• Menu

    Fundamentem rzetelność

    Maciej Trzoch

    Zróbmy może mniej, ale tak, aby było to trwałe, solidne, warte więcej – mówi Maciej Trzoch, dyrektor generalny Steinbacher Izoterm Sp. z o.o.

    Steinbacher Izoterm oferuje izolacje techniczne i budowlane. Czy oba te asortymenty traktujecie państwo na równi, czy któryś z nich pełni nadrzędną rolę, która w konsekwencji przekłada się na kondycję firmy?

    – Eduard Steinbacher rozpoczynał swoją drogę od izolacji technicznych. Mimo upływu lat i wymiany pokoleniowej w zarządzie Steinbacher Dämmstoffe, to właśnie te produkty pełnią wciąż wiodącą rolę także w spółce córce w Polsce. Choć to trzon przedsiębiorstwa, to równolegle rozwijany jest od lat także segment izolacji budowlanych.

    Jak określiłby pan pozycję firmy na tle konkurencji? Czy jest coś, co państwa wyróżnia i sprawia, że jest pan spokojny o przyszłość Steinbachera?

    – Jednym z fundamentów działalności Steinbachera była i jest rzetelność zawodowa. Działamy w myśl zasady: „to, co na opakowaniu, to także w środku”. Klient i dostawca to dla nas partner. To wartości ponadczasowe, dla nas bezdyskusyjne. „Oczywiste oczywistości” nie dla wszystkich są oczywiste. Z tych powodów kibicuję od początku poczynaniom Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, związanym z nadzorem nad jakością materiałów budowlanych. Według mnie wymagają one jeszcze wielu korekt i poprawek proceduralnych w obszarze odróżnienia jednostkowych przypadków odstępstw od zadeklarowanych parametrów od tych, gdzie świadomie i celowo zaniżana jest jakość wyrobów. Pierwszy krok został jednak zrobiony i to cieszy. W naszym wspólnym interesie jest to, aby polski konsument otrzymywał produkty dobre i trwałe.

    Struktura rynku zbytu Steinbacher Izoterm oparta jest na zdywersyfikowanej sprzedaży. Nasze produkty trafiają do kliku segmentów rynku poprzez różne kanały dystrybucji. Dodatkowe rozłożenie ciężarów pomiędzy rynek krajowy i eksportowy czyni przedsiębiorstwo zdecydowanie mniej wrażliwym na lokalne wahania rynkowe i gwarantuje stabilność odbiorów dla cyklów produkcyjnych.

    Co rozumie pan pod pojęciem firmy dobrze zarządzanej? Jak nią kierować, aby odnosiła sukces rynkowy i była pożądanym miejscem pracy?

    – Rozwijać firmę i dostrzegać zmieniającą się rzeczywistość w poszanowaniu dla historii. Nie bać się realizować swoich wizji, nawet gdy spotykają się one z pobłażliwymi uśmiechami. Słuchać i wierzyć w ludzi i ich potencjał, zapraszać do współtworzenia. Nic tak nie buduje, jak poczucie, iż jesteśmy w organizacji potrzebni, a nasza praca jest istotną częścią całości. Każdy jest ważny i nikogo nie można „zgubić”.

    W obszarze kultury niemieckojęzycznej istnieje powiedzenie: „weniger ist mehr”, co w wolnym tłumaczeniu można zinterpretować: „czasem mniej warte jest więcej”. Zróbmy może mniej, ale tak, aby było to trwałe, solidne, warte więcej. To, co najważniejsze, znajduje się już w naszych głowach.

    Rozmawiała Justyna Franczuk

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *