• Menu

    Artur Radwan – sukces wymaga inwestycji

    Artur RadwanMyśląc o realizacji planów, musimy przede wszystkim pamiętać o naszych pracownikach. To ludzie, którzy mają na co dzień bezpośredni kontakt z pasażerami, są naszą wizytówką i to dzięki nim możemy z powodzeniem realizować kolejne inwestycje – mówi Artur Radwan, prezes zarządu Kolei Mazowieckich, w rozmowie o źródłach sukcesu i dalszych planach spółki

                 Spółka Koleje Mazowieckie funkcjonuje od 12 lat. Przez ten czas stała się liderem wśród przewoźników regionalnych oraz drugim przewoźnikiem pasażerskim w Polsce. Jakie są główne źródła sukcesu projektu Koleje Mazowieckie?

    – W 2014 roku samorząd województwa mazowieckiego podjął decyzję, która zaważyła na rozwoju kolei na Mazowszu. Powołanie własnej spółki kolejowej było pionierskim i bardzo odważnym przedsięwzięciem. Rozpoczynaliśmy działalność przewozową, dysponując 187 sztukami dość wysłużonego taboru. Dla porównania dziś posiadamy 316 sztuk, w tym nowy tabor to 119 sztuk, a pozostałe EZT są w różnym stopniu zmodernizowane.

    Dzięki stałemu wsparciu właściciela, a także efektywnemu wykorzystaniu środków unijnych, przez ostatnie 12 lat udało się wiele zrobić. Obecnie KM to najnowocześniejszy regionalny przewoźnik kolejowy w kraju. Efektem tej zmiany jest zwiększenie liczby uruchamianych w dobie pociągów z około 600 w 2005 roku do średnio 800 obecnie. Nasze starania o wysoki standard usług mają odzwierciedlenie w wysokich wynikach przewozowych.

    Obecnie mamy ponad 20-procentowy udział w rynku przewozów pasażerskich, co daje drugie miejsce w kraju. W 2016 roku z usług KM skorzystało łącznie ponad 63 mln pasażerów, a w pierwszym roku działalności było to nieco ponad 40 mln. To pokazuje, jak dzięki Kolejom Mazowieckim zmieniło się postrzeganie kolei. Codziennie naszymi pociągami do pracy i szkoły podróżuje około 180 tysięcy osób.

                 Świadcząc usługę publiczną w transporcie kolejowym, realizujecie przewozy regionalne, jednak wasze pociągi dalekobieżne Słoneczny do Ustki i Dragon do Krakowa spotkały się z niezwykle pozytywnym odbiorem wśród pasażerów. Co zdecydowało o sukcesie tej oferty?

    – Mamy dobrą ofertę na Mazowszu, dysponujemy odpowiednim taborem i przede wszystkim nie boimy się wyzwań. Dlatego zdecydowaliśmy się uruchomić pociąg „Słoneczny”, a później – zgodnie z sugestiami podróżnych – również pociąg „Dragon”. Ich niekwestionowanym atuty to komfort jazdy, który zapewniają klimatyzowane piętrowe wagony, czas przejazdu – porównywalny z najszybszymi pociągami uruchamianymi przez innych przewoźników, a także atrakcyjna cena. Bilet normalny do Krakowa kosztuje 40 zł, a „Słonecznym” dojedziemy do Gdyni za 45 zł. Ponadto w każdym z pociągów można nieodpłatnie przewieźć psa lub rower.

                 Jakie są najbliższe plany rozwojowe spółki?

    – Podstawą naszej działalności jest park taborowy, który stale unowocześniamy, kupując nowe pojazdy oraz modernizując posiadane elektryczne zespoły trakcyjne. Jako przewoźnik w stu procentach zrealizowaliśmy projekty taborowe związane z absorpcją środków unijnych z perspektywy 2007–2013. Kolejna perspektywa stwarza nową szansę na pozyskanie środków finansowych, a my nie zamierzamy zwalniać tempa – już w maju chcemy ogłosić przetarg na dostawę sześciu pięcioczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych, a do 2022 roku planujemy zakup łącznie 71 sztuk nowego taboru.

    Ponadto dla zapewnienia odpowiedniego poziomu utrzymania tak licznego parku taborowego wkraczamy w erę rozbudowy, a nawet budowy od początku profesjonalnych zapleczy technicznych. Główne projekty w tym zakresie to zakup i rozbudowa bazy utrzymaniowo-naprawczej w Sochaczewie oraz budowa punktu utrzymania taboru w Radomiu. Inwestycja w Sochaczewie będzie realizowana w sąsiedztwie już istniejącej Sekcji Napraw i Eksploatacji Taboru. Posłuży do wykonywania przeglądów wszystkich pojazdów eksploatowanych teraz i w przyszłości przez Koleje Mazowieckie.

    Szacunkowa wartość tej inwestycji może wynieść ok. ćwierć miliarda złotych. Natomiast w Radomiu mamy już potwierdzenie od władz miasta na dzierżawę terenu pod budowę punktu utrzymania pojazdów. Równolegle z tym projektem planujemy zakup 10 pojazdów szynowych, które będą tam utrzymywane. Szacowana wartość całkowita projektu łączonego to ok. 150 mln zł brutto. Dzięki powstaniu tego punktu utrzymania będziemy mogli poprawić obsługę linii do Dęblina, Warki, Skarżyska-Kamiennej czy Drzewicy.

    Inwestujemy także w profesjonalną obsługę podróżnych, uruchamiając kolejne kanały zakupu biletów: przez telefon komórkowy czy w biletomacie, różnego rodzaju oferty przewozowe, w tym promocyjne, dotyczące wybranych połączeń. W 2015 roku rozpoczął się pilotaż Karty Mazowieckiej – elektronicznego nośnika biletów, na którym można zakodować nie tylko bilet KM, lecz także bilet ZTM. Niespełna miesiąc temu rozszerzyliśmy ofertę o sprzedaż przez telefon komórkowy.

    Nowością jest to, że podczas procesu zakupu biletu mamy automatyczną podpowiedź systemu o najkorzystniejszej dla nas ofercie na wybranej trasie. Oprócz tego wprowadziliśmy możliwość zwrotu środków za niewykorzystany bilet zakupiony za pośrednictwem tej aplikacji. W najbliższych planach mamy także uruchomienie sprzedaży biletów przez internet.

    Myśląc o realizacji powyższych planów, musimy przede wszystkim pamiętać o naszych pracownikach. Mamy nowoczesne pociągi, wdrażamy innowacyjne rozwiązania w zakresie obsługi podróżnych, rozbudowujemy zaplecza techniczne do utrzymania pojazdów, ale to wszystko nie będzie funkcjonowało bez profesjonalnej kadry pracowniczej.

    To ludzie, którzy mają na co dzień bezpośredni kontakt z pasażerami, są naszą wizytówką i to dzięki nim możemy z powodzeniem realizować kolejne inwestycje. W tym zakresie będziemy kontynuować prowadzone szkolenia i kursy na stanowiska kierowników pociągów i maszynistów. Mamy także plany zatrudnienia nowych kadr do pracy w punktach utrzymania taboru w Radomiu oraz w Sochaczewie.

    Rozmawiał Aleksander Toporczyk

    Udostępnij w sieci ....
    Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInPin on PinterestShare on Google+Share on VKShare on Tumblr

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *