• Menu

    Firmy wstrzymują inwestycje – co je paraliżuje?

    polska gospodarkaZgodnie z danymi GUS, w I kw. br. inwestycje przedsiębiorstw w Polsce spadły o 8,6 proc. Kolejne miesiące prawdopodobnie nie będą lepsze, bo w badaniu ankietowym NBP nowe projekty inwestycyjne w II kw. 2016 r. zapowiedziało tylko 22,1 proc. polskich firm. To jeden z najniższych wskaźników w historii polskiej gospodarki, jak wskazuje NBP dużo poniżej wieloletniej średniej. Aż 29,6 proc. firm, o 7 p.p. więcej niż rok temu, wstrzymuje bądź ogranicza realizację poważniejszych inwestycji. Co tak paraliżuje firmy? Zagadkowa „niepewność”.

    Jak pokazują badania ankietowe NBP, nawet jeśli długoterminowe nastroje firm są bardziej optymistyczne, to jednak realnie, w perspektywie krótkoterminowej, ogromna część przedsiębiorstw nie chce podejmować żadnego nowego ryzyka. Aż 11,7 proc. przedstawicieli firm zapytanych przez NBP wskazało, że główną barierą dla rozpoczęcia planowanych inwestycji jest „niepewność”. To większa przeszkoda niż niedostateczny popyt (3,2 proc. odpowiedzi) lub obniżające się ceny (1,9 proc.).

    Bogumiła Żelazna-Wdowiak, szefowa firmy doradczej Capital Search, wskazuje, że jej bieżące obserwacje i informacje uzyskiwane od klientów są zgodne z wnioskami z badań NBP. Wielu przedsiębiorców, którym pomagam pozyskiwać finansowanie, ma na tyle dobrą sytuację, że mogłaby ze spokojem wejść w nawet w bardzo duże projekty rozwojowe. Ale ostatecznie na inwestycje decyduje się tylko część.

    Z jej obserwacji wynika, że wskazywana przez przedsiębiorców bariera niepewności dotyczy wielu obszarów, ale w głównej mierze ryzyka politycznego i prawnego. – Zmiana władzy po ośmioletnich rządach koalicji PO-PSL, która była koalicją przewidywalną dla przedsiębiorstw oraz inwestorów, jest trudna dla biznesu, gdyż nie do końca wiadomo, czego się po nowej władzy spodziewać. Tymczasem dla przedsiębiorstw stabilność reguł biznesowej gry jest kluczowa. Częste zmiany przepisów zmuszają firmy do kosztownych dostosowań do nowych regulacji oraz wywołują obawy przed kolejnymi zmianami. Długoterminowy optymizm przedsiębiorców co do nowych inwestycji może się zmaterializować tylko jeśli nowy rząd zyska zaufanie przedsiębiorców – wskazuje ekspertka Capital Search.

    Bogumiła Żelazna-Wdowiak podkreśla jednocześnie, że firmy są w bardzo dobrej kondycji finansowej i utrzymują sporą płynność, co oznacza, że mogą inwestować ze środków własnych oraz mają łatwiejszy dostęp do kredytu. Firmy chcą korzystać z finansowania zewnętrznego. Pokazują to także dane NBP: w lutym 2016 r. kredyty i pożyczki dla przedsiębiorstw wzrosły o 10,1 proc. r/r, przy spadku 0,9 proc. w relacji miesięcznej. Wzrost całkowity w tym segmencie wynikał ze wzrostu kredytów i pożyczek inwestycyjnych (12,4 proc. r/r), oraz wysokiego tempa wzrostu kredytów o charakterze bieżącym do 6,6 proc. r/r, i 7,5 proc. r/r wzrostu kredytów na nieruchomości.

    Firmy, które jednak decydują się na inwestycje, chcą teraz wykorzystywać kredyt. Mam wrażenie, że spodziewają się malejącej jego dostępności i nawet jeśli posiadają środki własne, które mogłyby posłużyć finansowaniu, to wolą zachować je na później. To może być bardzo słuszna strategia – zauważa Bogumiła Żelazna-Wdowiak i podkreśla, że rzeczywiście dostępność kredytów dla firm może zauważalnie spaść, czego oznaki widoczne były już w 4 kw. 2015 r.

    Zmiany w polityce banków pod koniec roku wynikały z niepewności co do kształtu zapowiadanego już w kampanii wyborczej podatku bankowego. Samo wprowadzenie tego obciążenia jeszcze dodatkowo pogłębiło ostrożność banków – podkreśla ekspertka.

    NBP pisze wprost: „O pogorszeniu dostępności finansowania bankowego w ubiegłym kwartale świadczy przyrost odsetka firm (do 15 proc.), które otrzymały negatywną ocenę wniosku kredytowego. Podobnie jak w kwartałach wcześniejszych, najczęstszym powodem odmów był brak lub nieadekwatna do wymogów bankowych zdolność kredytowa. Wydaje się jednak, że do wzrostu odsetka odmów przyznania kredytu mogło przyczynić się zaostrzenie marżowych i pozamarżowych warunków kredytowania, przekładając się na wzrost progów przy wyznaczaniu niezbędnej zdolności kredytowej przez banki, a nie bezpośrednie pogorszenie sytuacji finansowej przedsiębiorstw”.

     

     

    Jedna odpowiedź do “Firmy wstrzymują inwestycje – co je paraliżuje?”

    1. Mirek pisze:

      DOBRA ZMIANA

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *