konsekwentne stosowanie istniejących już regulacji oraz stały monitoring właściwych organów pozwala na ograniczenie zagrożeń.

    Na jakim etapie są w tej chwili przetargi na dostarczenie śmigłowców różnym wojskom polskiej armii?

    Obecnie prowadzimy dwa postępowania śmigłowcowe: na pozyskanie śmigłowców w wersji bojowego poszukiwania i ratownictwa w wariancie specjalnym dla pododdziałów wojsk specjalnych (CSAR SOF) oraz śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) wyposażonych dodatkowo w sprzęt medyczny pozwalający na prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczych dla Marynarki Wojennej. Ponieważ oba te zadnia zostały uznane za istotne dla bezpieczeństwa państwa, postępowania te wyłączone są ze stosowania ustawy Prawo Zamówień Publicznych i prowadzone są w trybie negocjacji z kilkoma wykonawcami. W zakresie pozyskania śmigłowców CSAR-SOF zakończono negocjacje z wykonawcami. W postępowaniu na dostawy śmigłowców ZOP zostały złożone oferty wstępne i przystępujemy do dialogu technicznego.

    MON poinformowało o planach zakupu ponad 100 myśliwców w 2019 r. Mają to być albo używane izraelskie F-16, albo nowe F-16, a potem dodatkowo F-35. Czy już zapadła decyzja, która z tych opcji zostanie wybrana?

    Wiążące decyzje dotyczące wyboru jednej z nich nie zostały dotąd podjęte i są uzależnione od wyników analiz ekonomiczno-operacyjnych.

    System rakietowy Patriot trafi do Polski najpóźniej do 2022 r. – powiedział minister obrony Antoni Macierewicz. Polska ma kupić też od Amerykanów więcej wyrzutni rakietowych Homar, niż pierwotnie zakładano. Z czego w pana ocenie wynika ta opieszałość?

    W przypadku zestawów Patriot trudno mówić o opóźnieniach. Zgodnie z przekazanym Letter of Request oraz przedstawionym przez stronę amerykańską harmonogramem dla pierwszego dywizjonu dostawy w fazie pierwszej powinny nastąpić od 2022 r. Druga faza obejmie dostawę systemu z pociskami Skyceptor oraz radarem dookólnym. Możliwa byłaby szybsza dostawa zestawów w aktualnej konfiguracji, ale należy uwzględnić tutaj przede wszystkim dwa czynniki, tj. czas niezbędny na szkolenie obsług zestawów oraz związaną z tym dostępność ośrodka szkoleniowego, a także wymóg strony polskiej związany z pozyskaniem IBCS – Integrated Air and Missile Battle Command System, którego harmonogram pozyskania przez stronę polską jest zbieżny z wymaganiami US Army. Będzie on dostępny w wersji produkcyjnej właśnie w 2022 r. Należy podkreślić, że w takiej sytuacji strona polska byłaby jednym z pierwszych użytkowników IBCS obok US Army.

    W kontekście wyrzutni rakietowych Homar Inspektorat Uzbrojenia prowadzi postępowanie na pozyskanie łącznie 56 wyrzutni modułu Homar. W resorcie obrony narodowej trwają odpowiednie analizy ekonomiczno-operacyjne w zakresie ewentualnego zwiększenia dostaw.

    21 czerwca br. na lotnisku 1. Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie wylądował pierwszy z dwóch samolotów Gulfstream G550, które mają służyć do transportu najważniejszych osób w państwie. Ile, skąd i jakich samolotów dla VIP-ów trafi jeszcze do Polski?

    W 2016 r. IU zawarł z firmą Gulfstream Aerospace Corporation z USA umowę na dostawę 2 „małych” samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. W ramach umowy dostarczono 2 bliźniacze samoloty typu G-550 w konfiguracji 16-miejscowej, umożliwiające przewóz co najmniej 8 pasażerów na trasie transkontynentalnej Warszawa–Nowy Jork, bez międzylądowania. Poza wyposażeniem standardowym dla klasy „business jet” samoloty są wyposażone m.in. w systemy łączności satelitarnej – SATCOM, elektroniczne urządzenia wspomagające załogę lotniczą EFB (Electronic Flight Bag), wyświetlacz przezierny HUD (Head-Up Display), system transmisji cyfrowej ACARS (Aircraft Communications Addressing and Responding System), system wspomagający obserwację  przestrzeni przed samolotem EVS (Enhanced Visual System) oraz ponadstandardowy sprzęt medyczny. Dodatkowo samoloty zostaną wyposażone w transponder systemu identyfikacji bojowej IFF. W zakres zamówienia wchodzi ponadto dostawa pakietu logistycznego i dokumentacji technicznej, szkolenie personelu latającego i technicznego oraz wsparcie eksploatacji. Pierwszy samolot został przebazowany do Polski w dniu 21 czerwca 2017 r., drugi przywitaliśmy w Bydgoszczy 29 lipca 2017 r.

    W 2017 r. IU zawarł z firmą The Boeing Company z USA umowę na dostawę 3 „średnich” samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. W ramach umowy dostarczone zostaną 3 samoloty typu B737-800NG, w tym jeden w konfiguracji pasażerskiej, umożliwiającej przewóz co najmniej 132 pasażerów – dopuszczona dostawa samolotu „używanego”, jednak nie starszego niż 5 lat, podzielony na przedziały economy i business, umożliwiający przelot na trasie transatlantyckiej Warszawa–Nowy Jork z jednym międzylądowaniem z co najmniej 85 pasażerami, oraz dwa nowe samoloty wersji BBJ 2 w bliźniaczej konfiguracji, podzielone na przedziały economy, business i przedział VIP, umożliwiające przelot na trasie transatlantyckiej Warszawa–Nowy Jork bez międzylądowania z co najmniej 30 pasażerami.

    Dwa nowe samoloty poza wyposażeniem standardowym dla tej klasy samolotów zostaną wyposażone m.in. w systemy łączności satelitarnej – jawnej i szyfrowanej do poziomu „tajne”, systemy łączności wojskowej UHF/VHF/HF, system podtrzymywania życia wraz z noszami, transponder systemu identyfikacji bojowej IFF, odbiorniki GPS z modułami SAASM, wojskowy system nawigacyjny TACAN oraz systemy ochrony i obrony aktywne i pasywne. W zakres zamówienia wchodzi ponadto dostawa pakietu logistycznego i dokumentacji technicznej, szkolenie personelu latającego i technicznego oraz wsparcie eksploatacji. Dostawa pierwszego samolotu w konfiguracji pasażerskiej przewidziana jest do 15 listopada 2017 r., zaś dostawa kolejnych dwóch nowych samolotów – odpowiednio do 15 września 2020 r. oraz do 15 listopada 2020 r. Wszystkie samoloty będą eksploatowane w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie.

    Wiem, że MON zamówiło trzy średniej wielkości Boeingi 737 w wersji VIP, ale Krajowa Izba Odwoławcza na wniosek kilku podmiotów oskarżających otworzyła postępowanie w tej sprawie. 4 lipca miał zapaść wyrok, decyzja sądu nie ma jednak wpływu na realizację kontraktu. Jak to możliwe?

    Faktycznie, 4 lipca br. miało miejsce ogłoszenie wyroku w przedmiotowej sprawie. Sąd w części zgodził się ze stanowiskiem IU i uznał, że kolejny podmiot nie miał interesu prawnego we wnoszeniu odwołania do KIO. Wcześniej, bo jeszcze w postępowaniu przed KIO został wykluczony inny podmiot.

    W pozostałej części skarga IU została oddalona. Rzeczywiście wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie nie miał wpływu na realizację umowy, gdyż sąd nie mógł jej unieważnić. Prawo zamówień publicznych, w tym prawo unijne, które zostało implementowane do polskiego porządku prawnego, przewiduje bowiem w wyjątkowych sytuacjach – a niewątpliwe z taką mieliśmy do czynienia – rozwiązanie polegające na tym, że jeżeli umowa w sprawie zamówienia publicznego została zawarta w okolicznościach dopuszczonych w ustawie, to nie można następnie jej unieważnić, a ewentualnie, jedynie stwierdzić naruszenie przepisów ustawy.

    W postępowaniu na dostawę samolotów „średnich” w wersji VIP okolicznością tą było postanowienie KIO uchylające zakaz zawarcia umowy z uwagi na fakt, że negatywne konsekwencje dla interesu publicznego, w szczególności w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa, a w ocenie Izby przede wszystkim brak Powietrznych Punktów Kierowania w czasie pokoju, kryzysu czy wojny, jak również brak ciągłości operacyjnej i niewystarczające zapewnienie bezpieczeństwa przewozu najważniejszych osób w państwie, a także straty poniesione w związku z przedłużającym się procesem zabezpieczenia transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie tak finansowe, jak i kadrowe, przeważają nad potrzebą ochrony wszystkich wyżej wskazanych potencjalnych wykonawców, których interes mógłby doznać uszczerbku w związku z zawarciem przez zamawiającego umowy. Tym samym nie ulega wątpliwości, że umowa została zawarta w świetle prawa.

    Co powinno być priorytetem, jeśli chodzi o uzdrowienie zamówień publicznych w MON?

    Uzdrawianie systemu zamówień publicznych musi doprowadzić do zwiększenia efektywności realizowanych zamówień. W tym kierunku prowadzone są prace zarówno nad Narodową Polityką Zbrojeniową, w ramach której wypracowany ma być nowy model pozyskiwania sprzętu wojskowego, jak i wdrażane są wnioski wynikające ze Strategicznego Przeglądu Obronnego. Część koniecznych zmian została już wprowadzona decyzją Nr 141/MON, która zastąpiła Decyzję nr 72/MON w sprawie systemu pozyskiwania, eksploatacji i wycofywania sprzętu wojskowego SZ RP.

    Nowa decyzja reguluje kwestie dotyczące łączenia zamówień na dostawy sprzętu z budową potrzebnej infrastruktury, jak również precyzuje zadania dla poszczególnych komórek organizacyjnych. Trzeba jeszcze poprawić proces identyfikacji i uzasadniania zadań wyłączonych ze stosowania ustawy Prawo zamówień publicznych na podstawie art. 346 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Jednocześnie konsekwentnie podnosimy potrzebę sformułowania zasad udzielania zamówień publicznych w dziedzinach obronności i bezpieczeństwa, realizowanych obecnie na podstawie rozdziału 4a ustawy Prawo zamówień publicznych, w formie odrębnej ustawy.

    Rozmawiał Piotr Nowacki

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *