• ventana_r

  • Menu

    Laser – moja życiowa pasja

    20161007-364-vip

    Prof. Ludwik Pokora z redaktorem naczelnym Magazynu Gospodarczego VIP Mariuszem Gryżewskim w trakcie ceremonii wręczania statuetek VIP-a

    O ogromnych możliwościach zastosowania promieniowania laserowego rozmawiamy z prof. dr. hab. inż. Ludwikiem Pokorą, prezesem CTL – Centrum Techniki Laserowej LASERINSTRUMENTS Sp. z o.o., uznanym na całym świecie naukowcem, twórcą coraz nowocześniejszych laserów, autorem cenionych i znanych na całym świecie publikacji poświęconych technice laserowej.

     Wiem, że mógł pan uczyć się od najlepszych, a następnie rozwijać swoją pasję we własnej firmie. W jakich dziedzinach medycyny można wykorzystywać wymyślane przez pana i następnie produkowane przez pana zespół lasery?

    – Centrum Techniki Laserowej założyłem w 1991 r. z myślą o szerokich zastosowaniach laserów w nowoczesnej medycynie i nowoczesnych technologiach przemysłowych. Poza tym – jak dumnie brzmi nazwa firmy – zajmujemy się badaniami naukowymi nad światłem laserowym, stosowanym w pracach badawczych, w technice pomiarowej, w renowacji zabytków i dzieł sztuki, a także do celów prezentacji unikalnych właściwości światła na lekcjach z fizyki w szkołach średnich i wyższych. Mamy ponad 35 świadectw patentowych. Miarą sukcesu CTL są liczne nagrody za innowacyjne opracowania, jak również stale rosnący udział w rynkach, na które trafiają nasze wyroby. Wciąż wyróżniają się one zarówno nowatorstwem, jak i niespotykaną precyzją w unikalnych zastosowaniach. Od 25 lat przecieramy szlaki jako pionierzy. Jako pierwsi w Polsce i trzeci na świecie w 1992 r. zbudowaliśmy laser do bezbolesnego, bezkontaktowego usuwania próchnicy. Rok później powstał pierwszy w Polsce i na świecie dwufalowy laser do bezlekowej terapii wielu schorzeń. W kolejnym roku opracowaliśmy pierwszy w świecie laser do nieoperacyjnego leczenia gruczołu krokowego. Potem powstawały pionierskie konstrukcje laserowe do diagnostyki i terapii wczesnych zmian nowotworowych, do leczenia powikłań cukrzycowych, terapii trądziku, skutecznego leczenia urazów u sportowców, leczenia ran, odleżyn, oparzeń, odmrożeń i wielu, wielu innych.

    Lista chorób, które leczy promieniowanie laserowe, jest zapewne długa. Wiele z nich ma słabe rokowania w medycynie klasycznej, a unikalne światło laserowe jest w ich przypadku skuteczne.

    – Pani spostrzeżenie o ogromnych możliwościach światła laserowego jest bardzo trafne. Nasz zespół przez 25 lat intensywnych prac badawczych, współpracy z wieloma specjalistami medycyny laserowej z kraju i zagranicy wyselekcjonował blisko 800 jednostek chorobowych i przypadków, które skutecznie i bezpiecznie poddają się leczeniu metodami laseroterapii.

    Siedziba firmy Laserinstruments

    Siedziba firmy Laserinstruments

    Niektóre urządzenia laserowe działają na cały organizm, uruchamiając jego zdrowienie, podnosząc witalność i dodając energii. Czy pańska firma oferuje takie urządzenie, które możemy zakupić i sami stosować w tym celu w domu?

    – Odpowiedź jest dość prosta, ale niezbyt oczywista. Mamy lasery, które można stosować w domu, jednakże bezpieczniej jest, jeśli to lekarz zleci zabiegi domowej laseroterapii. Czyli „tak, ale” niech lekarz nadzoruje laseroterapię domową.

    Co jest pana marzeniem?

    – Mam kilka marzeń. Jednym z nich jest to, aby wkrótce w aptekach można było kupić tabletkę lekową lub „tabletkę laserową” – potrafimy już określać ich skuteczne i bezpieczne w użyciu dawki. Nie zużywają się one, nie tracą terminu przydatności. Drugim marzeniem jest rozpowszechnienie wiedzy o promieniowaniu laserowym i jego fantastycznych zastosowaniach. Kolejnym – zbudowanie lasera o gabarytach telefonu komórkowego i jego produkcja w milionach sztuk. Marzę, abyśmy wszyscy uświadomili sobie i docenili, że od dawna jest w zasięgu ręki światło, które naprawdę leczy. Marzę, aby upowszechniła się ta wiedza, przecież wcale nieskomplikowana. Innym marzeniem jest, aby marka polskiego lasera była łatwo rozpoznawana na całym świecie.

    Rozmawiała Barbara Michorowska

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *