• Menu

    EMAS, czyli jak zarządzać środowiskiem

    Chociaż w życiu politycznym populizm przeżywa drugą młodość, to w świecie biznesu zapowiedzi bez potwierdzenia ich w rzeczywistości nie mają żadnego znaczenia. Dobrym przykładem jest system zarządzania i audytu w dziedzinie ochrony środowiska. Tutaj obietnice nie mają racji bytu. Liczą się tylko i wyłącznie fakty

    Michał Tabaka

    Moda na wszystko, co ma przedrostek „eko” nie słabnie. Odbiorca już się przyzwyczaił, że „zdrowsze i bliżej natury” musi być po prostu droższe. Szybko się okazało, że na owym „eko” można nieźle zarobić. Faktyczna zmiana mentalności, wychowywanie i edukacja zeszły na dalszy plan. Stało się to kosztem ekologii i idących za nią słusznych argumentów. Pomogła też entuzjastyczna reakcja targetu, nie zważającego na koszty, jeśli do wyboru ma zdrowie. Z podobną sytuacją mamy do czynienia nie tylko w przypadku produktów spożywczych czy w świecie kosmetyków, ale również wśród podejmowanych działań i inwestycji.

    Środowisko w systemie

    W odpowiedzi na taki stan rzeczy, ale też z konieczności (ze względu na degradacyjny wpływ człowieka na środowisko) powstał w Unii Europejskiej system EMAS (ang. Eco Management and Audit Scheme). To nic innego jak rodzaj systemowego zarządzania, o tyle specyficzny, że dotyczący środowiska. Jest adresowany do wszystkich rodzajów organizacji zainteresowanych wdrażaniem kompleksowych rozwiązań w obszarze ochrony środowiska, zarówno do przedstawicieli firm, jak i instytucji niekomercyjnych. Wymagania EMAS dają wytyczne, swoiste wskazówki, dzięki którym dane podmioty porządkują obowiązki w zakresie ochrony środowiska, optymalizują ponoszone koszty i efektywnie zarządzają energią i zasobami. EMAS to także wiarygodny system raportowania oddziaływań organizacji na środowisko, ułatwiający prowadzenie otwartego dialogu z zainteresowanymi stronami.

    Pierwsze konkretne działania idące w kierunku doceniania tych, którzy o środowisko dbają nie tylko na papierze zaczęły się jeszcze w latach 80. ubiegłego stulecia. Wreszcie, kiedy solidnie usadowiła się już koncepcja rejestracji podmiotów – przedsiębiorstw i instytucji – które dobrowolnie podejmują działania prośrodowiskowe, ustanowiono pierwsze normy jakościowe w tym zakresie. Potrzebne były zasady zarządzania, kontroli i weryfikacji. Tak powstał system audytu EMAS. Równolegle trwały prace nad ustaleniem granic kompetencyjnych międzynarodowej normy ISO 14000. Po ustaleniach zmodyfikowaną normę ISO 14001 zintegrowano z systemem EMAS. Dzisiaj to nierozerwalne fragmenty całości, która zawiera w sobie zarówno elementy wskaźników i kryteriów oraz zasad oceniania, jak i certyfikowania oraz rekomendowania. Efektem jest rozporządzenie nr 761/2001 Parlamentu Europejskiego, które najczęściej określane jest jako EMAS II, zawierające w sobie normę ISO 14001.

    W Polsce inicjatywę podjął najpierw Sejm, który w marcu 2004 r. przyjął Ustawę o systemie ekozarządzania i audytu, a w kwietniu ówczesny minister środowiska ustanowił akty wykonawcze. Wytyczona wtedy ścieżka rejestracji w systemie obowiązuje do dzisiaj. Składają się na nią: przeprowadzenie przeglądu środowiskowego, wdrożenie systemu zarządzania środowiskowego, przeprowadzenie wewnętrznego audytu środowiskowego, sporządzenie deklaracji środowiskowej; poddanie się weryfikacji przez akredytowanego weryfikatora EMAS i w końcu złożenie wniosku o rejestrację do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska wraz ze sprawdzoną przez weryfikatora deklaracją środowiskową.

    Liczą się tylko chęci

    Obecnie nie ma podziału na podmioty, które mogą u siebie wdrażać EMAS i te, dla których ta droga jest zamknięta. W systemie ekozarządzania i audytu EMAS może być zarejestrowana cała organizacja lub jej część, bez względu na wielkość i rodzaj prowadzonej działalności. Mogą to być np.: szkoła, uczelnia wyższa, salon kosmetyczny, ministerstwo, NFOŚiGW, urząd miasta i gminy, huta, elektrownia, zakład chemiczny czy też drukarnia. Tak naprawdę liczą się tylko i wyłącznie chęci. To zdecydowanie bardzo niska cena za profity, jakie otrzymujemy w zamian chociażby w kwestii zarządzania własnymi zasobami. Dzięki wdrożeniu wymagań EMAS organizacje optymalizują zużycie zasobów i energii w związku z systematycznym zmniejszaniem negatywnego wpływu na środowisko. Największe oszczędności firmy identyfikują w takich obszarach jak gospodarka odpadami, gospodarka wodno-ściekowa czy zużycie energii.

    EMAS stawia również na stałe doskonalenie się. Jednym z kluczowych wskaźników oceny jest efektywność energetyczna. Przedsiębiorstwa zobowiązane są m.in. do zapobiegania powstawaniu emisji zanieczyszczeń do powietrza lub ich minimalizacji. Jednocześnie poprzez raportowanie, uwzględniające zużycie energii i emisję do powietrza, organizacje gromadzą dane, które pomagają im realizować ustawowe obowiązki sprawozdawcze.

    W zarządzaniu środowiskiem czy może trafniej: wszelkimi dziedzinami, które mają wpływ na nasze otoczenie liczy się też integracja wokół wytyczonych celów. Wspólnie wypracowany wizerunek organizacji przyjaznej środowisku daje pracownikom poczucie dumy oraz wzmaga przywiązanie do pracodawcy. Ich zaangażowanie w realizację odpowiedniej polityki w tym zakresie tworzy pozytywną atmosferę i motywuje do podejmowania ambitnych wyzwań.

    W katalogu korzyści z włączenia się w system EMAS znajdziemy też pozycję dotyczącą wiarygodności i zaufania. Istotnym wymogiem systemu jest prowadzenie otwartego dialogu ze społeczeństwem oraz innymi zainteresowanymi stronami, w tym z lokalną ludnością i klientami. Przejrzystość oraz okresowe przedstawianie informacji dotyczących środowiska w postaci deklaracji środowiskowych są fundamentalnymi elementami odróżniającymi EMAS od innych standardów zarządzania środowiskowego. Dzięki temu organizacje kształtują swój wizerunek jako wiarygodnych i odpowiedzialnych partnerów.

     

    Od elektrowni po gminy

    Pierwszą polską organizacją, która zarejestrowała się do systemu EMAS była PGE Elektrownia Opole. – W swojej działalności kierujemy się zasadami zrównoważonego rozwoju. Stale prowadzimy prace nad modernizacją naszych instalacji, w celu poprawienia ich efektywności oraz obniżenia oddziaływań na środowisko. Obecnie realizujemy największą inwestycję infrastrukturalną w Polsce – budowę dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy 1800 MW. Nowe bloki zapewnią stabilność i bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej poprzez możliwość wytworzenia rocznie do 13,5 TWh energii elektrycznej, co jest szczególnie istotne w zakresie konieczności wycofania przestarzałych jednostek wytwórczych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym – przekonuje biuro prasowe grupy kapitałowej PGE. W 2013 roku Elektrownia Opole zawiesiła swój udział, ale w 2015 roku podjęto decyzję o odwieszeniu z uwagi na realizowaną budowę bloków nr 5 i 6.

    Dla wielu ekspertów EMAS oprócz oczywistych pozytywnych wpływów na środowisko cechuje się przede wszystkim dużą elastycznością pod względem profilu beneficjenta. Nie zawsze wszak jest taka możliwość, by wśród czerpiących korzyści z jakiejś międzynarodowej normy lub standardu stali obok siebie prywatni inwestorzy, reprezentanci spółek skarbu państwa i wreszcie samorządowcy.

    Jak pokazała Trzebinia, EMAS idealnie pasuje do Jednostek Samorządu Terytorialnego. Tutaj wdrożono go w Wydziale Gospodarki Komunalnej Ochrony Środowiska Rolnictwa i Leśnictwa. Procedurę rozpoczęto pod koniec 2004 r. Na jego realizację gmina pozyskała fundusze z Unii Europejskiej w wysokości 29,5 tys. euro. Był to projekt międzynarodowy. Do udziału w nim przystąpiło kilkanaście organizacji z Polski, Grecji, Węgier i Wielkiej Brytanii Prace nad przedsięwzięciem były koordynowane przez Urząd Okręgowy w Kirklees w Wielkiej Brytanii.

    Tylko w magistracie w Trzebini dokonano montażu energooszczędnych urządzeń (żarówki energooszczędne, sprzęt komputerowy), wprowadzono oszczędne gospodarowanie papierem i tonerami oraz tuszami do drukarek, zaczęto zastępować w miarę możliwości pisma i dokumenty drukowane wersjami elektronicznymi, a także rozpoczęto monitorowanie zużycia wody i energii elektrycznej.

    EMAS to nie tylko Urząd Miasta w Trzebini. System dotyczy całej gminy. Przykładami są selektywna zbiórka surowców wtórnych, ograniczenie emisji dwutlenku węgla poprzez system dopłat do ekologicznych systemów grzewczych, bezpłatny odbiór do utylizacji odpadów azbestowych, systematyczna rozbudowa sieci kanalizacyjnych i wspieranie budowy przydomowych biologicznych oczyszczalni ścieków, organizacja bezpłatnego odbioru odpadów niebezpiecznych w postaci przeterminowanych leków oraz zużytych baterii czy też prowadzenie różnych działań w ramach edukacji ekologicznej.

    I prywatni inwestorzy, i samorządowcy zgodzą się z opinią, że dzisiaj nie ma szans na znalezienie lepszego, bardziej kompleksowego niż EMAS systemu zarządzania środowiskiem i działaniami mającymi wpływ na nasze otoczenie.

    Ci jednak, którzy szukają tylko kolorowego logo, którym można opatrzyć swoje materiały marketingowe i liczą na zyski z tego tytułu powinni o EMAS jak najszybciej zapomnieć. „W wyniku badań ankietowych wykazano, że wpływ wdrożenia systemu zarządzania środowiskowego na wzrost sprzedaży czy liczby oferowanych usług nie był zbyt istotny. Respondenci jednogłośnie podali, że nie zaobserwowali takiego związku. Można wnioskować, że było to związane z małą rozpoznawalnością logo EMAS i niewystarczającą wiedzą na temat znaczenia tego rodzaju działalności. Mimo to należy wziąć również pod uwagę rodzaj oferowanych wyrobów (gust, potrzeby i preferencje klientów). Zbyt mała popularność EMAS wśród konsumentów, a raczej nieznajomość zagadnień związanych z EMAS są przyczynami braku poprawy wizerunku przedsiębiorstw” – czytamy w pracy Doroty Jaźwińskiej pt. „Korzyści i koszty wynikające z wdrożenia systemu ekozarządzania i audytu (EMAS)”, opublikowanej w Zeszytach Naukowych Politechniki Poznańskiej.

    Odpady w obiegu zamkniętym

    Upowszechnienie doświadczeń we wdrażaniu gospodarki odpadami o obiegu zamkniętym w oparciu o pilotażowe, kompleksowe koncepcje, realizowane w gminach: Krasnobród (woj. lubelskie), Tuczno (woj. zachodniopomorskie), Wieluń (woj. łódzkie), Łukowica (woj. małopolskie), Sokoły (woj. podlaskie) – to cel nowego programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program pilotażowy jest skierowany do pięciu gmin, rozlokowanych w całym kraju. Są to: Krasnobród (woj. lubelskie), O dofinansowanie projektu – który musi być ujęty w koncepcji wdrażania gospodarki o obiegu zamkniętym w danej gminie, a następnie w porozumieniu zawartym przez gminy z NFOŚiGW – mogą starać się: jednostki samorządu terytorialnego; zarejestrowane na terenie Polski osoby prawne; jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną oraz osoby fizyczne.

    Do wykorzystania jest 45 mln zł. Nabór trwa do 15 grudnia 2017 r. Dotacje i pożyczki będą przyznawane na przedsięwzięcia inwestycyjne i edukacyjne. Te pierwsze dotyczyć mogą np. systemów selektywnego zbierania i zapobiegania powstawaniu odpadów komunalnych; rozwoju infrastruktury wspierającej zapobieganiu powstawania odpadów; czy też energooszczędności z uwzględnieniem energii cieplnej lub elektrycznej. Natomiast projekty edukacyjne muszą przyczyniać się do realizacji zasad gospodarki o obiegu zamkniętym w szczególności w zakresie: kształtowania postaw społeczeństwa; budowy kompetencji liderów formalnych i nieformalnych; wymiany doświadczeń i dobrych praktyk oraz zapewnienia niezbędnej infrastruktury.

     

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *