• Menu

    W naszym raju grał Paderewski

    Fortepian Paderewskiego

    Nie trzeba umrzeć, by się dostać do raju, a że raj po grecku to Eden, więc nasi goście powiadają z satysfakcją: nie trzeba umrzeć, by się znaleźć w sopockim Edenie

    Pensjonat Eden to najstarszy i jeden z dwóch najlepszych i najlepiej zakonserwowanych przedwojennych hoteli w Sopocie. Do tej pory zachowuje swój niezaprzeczalny urok i duszę, zachwyca swą urodą i przyciąga najznamienitszych gości, którzy nigdy nie żałują swojej wizyty. Odwiedzającym najbardziej imponują piękne wnętrza, ale także serdeczna, domowa obsługa, cudowna atmosfera i urozmaicone smaczne śniadania w postaci szwedzkiego stołu, wliczone w bardzo umiarkowaną cenę pokoi.

    Klatka schodowa ze świetlikiem

    Pensjonat Eden został zbudowany w 1912 roku przez znanego sopockiego architekta Wilhelma Lipkego, a następnie w 1919 roku kupiony przez Józefa Draheima, którego wnuk Krzysztof Manczarski opowiada tak: – Mój dziadek, genialny polski przedsiębiorca i patriota z Wielkopolski, wykupywał z rąk niemieckich domy i majątki. Cieszył się, kiedy budynki czy zakłady stawały się polską własnością. Kierując się tym przesłaniem, w 1919 roku odkupił Eden od pierwotnej niemieckiej właścicielki. Na pobyt przyjeżdżał do nas choćby wspaniały muzyk i polityk Ignacy Paderewski, którego fortepian zachował się do tej pory. Po wybuchu wojny Niemcy zabrali dziadkowi Eden, zrobili z niego lazaret. Po wojnie podobnie postąpiły polskie władze, tworząc w nim dom wczasowy dla wyższych pracowników resortu spraw wewnętrznych. W 1991 roku moja mama, Maria Manczarska, wraz z młodszą siostrą Barbarą szczęśliwie odzyskały pensjonat.

    – Zaczęły go prowadzić razem z kuzynką Ziną Korzeniowską. Biorąc pod uwagę, że żadna z nich nie miała doświadczenia w prowadzeniu biznesu, aż trudno uwierzyć, że udało im się z powodzeniem prowadzić pensjonat przez 10 lat – kontynuuje swoją opowieść Krzysztof Manczarski. – Nieremontowany i wyeksploatowany obiekt wymagał gruntownych remontów i modernizacji. Pokoje wreszcie wyposażono w łazienki, wybudowano nową kotłownię i wymieniono dach. W 2001 roku pensjonat został przejęty przez młode pokolenie.

    Eden po modernizacji

    Obecnie Eden jest prowadzony przez współwłaścicieli, kuzynostwo: Krzysztofa Manczarskiego i Hannę Zuchlewską. W rewitalizację zewnętrznej elewacji bardzo zaangażowała się miejska konserwator zabytków doktor Danuta Zasławska oraz konserwator Karolina Niemczyk-Baltowska. Ornamenty zdobiące elewację, rozpadające się dosłownie od dotknięcia ręki, zostały odtworzone przez uzdolnionego rzeźbiarza, właściciela firmy budowlanej Artbud Witolda Gluchowskiego.

    Eden za przepiękną i prawidłowo, zgodnie z zasadami sztuki konserwatorskiej, przeprowadzoną  rewitalizację doczekał się nagród. Najpierw w 2016 roku został zgłoszony do Ogólnopolskiego Konkursu Modernizacja Roku, gdzie otrzymał pierwszą. Następnie zdobył Nagrodę Stowarzyszenia Ochrony Narodowego Dziedzictwa Materialnego im. Prof. Wiktora Zina. W dowód uznania gratulacje właścicielom złożyli między innymi marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk i prezydent Sopotu Jacek Karnowski.

    www.hotel-eden.pl

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *