• Menu

    Koniec ze zmianą czasu?

    PSL przygotowało projekt ustawy, która zakłada, że od przyszłego roku, w naszym kraju będzie obowiązywał czas letni. Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych poparła dokument jednogłośnie, bez podziałów politycznych.

    Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes partii tłumaczy, że likwidacja zmiany czasu przynieście korzyści ekonomiczne, wynikające z oszczędności w sektorze energetycznym oraz zdrowotne, bo spadnie liczba osób z depresją, która zdaniem posłów jest skutkiem zbyt krótkiego dnia. Poza tym skończą się zawirowania na kolei związane z przestawianiem zegarków, bowiem przy wprowadzaniu czasu letniego, wszystkie pociągi będące w trasie są opóźniane o godzinę. Przestawianie czasu jest także kłopotliwe dla banków, które aby uniknąć problemów z systemem, blokują dostęp do swoich usług.

    Po co nam zmiana czasu?

    Obowiązek zmiany czasu obowiązuje niemal w siedemdziesięciu krajach na świecie. W Polsce wprowadzany był w okresie międzywojennym, później w latach 1957-1964, następnie w 1977.

    Koronnym argumentem przemawiającym za przestawianiem zegarów miała być oszczędność energii elektrycznej i efektywniejsze wykorzystanie światła słonecznego. Dzisiaj ta teoria jest przeżytkiem, bo zmieniły się nasze obyczaje. Pralkę czy kuchenkę uruchamiamy bez względu na aktualną godzinę, po prostu robimy to po powrocie z pracy, a pracujemy zdecydowanie dłużej i w innych porach dnia, niż to było np. w latach 70. Lodówki i zamrażarki pracują całą dobę. Racjonalne jest więc inwestowanie w energooszczędny sprzęt i inteligentne systemy szacujące zużycie prądu, a co za tym idzie dobranie optymalnej stawki taryfowej, niż przestawianie zegarów dwa razy w roku.

    Obecnie cofamy wskazówki zegara w ostatnią niedzielę października, a w ostatnią niedzielę marca – przesuwamy je ponownie godzinę do przodu.

    Niestety poselską inicjatywę PSL, może zablokować Unia Europejska, bowiem jedna z jej dyrektyw określa czas letni w całej Unii i nie dopuszcza wyłamania się poszczególnych krajów. Analiza Komisji Europejskiej sprzed trzech lat mówi, że zharmonizowany czas we wszystkich krajach wspólnoty jest niezbędny ze względu na wspólny rynek gospodarczy.

     

     

     

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *