• Menu

    Kolej inwestuje z rozmachem

    Koleje Mazowieckie ogłosiły przetarg na dostawę 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Wartość zamówienia to ponad 2 miliardy 271 milionów złotych (netto). To zarazem największe takie zamówienie w historii polskiej kolei

    Należące do samorządu województwa mazowieckiego Koleje Mazowieckie posiadają obecnie 316 pojazdów, które realizują działalność przewozową. Od 2005 roku spółka inwestowała w zakup nowoczesnego taboru. Ze wsparciem władz samorządowych oraz z wykorzystaniem środków z Unii Europejskiej KM kupiły 119 zupełnie nowych pojazdów: elektrycznych zespołów trakcyjnych (ezt), wagonów piętrowych do składów push-pull, lokomotyw i spalinowych autobusów szynowych. Te inwestycje wprost przełożyły się na rozwój spółki – w tym samym czasie liczba osób korzystających z jej usług wzrosła o ponad 20 milionów. Dzięki sukcesywnym zakupom możliwe było rozwijanie siatki połączeń oraz podnoszenie komfortu podróży. Dzisiaj Koleje Mazowieckie uruchamiają średnio 800 pociągów na dobę, obsługując 15 linii na Mazowszu i przewożąc ponad 60 mln pasażerów rocznie.

    – Umowa ramowa na zakup 71 ezt zostanie zawarta z jednym wykonawcą na osiem lat i będzie gwarancją dostawy taboru jednego typu, co ma niebagatelne znaczenie przy jego eksploatowaniu. Będą to pojazdy o najwyższym standardzie, wyposażone w urządzenia ETCS, jednoprzestrzenne, mogące osiągać prędkość minimum 160 km/h, z dostępem do bezprzewodowego Internetu, a także wyposażone w defibrylatory AED – mówi Czesław Sulima, członek zarządu, dyrektor eksploatacyjny KM.

    Czesław Sulima, członek zarządu, dyrektor eksploatacyjny Kolei Mazowieckich

    Spółka nie poprzestaje tylko na zakupie taboru. Dla zapewnienia właściwego utrzymania swoich pojazdów rozpoczęła postępowanie na wybór partnera prywatnego na budowę nowoczesnej hali utrzymania taboru w poziomie P4 w Sochaczewie. Szacunkowa wartość projektu to ponad 1,3 mld zł netto. – Bieżące utrzymanie taboru, w tym naprawy, odbywają się w oparciu o cztery sekcje napraw i eksploatacji taboru. Dwie zlokalizowane w obrębie Warszawy: Warszawa Ochota oraz Warszawa Grochów i dwie poza stolicą: w Tłuszczu i Sochaczewie. Bazy te są sukcesywnie unowocześniane. Wszystkie zapewniają obsługę pojazdów w poziomach utrzymania P1-P3. W związku z ambitnymi planami zakupowymi uznaliśmy za konieczne rozbudowę jednej z nich tak, aby we własnym zakresie realizować naprawy poziomu P4, które dotąd są wykonywane przez firmy zewnętrzne – mówi Czesław Sulima.

    W rezultacie wybrano Sochaczew. Zdecydowały o tym m.in. czynniki własnościowe – istniejąca tam sekcja jest własnością spółki, a dodatkowo w celu rozbudowy, w sąsiedztwie, zostały dokupione grunty o powierzchni ponad 6,5 ha. Ważnym argumentem jest także położenie. Sochaczew leży niedaleko Warszawy, tuż przy linii kolejowej E20, niedaleko autostrady, blisko dworca kolejowego.

    Po wyborze partnera prywatnego zostanie z nim zawarta umowa o PPP, w której Koleje Mazowieckie zagwarantują przekazanie do napraw w poziomie P4 całego posiadanego taboru, czyli elektrycznych zespołów trakcyjnych, wagonów piętrowych, lokomotyw elektrycznych i szynobusów spalinowych. Umowa zostanie zawarta na 20 lat, a po tym czasie baza utrzymaniowo-naprawcza zostanie przekazana spółce, ale w takim stanie, by możliwe było dalsze utrzymywanie tam taboru KM
    w poziomie P4.

    Zarówno przetarg na 71 ezt, jak również plany rozbudowy bazy utrzymaniowo-naprawczej to bardzo ambitne i innowacyjne przedsięwzięcia. – Choć nigdy nie baliśmy się trudnych wyzwań
    i nowatorskich rozwiązań, to akurat te wymagają ze strony spółki szczególnej determinacji. Ale jestem spokojny co do skutecznej realizacji naszych planów podsumował Czesław Sulima.

     

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *