• Menu

    Marszałek województwa lubuskiego i jej recepta na sukces

    Tak dużo osiągnęliśmy dzięki temu, że nie było interwencji państwa w każdą sferę, że oddano możliwość swobodnej decyzji obywatelom. Z trudem zbudowaliśmy społeczeństwo obywatelskie – mówi Elżbieta Anna Polak, marszałek województwa lubuskiego

    Jak rozwija się województwo lubuskie?

    Bardzo dynamicznie.

    Co to znaczy?

    To znaczy, że wskaźniki gospodarcze rosną. Niektóre coraz szybciej, a patrząc z perspektywy ostatnich lat, wręcz szybują. Nasze dane budżetowe pokazują to wyraźnie: od 2010 r. mamy systematyczny wzrost udziału w podatkach PIT i CIT, co oznacza, że lubuskie firmy po pierwsze – radzą sobie na rynku coraz lepiej i uczciwie płacą podatki, a po drugie – że lubuskich firm jest coraz więcej: w roku 1999, kiedy powstało woj. lubuskie było ich zaledwie 84 tys., dzisiaj mamy w regionie ponad 112 tys. firm, głównie małych i średnich.

    Pozytywne wskaźniki potwierdzają też dane urzędu statystycznego: PKB regionu wzrosło z 17 mld zł w roku 2000 do 40 mld zł w roku 2015, inwestycje w lubuskich firmach wzrosły w ub. r. aż o 25 proc. To świadczy o tym, że lubuscy przedsiębiorcy nie boją się ryzyka inwestycyjnego mimo niepewnej sytuacji politycznej w kraju, związanej z niezależnością sądownictwa czy odbieraniem kompetencji samorządom. Dodam, że w rankingu „Wspólnoty” za 2016 r. Lubuskie zajęło szóstą pozycję wśród polskich województw pod względem zamożności samorządu. Samorząd lubuski doskonale sobie radzi.

    Została pani marszałkiem w 2010 r., a wcześniej była pani wicemarszałkiem. To były trudne czasy dla gospodarki, zważywszy na światowy kryzys finansowy z 2008 r.

    Tak, to prawda. W tamtych czasach bezrobocie w regionie należało do najwyższych w kraju, potrzebowaliśmy zagranicznych inwestorów, tworzyliśmy i uzbrajaliśmy kolejne podstrefy ekonomiczne oraz strefy aktywności gospodarczej w gminach, zbudowaliśmy nowe drogi, szerokopasmową sieć internetową i parki naukowo-technologiczne, uruchomiliśmy połączenia kolejowe, zainwestowaliśmy w rozwój regionalnego portu lotniczego. Wszystko po to, by stworzyć inwestorom dogodne warunki. Niestety kryzys sprawił, że wówczas wiele firm wycofywało się z inwestycji. A dzisiaj? Proszę spojrzeć: bezrobocie w Lubuskiem jest najniższe w kraju, pracodawcy alarmują, że brakuje rąk do pracy. Ogromne pieniądze na aktywizację nieistniejących bezrobotnych chcemy teraz przeznaczyć na opiekę senioralną, żłobki, przedszkola i inne zadania, które podnoszą jakość życia w regionie. Znaleźliśmy więc recepty na nasz regionalny sukces.

    Jakie to recepty?

    W zasadzie dwie: inwestycje publiczne oraz wsparcie dla mikroprzedsiębiorstw. Mamy w regionie około trzech tysięcy firm z kapitałem zagranicznym, zlokalizowanych w strefie ekonomicznej i nastawionych zwłaszcza na eksport podzespołów do montowni położonych w innych krajach. Zagraniczni inwestorzy wnoszą wiele do rozwoju regionu i oczekują od samorządu dobrych dróg, kolei, infrastruktury telekomunikacyjnej i przyjaznej administracji. To wszystko zapewniliśmy. Ale zdaliśmy sobie sprawę, że samo tworzenie warunków do przedsiębiorczości poprzez inwestycje publiczne nie wystarczy. Uznaliśmy, że samorząd regionu musi bezpośrednio zachęcić do przedsiębiorczości, a wręcz zainwestować w rozwój mikro i małych firm, które są filarem naszej gospodarki.

    Postanowiliśmy zaktywizować mieszkańców do korzystania z dobrodziejstw wolnego rynku. Pomogły nam w tym fundusze europejskie, które wdrażaliśmy wzorowo, za co otrzymaliśmy dodatkowy bonus 52 mln euro. W perspektywie finansowej 2007–2013 największym powodzeniem beneficjentów cieszyły się dotacje na założenie działalności gospodarczej i rozruch firm. Trzeba było przygotować dobry biznesplan i można było dostać sporą dotację. Dziś okazuje się, że wiele z tych firm utrzymało się na rynku i doskonale prosperuje. Aktualnie zbieramy owoce tych dobrze zainwestowanych pieniędzy w postaci rosnących wskaźników gospodarczych. I możemy myśleć o podnoszeniu innowacyjności naszej gospodarki.

    Wspomniała pani o zagrożeniach dla samorządności, odbieraniu im kompetencji. Jaki pani zdaniem jest idealny model ustrojowy państwa: scentralizowany czy zdecentralizowany?

    Całe życie pracuję w administracji publicznej, mam więc porównanie, jak było za czasów PRL, a jak jest w wolnej Polsce. Własnymi rękoma wprowadzałam samorząd. To jest niesamowite, ile się udało przez te 27 lat zrobić. To naprawdę my, samorządowcy, zmieniliśmy Polskę. Jesteśmy świadkami cywilizacyjnego skoku, ale dziś potrzeba kolejnych reform. Świat idzie do przodu, zmienia się i trzeba elastycznie do tego podchodzić. Należy utrzymać kierunek decentralizacji i mam dowody na to, że tak trzeba. Obserwowałam przez te wszystkie lata, że różni ludzie nami rządzili, ale zawsze kierunek  decentralizacji zadań państwa był przez wszystkich realizowany. Coraz więcej dostawaliśmy kompetencji, nie zawsze za tym szły pieniądze, ale potrafiliśmy temu sprostać.

    I dlatego teraz nie zgadzam się z tym, co robi rząd. To szkodzi państwu. Nie chcę takiego modelu państwa, w którym to rządzący wiedzą lepiej, czego chce obywatel. Tak dużo osiągnęliśmy dzięki temu, że nie było interwencji państwa w każdą sferę, że oddano możliwość swobodnej decyzji obywatelom. Zbudowaliśmy z trudem społeczeństwo obywatelskie. Samorząd nam się udał. Nie da się wszystkiego ręcznie sterować. Mamy 16 regionów i ponad 2,5 tys. gmin w Polsce. Tylko poprzez prawo, dobre prawo, które trzeba poprawiać, doskonalić, reformować, trzeba przekazywać jak najwięcej kompetencji w dół samorządom i wtedy państwo będzie lepiej funkcjonowało. Jestem zwolennikiem dialogu.

    Jakimi zasadami kieruje się pani w swojej działalności publicznej?

    Tych zasad jest wiele, ale chyba najważniejszą przyjęłam od mojego mentora, nieżyjącego już prof. Jerzego Regulskiego: „Rząd niech zajmie się tylko tym, czym musi. Tym czym nie musi, niech lepiej zajmie się obywatel”. Dlatego tak dużą wagę w swojej działalności przywiązuję do konsultacji społecznych, ogromnie cenię sobie wsparcie społeczników i organizacji pozarządowych. Władza musi być jak najbliżej ludzi, bo wtedy jest najskuteczniejsza. Tą zasadą staram się kierować.

    Rozmawiał Tomasz Rekowski

    Elżbieta Anna Polak

    Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych w zakresie zarządzania jednostkami gospodarczymi Uniwersytetu Wrocławskiego, ukończyła Studium Oświaty i Kultury Dorosłych w Warszawie oraz kursy i szkolenia m.in. w Centrum Funduszy Europejskich we Wrocławiu oraz w Ogólnopolskim Centrum Edukacji Samorządu i Administracji w Warszawie, w Global Business Center w Warszawie, w Communications Group Gerald Stanisław Abramczyk.

    W administracji publicznej pracuje od 35 lat, a w samorządzie od 25. Od sierpnia 2008 r. do listopada 2010 r. była wicemarszałkiem województwa lubuskiego, a następnie od listopada 2010 r. do dziś pełni funkcję marszałka województwa lubuskiego.

    To pod jej nadzorem region zdobył II miejsce w Polsce i nagrodę 55 mln euro za dobre wdrażanie Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, który nadzoruje od 2008 r. W 2013 r. w konkursie Złotych Anten Świata Telekomunikacji i Mediów otrzymała Złotą Antenę w kategorii Człowiek Roku, za to, że „jako pierwszy marszałek z odwagą i sukcesem konsekwentnie realizuje ideę cyfryzacji województwa”. W 2013 r. odznaczona medalem „Pro Patria” za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

    W 2014 r. odznaczona została Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju demokracji lokalnej w Polsce i na świecie oraz za propagowanie idei samorządności. Tego samego roku uhonorowana złotym medalem Akademii Polskiego Sukcesu. W 2015 r., w 25. rocznicę odrodzenia samorządu w Polsce z rąk Prezydenta RP odebrała Nagrodę Obywatelską 25-lecia Samorządności za wieloletnie zaangażowanie w działalność na rzecz społeczności lokalnej.

    W 2016 roku marszałek uhonorowana została Nagrodą Prestiżu „Renoma Roku” 2015 w kategorii specjalnej polityk. Kapituła doceniła marszałek za zaangażowanie w rozwój samorządności terytorialnej, skuteczne i efektywne wdrażanie funduszy unijnych na rzecz poprawy sytuacji gospodarczej, pozyskanie inwestycji i budowanie społeczeństwa informacyjnego.

    Od stycznia 2011 r. jest członkiem Polsko-Niemieckiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Regionalnej i Przygranicznej, pełni także funkcję przewodniczącej polskiej części Komitetu ds. Współpracy Międzyregionalnej. Pełni również funkcję przewodniczącej Rady do Spraw Rozwoju Województwa Lubuskiego. Jest pomysłodawczynią i realizatorką Lubuskiego Kongresu kobiet oraz programu aktywizacji młodych Młodzi On-Life, a także dedykowanego im Budżetu Inicjatyw Obywatelskich. Za propagowanie polityki równości i przeciwdziałania dyskryminacji w 2014 r. uhonorowana została  tytułem Ambasadora Równości. Od 2007 r. jest radną województwa lubuskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, której członkiem jest od 2003 r.

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *