• ventana_r

  • Menu

    Jak w końcu opanowałem angielski?

    Dla tych z nas, którzy poważnie myślą o swojej przyszłości, inwestycja w języki obce to ogromne wzywanie.

    Dzień za dniem upływa na pracy, obowiązkach domowych, życiu towarzyskim, a czasu na to aby podszlifować angielski albo zacząć zupełnie od początku jak nie było, tak nie ma.

    Szkoły językowe zachęcają ofertami i kursami, ale nie łatwo jest zorganizować się tak, aby dwa lub trzy razy w tygodniu wyrwać się na zajęcia, dojechać, zaparkować, a potem jeszcze skupić się przez przez godzinę lub dwie. W wakacje zawsze szkoda czasu na naukę, a prywatni nauczyciele oferujący zajęcia w biurze lub domu to zbyt duży wydatek. Może to i wymówki, ale już dawno temu z bólem serca zdałem sobie sprawę, że to wszystko nie dla mnie.

    Dlaczego aplikacje mobilne nie poskutkowały?

    Swego czasu zbawieniem wydawały mi się aplikacje na telefon. Obiecywały szybkie wyniki, nigdzie nie trzeba było jeździć, ćwiczyć można było w dowolnym czasie i podobno wystarczało jedynie pięć lub dziesięć minut dziennie. Do tego większości z nich od samego początku była darmowa. Na to przecież mogłem sobie pozwolić. Szczerze przyznam, że pierwsze dni każdego romansu z nową aplikacją zawsze dostarczały mi przyjemnych emocji i satysfakcji. Ale jak to w takich sytuacjach bywa, po krótkim czasie w okazywało się, że dzieci z tego nie będzie…

    Kolejne nowe słowo lub wyrażenie dołączało do masy innych, bezcelowo błąkających się po mojej pamięci fragmentów języka, którym nadal nie potrafiłem się sprawnie posługiwać.
    Do tego, po jakimś czasie animowany doradca-trener, niesamowicie przyjazny, ale przecież całkowicie bezosobowy, zamiast motywować; zniechęcał i irytował.

    Co okazało się kluczem do sukcesu?

    Zniechęcony wieloma bezowocnymi próbami, które kosztowały mnie masę czasu i pieniędzy, po raz kolejny odłożyłem na bok moją niespełnioną ambicje językową.

    Do czasu aż rok temu, wszedłem do biura mojego ówczesnego szefa w czasie przerwy na lunch i zastałem go zaangażowanego w rozmowę po angielsku przez Skype. Okazało się, że kończył właśnie lekcje z metodą o której było swego czasu bardzo głośno. Kilku moich znajomych chwaliło Metodę Callana z czasów ich pobytu w Wielkiej Brytanii. Nigdy jednak nie poświęciłem jej uwagi, callanowe czarnobiałe i posępne książki, które kiedyś widziałem, absolutnie mnie nie zachęcały.

    Od kilku lat dostępna w nowej odsłonie, w przyzwoitej szacie graficznej, a do tego z atrakcyjną aplikacją, metoda ta zaoferowała mi zajęcia przez Internet z profesjonalnymi native speakerami. Już po kilku pierwszych lekcjach jasne było, ze ten system gwarantował mi to, czego tak długo szukałem: sukces dzięki starannie przemyślanej strukturze, różnorodności zajęć i stałej motywacji płynącej od nauczycieli.

    Jak zdołałem osiągnąć płynność w tak krótkim czasie?

    Bardzo rozsądna metodologia Callan Online zadbała o każdy aspekt języka: rozumienie, mówienie, czytanie i pisanie. W czasie każdej dwudziestopięciominutowej lekcji prze Skype, zupełnie niedozwolona byłą cisza, a szybka wymiana pytań i odpowiedzi zmuszała mnie do mówienia a nawet myślenia po angielsku. Potem tylko dziesięć minut ćwiczeń na telefonie i to wszystko.

    Po zaledwie kilku miesiącach kursu ogólnego mój angielski był na tyle płynny, że zdecydowałem się rozpocząć kurs angielskiego dla biznesu. Nota bene, bardzo przydało mi się to w mojej nowej pracy. Teraz, aby nie stracić tego co zdobyłem, już tylko raz w tygodniu rezerwuje zajęcia z ulubionymi nauczycielami na kurs zaawansowany.

    Przyswojenie angielskiego z Callan Online było tak zaskakująco łatwe i przyjemne, ze rozważam obecnie rozpoczęcie z nimi kursu hiszpańskiego, to przecież drugi najpopularniejszy i najpowszechniejszy język na świecie. Kto wie dokąd jakie możliwości to przede mną otworzy?

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *